0

nie odrazu Rzym zbudowano, raczej nie uda im sie juz TERAZ sprowadzic takich zawodnikow jak Kaka wlasnie, Robinho to by łprzypadek łasy na kasę, których jest raczej mało (ci co pieniazki lubia bardziej niz gre w dobrym klubie sa starzy)

nie za bardzo tez rozumiem tą całą politykę transferową, bardzo chaotyczną i trochę chyba bezmyślną (nawet nie troche) tutaj chcą Kakę, tam sciągają Bellamy'ego, nie wiem czy ten awanturnik im sie przyda... napewno nie bedzie z nim latwo, od 2000 roku zaliczyl 9 klubow

ja osobiscie nie zycze im dobrze. tak jak chelsea. dla mnie to co innego jest gdy manchester czy real wydaje duza kase na jakis zawodnikow, kase pochodzaca z 'naturalnych' zrodel (sponsorzy, prawa do transmisji, pieniadze uzyskane za wygrane rozgrywki, czy tez sprzedaz innego zawodnika) i wtedy nie jest to jakies 'denerwujace' ale jak takie City, które dosłownie z dnia na dzień zaczęło aspirować o najwieksze trofea, chce sprowadzic najlepszych grajkow swiata, to nie jest fajne - nawet jesli liga stalaby sie bardziej roznorodna, to sa rzeczy wazniejsze niz pilka...

jesli za zawodnika, za 'zachcianke' jedneo araba jest sie w stanie zaplacic 120 mln to dla mnie jest to tragedia. tragedia i pilkarsko (niezdrowy 'rozwoj' albo poprostu upadek) i w wymiarze czysto ludzkim. za takie pieniadze powinno sie leczyc rozne paskudne choroby. Raka na przykład... Nie twierdze ze ma to byc organizacja charytatywna, ale przeznaczanie takich pieniedzy na zawodnika... ehh, to poprostu grzech - i doslownie i w przenosni.

a tak odnosnie Chelsea, to dobry klub, ale widac rozbestwienie pilkarzy, postawa do trenera Granta na przyklad, moze to Mourinho tak ich sobie wychowal, moze nie, w kazdym badz razie jest jak jest :)

0

co do ostatniego - to zdanie wyrwane z kontekstu, to było porównanie a ty chwyciłeś tylko jego drugą część, a to błąd

"niepopieranie stadionowego bestwialstwa, to tak jak karanie za 4 w szkole? to tak jakbys powiedzial, ze Hitler miał takie same dobre intencje jak Papież" - taka jest całość. celowo tutaj przesadziłem, dlatego że obie te rzeczy dzieli ogromna przepaść (bestialstwo, karanie za oceny / Hitler i Papież)

Boixos nie jezdzą po zadymy mówisz? no to muszę Cię zaskoczyć

"Boixos apelują do członków swojej grupy i zwolenników o "stawienie się w wyznaczonym miejscu dwie godziny przed meczem". Celem tego spotkania na Montjuic będzie ostateczne "pożegnanie pericos z miasta".

Aby uniknąć problemów ze służbami bezpieczeństwa, Boixos apelują, by na Montjuic zjawić się w "odzieży nie zdradzającej przynależności do grupy"."

następna częśc twojego komentarza

pewno myślisz że to są kibice tacy co chodzą na derby bo wiedzą że będzie napier..... a a nawet nie znają 5 zawodniów ze składu...

no wiec sie mylisz. nie wiem czy znaja sklad czy nie znaja i nie za bardzo mnei to obchodzi. wiem że kibicowanie nie idzie w parze z bestialstwem

walka za klub "na śmierć i życie" - to metafora a oni traktują to dosłownie, to błąd i brak myślenia, skoro są tak inteligentni i mądrzy jak mówicie, to chyba nie jest to prawda, bo mądry i inteligentny człowiek nie bije (zabija) człowieka za to, że myśli inaczej niż on, wiec darujcie sobie komentarze, ze ci kibice są mądrzy, bo to zwyczajni idioci, jakich w polsce tez jest pelno, pamietacie jak np. kibice or kibole legii rozniesli stadion jakiegos klubu dlatego ze legia tak slabo grala - no rzeczywiscie, sami rozsadni madrzy i inteligentni ludzie, pozazdroscic takiej wiedzy

"bicie nie jest złe o ile sie nie bije z ludźmi którzy tego nie chcą" - a ja właśnie uważam że to jest złe, przywiazanie do klubu powinno sie okazywac w inny sposob niz taki

0

oczywiście ze nie nalezy ze stadionu robic kina, jesc popcornu itp. Ale działania Boixos sięgają dalej, patrzcie na całokształt a nie tylko na czesc, nie tylko na to, co CHCECIE widziec w ich dzialaniu pozytywnego.

trzeba odróżnić fanatyzm od bestialstwa, dla mnie boixosom zdecydowanie bliżej do tego drugiego. Zdecydowanie.

