@Ziemny dobre podsumowanie. Szczególnie zgadzam się w opinii odnośnie do Kessiego i Bellerina. Ktoś w komentarzach zabawnie określił tego drugiego jako Dawida Podsiadło. :)
Jeśli chodzi o Xaviego, to podzielam pogląd o zachowaniu go na stanowisku do końca sezonu. Dałbym mu czas. Trzymam kciuki żeby ten proces poszedł droga Artety i Arsenalu, czyli może czasochłonną ale finalnie bardzo pozytywną.
@Balus, czyli nic się nie stało? Nie ma żadnych wniosków? Nikt się nie pomylił? Wszystko jest ok bo taki jest sport?
Moje zdanie jest takie - oczywiście nie ma co popadać w krytykanctwo. W tym sezonie zagraliśmy bardzo dobrze (a momentami wręcz wzorowo) w lidze i dobrze w Lidze Mistrzów. Dobrze bo choć odpadliśmy, to zaszliśmy wysoko i to trzeba docenić.
Jakkolwiek moim zdaniem, EV źle to rozegrał, bo jakiś rodzaj kryzysu w drużynie widać już od jakiegoś czasu. I często ratuje nas albo Messi albo szczęście (jak na przykład w meczu z Chelsea).
Ja nie rozumiem kompletnie totalnego braku reakcji EY na wydarzenia meczowe aż do 80 min. Stał jakby był sparaliżowany i nie zrobił NIC. To jest serio fatalne zachowanie.
Dlaczego na mecz z Leganes nie wystawił drugiego składu żeby dać odpocząć graczom? Zobacz co zrobił Real w tak ważnym meczu ligowym jakim był mecz z Athletico. Zidane ma jakiś plan i go realizuje. EV wczoraj płynął na zasadzie uda się albo nie. Tak nie może prowadzić zespołu trener Barcelony.
I na koniec - można przegrać i przegrać. City z Guardiolą też wczoraj przegrało. Ale grało. Próbowało. Myśmy jako zespół stali i czekali że może się uda doczekać jakoś do 90 minuty z max 2:0. No i nie udało się...:(( Więc mnie boli nawet nie to że odpadliśmy (bo masz rację, że to jest piłka i wszystko się może zdarzyć). Boli bardzo to, że zrobili to bez stylu, bez gry, bez zaangażowania, bez zmian i chyba bez taktyki oraz bez planu.
Wygrał strach i zachowawczość oraz chęć przeczekania.:( Jakby grała malutka Barcelona z Wielką Romą.
Guardiola jak był naszym trenerem, mówił do graczy, że jak będą grali swoją wspaniałą barcelońską piłkę, a nawet przegrają, to nie będzie miał o to do nich pretensji. Ale mają grać swoje! Być Barceloną! Bez strachu! I pod tym się podpisuję i ja, barceloński socio.:) A to co było wczoraj, było dokładnym zaprzeczeniem tych wartości.
Mistrzostwo negocjacji Barcelony!!! Chłop 31 lat, kupiony za 20mln z kontraktem na 4(+1) lata z klauzulą odejścia 50mln aby odstraszyć kluby przed jego wykupieniem! :D
Zechce porównać do kupna Kroosa przez Pereza.
SUKCESY Jeremy Mathieu:
1x Zdobywca Pucharu Ligi Francuskiej
SUKCESY Toni Koos:
3x Mistrz Niemiec
3x Zdobywca Pucharu Niemiec
1x Zdobywca Superpucharu UEFA
1x Zdobywca Klubowych Mistrzostw Świata
1x Mistrz Świata
1x Zdobywca Ligi Mistrzów
Andres, jak Cię lubię, ten nie był. Byliście po raz drugi przeciwko Blancos cieniem samych siebie, szczególnie od momentu wejścia Ronaldo. Sam byłeś zagubiony i zagrałeś mocno średni (by nie napisać wprost słaby) mecz.
