0

Marquintos...Tsiaaa. Kolego, jeszcze raz proszę Cię, zebys pisał ze zrozumieniem. Skoro Ty jesteś wszechwiedzący, a ja mogę być hejterem, to nie mam pytań. Stwórz swoje konto uwielbienia dla Mascherano i nie próbuj mi czegoś wmawiać. Sądzę, że hejtowaniem jest obrażanie kogoś, więc raczę najpierw się zastanowić co się pisze. Co Toure wygrał? Chyba króciótko kibicujesz Barcelonie, wiec polecam zapoznać się z nową historią klubu. Napisz jak trochę poczytasz.

0

Lepszych ŚO nie udało się kupić, taki mieliśmy nieudolnych dyrektorów. Gdyby był Marquinhos, to Twój Javier siedziałby na ławie, nie mówiąc już o takich zawodnikach jak Silva czy Kompany, pod których w przeszłości również były podchody. Gdyby Verma nie łapał tylu kontuzji też by grał...ale to tylko gdybanie. Barta również nie dostaje szans, gdyż Lucho się uparł na Mascherano. Nie wiadomo jaki poziom prezentowałby Bartra...Nie mieliśmy nadziei zbyt wielkich na rozwój Roberto, a tu proszę. Kilka kontuzji i zawodnik nam się "przydarzył" wielce solidny. Kto więc wie co by było....Nikt nie chciał nam sprzedać lepszego i z prawdziwego zdarzenia ŚO. Na DM do pięt nie dorasta Sergio, jak również jakością na tej pozycji kładzie go Yaya, którego Guardiola się pozbył.

0

" Ja tutaj jestem kierownikiem tej szatni! Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?"....

0

Kontrowersją może być założenie "tęczowego" ubrania na marsz niepodległości, natomiast opinia na temat gry jakiegoś zawodnika jest po prostu wyrażeniem zdania.

0

Nie gorączkuj się tak kolego, bo interpunkcję gubisz, poza tym nikt nikomu nie każe nic "uważać" . Na temat Mascherano to jest moje prywatne zdanie i nie zmienię go. Jak chcesz możesz na forum napisać sobie opinię na jego temat. Przy straconej bramce zrobił piruet niczym Xavi za najlepszych lat;)...i zgadzam się, że początek miał miejsce z winy Alvesa.

2

Nie dezawuuję jego zaangażowania i serca do gry, ale moim skromnym zdaniem ma zbyt niskie umiejętności na pierwszy skład obecnej Barcelony, zarówno na DM jak i na pozycję ŚO.

0

Espanyol Madryt...

0

Mascherano - odpuścił krycie przy rzucie rożnym Betisu - jedna z groźniejszych ich sytuacji. Nie potrafi utrzymać koncentracji. Munir kroczy drogą Bociana...dobrze rokujący...i tylko tyle - brak postępów. Messi 7,3km z tego co pamiętam, ale on ma inne zadania, a nie "wybiegać km";) Kilka zagrań zbyt egoistycznych. Sergio tradycyjnie - kosmos.

0

Egoistyczna gra Messiego, kontuzja Neya, "powrót" słabej obrony i mamy efekty. Wciskanie na siłę na środek obrony Mascherano..., ponieważ zostawia na boisku serce. Nie na tym polega strategia. On nie był, nie jest i nigdy nie będzie obrońcą. Ile razy na tyłek może ratować Bravo? Bardzo bardzo głupio stracone punkty. Spieprzony wieczór...ech...

0

Samper i...długo długo nic.

0

Piszę się "przynajmniej", nie "bynajmniej".

1

Kategoryczne NIE dla Mascherano na środku obrony. Powiadam to po raz 36297862938762. Inna sprawa, że w pierwszej połowie faktycznie można było zamknąć mecz. Mimo wszystko, nie ma co się załamywać. Trzeba iść naprzód.

0

Suarez świetnie, ale mimo wszystko 9,5 za mnóstwo niecelnych podań;)

0

Panowie od przygotowania fizycznego?:/

1

Futbol niestety od dawien dawna nie jest czysty. Od kiedy zaczął generować duże przychody pojawiła się przy nim władza, polityka i nieczyste interesy...

0

Do cholery TAK!!!

0

Pozytywy: wynik, Sergio, Bravo, Ney i Suarez, malutki plusik przy Mathieu. Z panem Alvesem to chyba powoli musimy się żegnać...

2

Sędzia dzisiejszym występem wszedł do zacnego grona celebrytów...

0

Dżisas Maria! Pique... Ślepy Lucho...