0

didon11 nie wierze... niepopieranie stadionowego bestwialstwa, to tak jak karanie za 4 w szkole? to tak jakbys powiedzial, ze Hitler miał takie same dobre intencje jak Papież... no nie badzmy smieszni ludzie, to są potwory ('kibice') a my jeszcze chwalimy ich niektore zachowania? one są poprostu 'przypadkowe' (dzialanie to samo, ale rozne jego motywy i cel w jakim zostalo wykonane), chyba pod koniec 1999 roku zabili jakiegoś turystę z meksyku bo również miał koszulkę której nie powinien był mieć, grozili Laporcie śmiercią, czesc z nich to neonazisci (byla czesc, nie wiem czy teraz tez tak jest), za gasparta byli popierani calkowicie a kiedys slyszalem (nie wiem czy to prawda) ze na stadion wchodzili... za darmo! a my jeszcze chwalimy ich zachowania? to paranoja i nie ma miejsca dla takich ludzi, wolę żeby było cicho i żeby było słychać jak piłka trafia w słupek, niż żeby było głośno - kosztem ludzkiego życia!

Przykład: mecze wyjazdowe i wyprawy na te mecze - jedni powiedzą: WOW super, fajnie ze potrafią się zebrać w grupe i pojechac dopingowac swoich grajkow, ale drudzy juz zauwazą wiecej, pojada dopingowac i poszukac czegos jeszcze... (BN) az mi sie nie chce wierzyc, ze nie widzicie, ze te kibicowanie to sprawa drugorzedna, bardziej sie liczy zeby komus wpier****ć, ciesze sie ze Laporta zwalcza te zwierzeta, grozili mu smiercia, jego rodzinie... wiem ze sie powtarzam i wyglada to chaotycznie, ale krece glowa z niedowierzaniem, ze ktos popiera takich ludzi... nie kazdy musi myslec jednakowo, ale kazdy powinien myslec racjonalnie.

0

eivissa - nie jestem tępy, może to ktoś inny skoro czytanie ze zrozumieniem sprawia kłopot? przeczytaj uważnie (czyt. literka po literce jesli potrzeba) a przekonasz sie czy nie mam własnego zdania na ten temat, przeczysz sama sobie piszac ze tak jest, jendoczesnie argumetujac ze nie mam racji - nawet jesli media są jakie są, to napewno (JESZCZE) znają granicę, nie byłoby plotki na TAKI temat, a dziwie sie jesli nie slyszalas o tej historii z dzieckiem w koszulce Raula. Jest jednak różnica między napisaniem, że Barcelona sprowadzi Villę za 40 czy 80 mln. a smiercią dziecka...

mushroom - no racja, cieszmy sie ze nie strzelają do ludzi! hurrraaa... dziekujemy wam boixosi ze nie strzelacie do ludzi, ależ jesteście dobroduszni i wyrozumiali.

pershing - oczywiscie ze dopinguja, podejrzewam ze HenryBarca chodziło o to, że te bójki wychodzą na pierwszy plan.

0

racja Public R, ale zastanówmy się, mimo wszystko, bo jednak ja widze wyraźną granicę między KIBICOWANIEM mojej ulubionej druzynie, a NIENAWIŚĆIĄ do innej, niekoniecznie przeciez jedno idzie w parze z drugim, dla takich ludzi bardziej sie liczy ile osob (kibice przeciwnikow) sie pobiło, niż to czy nasza drużyna wygrała czy przegrała, jak sobie radzi. To jest poprostu walka i zwyczajne chuligaństwo - a wszystko pod PRZYKRYWKĄ kibicowania.

0

dzieki pershing, pozatym, to nie wiem czy boixos są takimi zapalonymi kibicami, ktorzy glosno dopingują... oni przeiceżpowiedzieli, jeśli zakaz przeciwko nim zostanie cofnięty (beda mogli wchodzic na stadiony) to beda dopingowali, a w rzeciwnym wypadku cisza, nie wiem czy to trwa do dzisiaj ale przez pewien czas buntowali sie i nie przychodzili na camp nou - nie chcieli przekazywac pieniedzy klubowi (za bilety). Grozili Laporcie, zrobili mu cos z autem, a jak przychodzili na stadion to wyzywali mu od matkoje^^^w, dla mnie to dzikusy i nic wiecej, takich ludzi powinno sie zamykać w zoo razem z małpami, towarzystwo idealne. Nie rozumiem jak można zabić człowieka za to, że ma na sobie koszulkę Raula, ani wogole pobic kogos za to, ze ten ktos nie kibicuje klubowi, ktory my kochamy.

0

to było pytanie retoryczne? :)

0

dla mnie to są idioci... XXI wiek, a ci ludzie zachowuja sie jakby pomylili epoki historyczne i niechcacy pojawili sie kilka tysiącleci za późno, to dzikusy i nic więcej. Przynależność do gupy... ehh. zwierzęta a nie ludzie!

0

arek.... to zart?

0

a ja chciałbym żeby tego gola strzelił ktoś z 4: Xavi, Messi, Iniesta, Puyol.