A co do karnego, to po co to gadanie? Mieliśmy nie rozmawiać o sędziach, a zaczynamy płakać jak Madryt przez ostatnie lata. Prawda jest taka, że gramy bardzo słabo i to jest powód braku dobrych wyników, a nie błędy sędziów.
BTW - stwierdzenie "ślepo wierzę" jakoś mi się nie podoba. Wygląda jakby Andres mówił realnie nie wierzę obecnie w nasze możliwości ale liczę na cud.
Mistrzostwo negocjacji Barcelony!!! Chłop 31 lat, kupiony za 20mln z kontraktem na 4(+1) lata z klauzulą odejścia 50mln aby odstraszyć kluby przed jego wykupieniem! :D
Zechce porównać do kupna Kroosa przez Pereza.
SUKCESY Jeremy Mathieu:
1x Zdobywca Pucharu Ligi Francuskiej
SUKCESY Toni Koos:
3x Mistrz Niemiec
3x Zdobywca Pucharu Niemiec
1x Zdobywca Superpucharu UEFA
1x Zdobywca Klubowych Mistrzostw Świata
1x Mistrz Świata
1x Zdobywca Ligi Mistrzów
@Balus, czyli nic się nie stało? Nie ma żadnych wniosków? Nikt się nie pomylił? Wszystko jest ok bo taki jest sport?
Moje zdanie jest takie - oczywiście nie ma co popadać w krytykanctwo. W tym sezonie zagraliśmy bardzo dobrze (a momentami wręcz wzorowo) w lidze i dobrze w Lidze Mistrzów. Dobrze bo choć odpadliśmy, to zaszliśmy wysoko i to trzeba docenić.
Jakkolwiek moim zdaniem, EV źle to rozegrał, bo jakiś rodzaj kryzysu w drużynie widać już od jakiegoś czasu. I często ratuje nas albo Messi albo szczęście (jak na przykład w meczu z Chelsea).
Ja nie rozumiem kompletnie totalnego braku reakcji EY na wydarzenia meczowe aż do 80 min. Stał jakby był sparaliżowany i nie zrobił NIC. To jest serio fatalne zachowanie.
Dlaczego na mecz z Leganes nie wystawił drugiego składu żeby dać odpocząć graczom? Zobacz co zrobił Real w tak ważnym meczu ligowym jakim był mecz z Athletico. Zidane ma jakiś plan i go realizuje. EV wczoraj płynął na zasadzie uda się albo nie. Tak nie może prowadzić zespołu trener Barcelony.
I na koniec - można przegrać i przegrać. City z Guardiolą też wczoraj przegrało. Ale grało. Próbowało. Myśmy jako zespół stali i czekali że może się uda doczekać jakoś do 90 minuty z max 2:0. No i nie udało się...:(( Więc mnie boli nawet nie to że odpadliśmy (bo masz rację, że to jest piłka i wszystko się może zdarzyć). Boli bardzo to, że zrobili to bez stylu, bez gry, bez zaangażowania, bez zmian i chyba bez taktyki oraz bez planu.
Wygrał strach i zachowawczość oraz chęć przeczekania.:( Jakby grała malutka Barcelona z Wielką Romą.
Guardiola jak był naszym trenerem, mówił do graczy, że jak będą grali swoją wspaniałą barcelońską piłkę, a nawet przegrają, to nie będzie miał o to do nich pretensji. Ale mają grać swoje! Być Barceloną! Bez strachu! I pod tym się podpisuję i ja, barceloński socio.:) A to co było wczoraj, było dokładnym zaprzeczeniem tych wartości.
Ależ byłem ślepy i głupi będąc przeciwko Panu Rosselowi i temu kontraktowi. Przecież to dla nas światełko w tunelu i wsparcie naszej pustej kasy. Jedyna nadzieja na przetrwanie.
Ileż dobrego możemy zrobić za te pieniądze! Wspierać młodych, podtrzymywać starszych i jeszcze odmalować korytarz klubowy. Zapłacimy też w końcu sprzątaczce i będzie nam mogła umyć okna na Święta.