0

Enrique zachowuje się jak szaleniec i ignorant dając na środek Pique i Mathieu. Chyba tylko on w swojej głowie to rozumie. Żeby tam jeszcze jakieś dryblasy poza Bebe w ataku były to tak. Wiemy w jakiej ostatnio są ci zawodnicy formie...Skrupulatnie jednak ich wpuszcza, a potem niestety mamy tego konsekwencje. Pique to mógłby nawet dłużej posiedzieć niż kilka kolejek...póki nie skończy gwiazdorzyć, zamknie się i zacznie się koncentrować.

1

Gumbau kilka akcji nieźle zrumbał;)))

1

Chyba tak. Musiałeś zmienić kanał na tvn24

27

Cztery pozytywy dzisiejszego meczu: wynik, Neymar, Roberto i Bravo. O reszcie nie ma co wspominać, gdyż to wstydliwy temat...

0

Zabawię się w gimbazę i napiszę, że marzy mi się pomoc w składzie: Arda, Verratti , Pogba;)))

1

Lubię go, ale oby nie...

5

Juninho trafił w sedno

1

Podjęta jedna z wielu błędnych decyzji na boisku przez Pique w kolejnym meczu. To pokazuje w jakiej jest formie...Co się z nim dzieje?

7

Staliśmy się swoistym zakładnikiem talentu Leo. Lucho, jak każdy inny trener obierałby taktykę pod najlepszego zawodnika na świecie. Jest to dla wielu zrozumiałe. Teraz ten system został obnażony przez kontuzje. Grę próbuje ciągnąć Neymar, jednak chyba go to przerosło. Widać duże chęci i wolę, jednak jeśli obrona popełnia katastrofalne błędy i skutkują one negatywnym wynikiem w ofensywie pojawia się nerwowość i podejmowanie błędnych - pochopnych decyzji. W tym sezonie nie mamy tyle szczęścia co w poprzednim...Nasza obrona popełnia więcej błędów, rywale są skuteczniejsi, bramkarze rywali mają więcej szczęścia (lub umiejętności), nasza skuteczność jest niższa. Każdy początek sezonu był w Barcelonie słabszy, ale w tym doszły do tego: sankcje, kontuzje, szczęście rywali - nasz pech, gorszy terminarz. To wszystko powoduje, że zdobycie mistrzostwa wydaje się nierealne...Początek sezonu tak na chłopski rozum pokazuje, że tryumf w lidze wydaje się niemożliwy, ale....ileż już w przeszłości widzieliśmy cudów w wykonaniu naszej drużyny? Oni mają wystarczająco dużo chęci, motywacji i woli, żeby osiągnąć sukces. Ja wierzę. Z ciężkim sercem ogląda się każde spotkanie, lecz wiem, że dobra forma nadejdzie tak samo jak szczęście, a kontuzje zostaną wyleczone. Wtedy drżyjcie rywale! Bardzo chciałbym, żeby Lucho wyciągał wnioski ( obecność Pique na boisku ). Pozytywnie nastraja rozwój Sergi Roberto. Biję się w pierś, gdyż nie wierzyłem w niego. To świetna opcja na kilka pozycji. Walka trwa nadal. Oby tylko nie zostać za daleko w tyle za czołówką. Vamos!!!

0

Środek obrony i bramkarz nie są ostatnio naszymi mocnymi punktami. Wczoraj pierwsza połowa słabiutka. Kontuzje, sankcje, pech - los się z nami nie pindoli, ale chłopaki wczoraj walczyli, jak o życie. Upór, wiara i dobre zmiany trenera dały mnóstwo nowej energii i wymiernych efektów. Gdy przeszli na 3-4-3 paradoksalnie przenieśli ryzykując ciężar na obronę rywala, który podmęczony zaczął popełniać błędy i to się na szczęście nam opłaciło. Czekam w tej chwili na ŚO w składzie Bartra, Verma, póki Masche i Pique nie złapią formy. Z kontuzjami to faktycznie może być coś z winy sztabu. Duże przeciążenie wychodzi? Urazy Rafinhi i Messiego akurat były wywołane atakami rywali, ale reszta to już coś innego.

1

Enrique powiela swoje błędy i ślepo patrzy na nazwiska, nie formę. Dla 99% jasne jest, że najlepszą jakość prezentuje obecnie spośród ŚO Marc Bartra. Mascherano i Pique znów niestety dają "popis". Tragiczna gra obronna! Jak pomocnicy mają skupić się na atakowaniu, skoro muszą wracać i wspomóc słąbych stoperów? W tej chwili podstawa środka to Verma (po kontuzji) i Bartra, a Gerard i Masche niech wracają do formy, a nie sieją postrach pod swoją bramką. Vamos!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?