0

co za postęp... pamiętam jak w zesłym sezonie graliśmy z Getafe (chyba, nie jestem pewien przeciwnika), oddalismy 29 strzalow na bramke i nie zdobylismy zadnego gola.

0

optymista :) chamstwo co nie? żeby chociaż napisali ile waży, trwa i co to za muzyka...

0

to nie jest zadna opcja... poprostu kanał jest wyłączony i dlatego jest off air, albo jakies problemy, w kazdym badz razie - nie dziala i nie mozna sie polaczyc z ta 'stacja' przynajmniej tam, gdzie to wyskakuje

0

dzuzdek - nie saluta tylko saluda, a co do cabron, to poprawilem sie kilka postow wyzej - czytaj uwaznie

0

Na chwilę obecną nie wydaje się, aby Sevilla sprzedając swoją największą gwiazdę na sumę 35 milionów ubiła wspaniały interes.

a ja myślę, że ubiła całkiem niezły interes, choć Barcelonie też się to opłaca(ło) to raczej nie wydaje mi się, żeby Sevilla nie ubiła tego 'wspanialego' interesu. 35 mln piechotą nie chodzi, to naprawde duża kasa, wiec wydaje mi sie, że ubili jednak dobry interes, alves nie gralby tam cale zycie, to dobry klub hiszpanski, ale badzmy szczerzy - nie jest w stanie realnie (praktycznie) zagrozic czolowce typu wlasnie Barcelona czy Real.

0

no nie wiem, ja znam inne tłumaczenie tego słówka. Zresztą - nieważne

0

cabron* teraz tak patrze, juz sie zarazilem...

0

dlatego ze wiedzialem co masz namysli czyli carbon i saluda

0

carbon.. chyba NFS carbon, pozatym to stwierdzenie jest bardzo obraźliwe i raczej nie wiem czy powinno sie takie rzeczy pisac, to ze etoo to powiedzial, spodobalo sie kibicom, moge zrozumiec (biorac w dodatku pod uwage fakt etoo i real madryt) ale naduzywanie tego jest chyba niepoprawne.

0

Alves w tej 10 stopniowej skali powinien mieć 18 - wczoraj wyszedł sam z siebie i grał za dwóch, więc ze 2x9 mu sie należy.

0

TheMusli... niektóym to ciężko dogodzić, czemu sie zawidołeś? Barca gromiła i Ci sie nie podobało? według mnie nie każdy mecz musi mocno trzymać w napięciu jak np. z Pampeluną, ale nawet jeżeli jest to mecz do jednej bramki, pada 4-6 goli dla jednej drużyny (FCB of kors) i tak ogląda sie go bardzo przyjemnie, choć spokojnie i mniej emocji, mniej "przeżywania", to czerpie z takich spotkań równie wysoką radość, a jesli ktos twierdzi ze takie mecze są nudne, to się myli. W zeszłym roku marzyliśmy o czymś takim, a w tym już nam się znudziło? to może lepiej byłoby wrócić do tej gry zeszłorocznej? wtedy byłyby przynajmniej uzasadnione powody do narzekania.

0

kto go nie chciał na stanowisku trenera? (oprócz mnie...) niech sie teraz przyzna bez bicia ;]

0

jaką głupote zrobiłem... o sie popisałem, z nich sie smieje a sam liczyc nie potrafie :/, dobrze jest = 3,1

0

59:18* literowka, mea culpa

0

MATEMATYCY Z RM.PL ZAPRASZAJĄ!!

"Po wbiciu Deportivo pięciu goli, Duma Katalonii strzeliła ich łącznie pięćdziesiąt dziewięć, co daje godną podziwu średnią 3,1 bramki na mecz."

59:28=3,2(7) [wiec jesli bysmy sie brali za przyblizanie to raczej wychodzi 3,3, a nie 3,1]

0

o, mam - jak smakuje kurczak? (udziel odpowiedzi komuś, kto go np. nigdy nie jadł)

0

ale ten dziennikarz co z nim gadał to jest beznadziejny... pytania tak nedzne, ze nawet nie czytam odpowiedzi na nie udzielone przez Bojana.

zaack - a ja w pelni popieram... czym jest gol?... po tym pytaniu odechcialo mi sie dalszej lektury, Etoo - fajnie ze sie cieszysz, ale to i tak glupie pytanie, jak udzielic na nie odpowiedzi? to tak jakbys sie zapytał "jak to smakuje?", albo "jaki to ma zapach?" zresztą zobacz co napisałeś

Pytanie było fajne - uczucia opisać się nie da (wiec jak pytanie zadane przez dziennikarza, na ktore odpowiedz trudno znalezc - a nawet znalezc sie jej nei da, chyba ze chcemy popasc w glupote i zenade typu = niesamowite uczucie serce bije ci mocniej czujesz sie jakbys byl w niebie, i bog wie jeszcze co - moze byc fajne?)

0

e tam taki drobiazg, na 3:2 bramka, malo istotne

0

a ja lubie jak real gra z deportivo :) szczegolnie na Riazor ;]

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?