Skoro tyle dobrego mogą zrobić te pieniądze, to pomyślmy o ile więcej możemy osiągnąć mając kolejne $. A przecież miejsca jest dość! Mamy rękawy koszulek i całe spodenki do dyspozycji. Na pewno jest jeszcze wiele wspaniałych fundacji, a może i (nie bójmy się tego słowa) firm, które dołożą się do naszych szczytnych zasad.
Dzięki temu zostaniemy czysto sportowym klubem, cokolwiek to określenie znaczy.
Brawo Zarząd za odrzucenie mroków przeszłości i głupich zabobonów. Niech żyje nowoczesność i świetlana przyszłość. Do przodu sztandary! Jesteśmy dumni z naszego biznesu, naszych przychodów i malejących długów! Niech prowadzi nas nasze słońce Pan Rossel i jego świetlana idea.
Ja też jakoś tak to pamiętam. Ale chętnie zobaczyłbym wszystkie statystyki z tego dwu meczu. Nie tylko strzały.
Swoją drogą zdaje się 4 strzały Chelsea i 3 gole...Hmmmm
A naszych strzałów powyżej 10ciu i 2 gole.....
Ale cóż, bywa i tak.
Paulov - generalnie się zgadzam. Ale z zakupami trzeba uważać. Ja bym jednak promował tych młodych, bo są nieźlii i mają potencjał. A co najważniejsze rozumieją filozofię.
Łatwo jest kupić np.: takiego Torresa. Tyle, że czasami nic z tego nie wynika, oprócz wydanej kasy.
Komentarze
0
@Ziemny dobre podsumowanie. Szczególnie zgadzam się w opinii odnośnie do Kessiego i Bellerina. Ktoś w komentarzach zabawnie określił tego drugiego jako Dawida Podsiadło. :)
Jeśli chodzi o Xaviego, to podzielam pogląd o zachowaniu go na stanowisku do końca sezonu. Dałbym mu czas. Trzymam kciuki żeby ten proces poszedł droga Artety i Arsenalu, czyli może czasochłonną ale finalnie bardzo pozytywną.
1
@Balus, czyli nic się nie stało? Nie ma żadnych wniosków? Nikt się nie pomylił? Wszystko jest ok bo taki jest sport?
Moje zdanie jest takie - oczywiście nie ma co popadać w krytykanctwo. W tym sezonie zagraliśmy bardzo dobrze (a momentami wręcz wzorowo) w lidze i dobrze w Lidze Mistrzów. Dobrze bo choć odpadliśmy, to zaszliśmy wysoko i to trzeba docenić.
Jakkolwiek moim zdaniem, EV źle to rozegrał, bo jakiś rodzaj kryzysu w drużynie widać już od jakiegoś czasu. I często ratuje nas albo Messi albo szczęście (jak na przykład w meczu z Chelsea).
Ja nie rozumiem kompletnie totalnego braku reakcji EY na wydarzenia meczowe aż do 80 min. Stał jakby był sparaliżowany i nie zrobił NIC. To jest serio fatalne zachowanie.
Dlaczego na mecz z Leganes nie wystawił drugiego składu żeby dać odpocząć graczom? Zobacz co zrobił Real w tak ważnym meczu ligowym jakim był mecz z Athletico. Zidane ma jakiś plan i go realizuje. EV wczoraj płynął na zasadzie uda się albo nie. Tak nie może prowadzić zespołu trener Barcelony.
I na koniec - można przegrać i przegrać. City z Guardiolą też wczoraj przegrało. Ale grało. Próbowało. Myśmy jako zespół stali i czekali że może się uda doczekać jakoś do 90 minuty z max 2:0. No i nie udało się...:(( Więc mnie boli nawet nie to że odpadliśmy (bo masz rację, że to jest piłka i wszystko się może zdarzyć). Boli bardzo to, że zrobili to bez stylu, bez gry, bez zaangażowania, bez zmian i chyba bez taktyki oraz bez planu.
Wygrał strach i zachowawczość oraz chęć przeczekania.:( Jakby grała malutka Barcelona z Wielką Romą.
Guardiola jak był naszym trenerem, mówił do graczy, że jak będą grali swoją wspaniałą barcelońską piłkę, a nawet przegrają, to nie będzie miał o to do nich pretensji. Ale mają grać swoje! Być Barceloną! Bez strachu! I pod tym się podpisuję i ja, barceloński socio.:) A to co było wczoraj, było dokładnym zaprzeczeniem tych wartości.
3
Z komentarza z gazeta.pl:
Mistrzostwo negocjacji Barcelony!!! Chłop 31 lat, kupiony za 20mln z kontraktem na 4(+1) lata z klauzulą odejścia 50mln aby odstraszyć kluby przed jego wykupieniem! :D
Zechce porównać do kupna Kroosa przez Pereza.
SUKCESY Jeremy Mathieu:
1x Zdobywca Pucharu Ligi Francuskiej
SUKCESY Toni Koos:
3x Mistrz Niemiec
3x Zdobywca Pucharu Niemiec
1x Zdobywca Superpucharu UEFA
1x Zdobywca Klubowych Mistrzostw Świata
1x Mistrz Świata
1x Zdobywca Ligi Mistrzów
KROOS (25mln)-------------MATHIEU (20mln)
Pozostawiam to bez dodatkowego komentarza.
0
"Mecze z Realem są bardzo wyrównane"
Andres, jak Cię lubię, ten nie był. Byliście po raz drugi przeciwko Blancos cieniem samych siebie, szczególnie od momentu wejścia Ronaldo. Sam byłeś zagubiony i zagrałeś mocno średni (by nie napisać wprost słaby) mecz.
A co do karnego, to po co to gadanie? Mieliśmy nie rozmawiać o sędziach, a zaczynamy płakać jak Madryt przez ostatnie lata. Prawda jest taka, że gramy bardzo słabo i to jest powód braku dobrych wyników, a nie błędy sędziów.
BTW - stwierdzenie "ślepo wierzę" jakoś mi się nie podoba. Wygląda jakby Andres mówił realnie nie wierzę obecnie w nasze możliwości ale liczę na cud.
0
pwltbk, i tak i nie. Cytując Sir Alexa - "No one’s bigger than the club".
I wspierając oczywiście Tito musimy mieć to na uwadze, że najważniejsza jest FCB.
Tito życzymy zdrowia i szybkiego powrotu na ławkę trenerską.
3
Z komentarza z gazeta.pl:
Mistrzostwo negocjacji Barcelony!!! Chłop 31 lat, kupiony za 20mln z kontraktem na 4(+1) lata z klauzulą odejścia 50mln aby odstraszyć kluby przed jego wykupieniem! :D
Zechce porównać do kupna Kroosa przez Pereza.
SUKCESY Jeremy Mathieu:
1x Zdobywca Pucharu Ligi Francuskiej
SUKCESY Toni Koos:
3x Mistrz Niemiec
3x Zdobywca Pucharu Niemiec
1x Zdobywca Superpucharu UEFA
1x Zdobywca Klubowych Mistrzostw Świata
1x Mistrz Świata
1x Zdobywca Ligi Mistrzów
KROOS (25mln)-------------MATHIEU (20mln)
Pozostawiam to bez dodatkowego komentarza.
1
@Balus, czyli nic się nie stało? Nie ma żadnych wniosków? Nikt się nie pomylił? Wszystko jest ok bo taki jest sport?
Moje zdanie jest takie - oczywiście nie ma co popadać w krytykanctwo. W tym sezonie zagraliśmy bardzo dobrze (a momentami wręcz wzorowo) w lidze i dobrze w Lidze Mistrzów. Dobrze bo choć odpadliśmy, to zaszliśmy wysoko i to trzeba docenić.
Jakkolwiek moim zdaniem, EV źle to rozegrał, bo jakiś rodzaj kryzysu w drużynie widać już od jakiegoś czasu. I często ratuje nas albo Messi albo szczęście (jak na przykład w meczu z Chelsea).
Ja nie rozumiem kompletnie totalnego braku reakcji EY na wydarzenia meczowe aż do 80 min. Stał jakby był sparaliżowany i nie zrobił NIC. To jest serio fatalne zachowanie.
Dlaczego na mecz z Leganes nie wystawił drugiego składu żeby dać odpocząć graczom? Zobacz co zrobił Real w tak ważnym meczu ligowym jakim był mecz z Athletico. Zidane ma jakiś plan i go realizuje. EV wczoraj płynął na zasadzie uda się albo nie. Tak nie może prowadzić zespołu trener Barcelony.
I na koniec - można przegrać i przegrać. City z Guardiolą też wczoraj przegrało. Ale grało. Próbowało. Myśmy jako zespół stali i czekali że może się uda doczekać jakoś do 90 minuty z max 2:0. No i nie udało się...:(( Więc mnie boli nawet nie to że odpadliśmy (bo masz rację, że to jest piłka i wszystko się może zdarzyć). Boli bardzo to, że zrobili to bez stylu, bez gry, bez zaangażowania, bez zmian i chyba bez taktyki oraz bez planu.
Wygrał strach i zachowawczość oraz chęć przeczekania.:( Jakby grała malutka Barcelona z Wielką Romą.
Guardiola jak był naszym trenerem, mówił do graczy, że jak będą grali swoją wspaniałą barcelońską piłkę, a nawet przegrają, to nie będzie miał o to do nich pretensji. Ale mają grać swoje! Być Barceloną! Bez strachu! I pod tym się podpisuję i ja, barceloński socio.:) A to co było wczoraj, było dokładnym zaprzeczeniem tych wartości.
0
http://www.sport.pl/pilka/1,123132,11627773,Primera_Division__Guardiola_odejdzie_z_Barcelony.html
0
Ależ byłem ślepy i głupi będąc przeciwko Panu Rosselowi i temu kontraktowi. Przecież to dla nas światełko w tunelu i wsparcie naszej pustej kasy. Jedyna nadzieja na przetrwanie.
Ileż dobrego możemy zrobić za te pieniądze! Wspierać młodych, podtrzymywać starszych i jeszcze odmalować korytarz klubowy. Zapłacimy też w końcu sprzątaczce i będzie nam mogła umyć okna na Święta.
Skoro tyle dobrego mogą zrobić te pieniądze, to pomyślmy o ile więcej możemy osiągnąć mając kolejne $. A przecież miejsca jest dość! Mamy rękawy koszulek i całe spodenki do dyspozycji. Na pewno jest jeszcze wiele wspaniałych fundacji, a może i (nie bójmy się tego słowa) firm, które dołożą się do naszych szczytnych zasad.
Dzięki temu zostaniemy czysto sportowym klubem, cokolwiek to określenie znaczy.
Brawo Zarząd za odrzucenie mroków przeszłości i głupich zabobonów. Niech żyje nowoczesność i świetlana przyszłość. Do przodu sztandary! Jesteśmy dumni z naszego biznesu, naszych przychodów i malejących długów! Niech prowadzi nas nasze słońce Pan Rossel i jego świetlana idea.
0
ObserwatorCL
Ja też jakoś tak to pamiętam. Ale chętnie zobaczyłbym wszystkie statystyki z tego dwu meczu. Nie tylko strzały.
Swoją drogą zdaje się 4 strzały Chelsea i 3 gole...Hmmmm
A naszych strzałów powyżej 10ciu i 2 gole.....
Ale cóż, bywa i tak.
Paulov - generalnie się zgadzam. Ale z zakupami trzeba uważać. Ja bym jednak promował tych młodych, bo są nieźlii i mają potencjał. A co najważniejsze rozumieją filozofię.
Łatwo jest kupić np.: takiego Torresa. Tyle, że czasami nic z tego nie wynika, oprócz wydanej kasy.