Co do ograniczenia liczby zespołów w La Liga to się nie zgodzę. Ligi krajowe są i zawsze będą najwyższym odzwierciedleniem formy zespołu na przestrzeni całego sezonu.
Rozgrywki pucharowe zaś rządzą się własnymi prawami i nie sądzę by podwojenie liczby zespołów w Lidze Mistrzów w jakikolwiek sposób zwiększyło konkurencyjność skoro już teraz grają tam i takie drużyny, które są i będą regularnie ogrywane przez wielkie firmy jak Barca czy Real.
Teraz trzeba się skupić na obronie mistrzostwa. Z resztą, to chyba było od początku najważniejsze. Jestem dumny z Barcelony. Jestem dumny z piłkarzy. Jestem dumny z Guardioli. W sezonie 2011 powrót mistrzów. Wspomnicie te słowa.
Nie bój się. Ja nie z tych co zmieniają zdanie zależnie od nastroju i wyników. Poza tym piłkarz za bagatela 70 milionów mógłby ciut szybciej wchodzić do zespołu, i czy nie powinien grać coraz lepiej? Tymczasem jest coraz gorzej, a w meczach, które wypisałeś to strzelał, ale wstyd by było tego nie strzelić...
Komentarze
0
No skoro nie może być najlepszy na świecie to musiał się aż na Marsa wybrać.
0
A co jeśli
Pepe to brakujące ogniwo ewolucji? :O
0
Co do ograniczenia liczby zespołów w La Liga to się nie zgodzę. Ligi krajowe są i zawsze będą najwyższym odzwierciedleniem formy zespołu na przestrzeni całego sezonu.
Rozgrywki pucharowe zaś rządzą się własnymi prawami i nie sądzę by podwojenie liczby zespołów w Lidze Mistrzów w jakikolwiek sposób zwiększyło konkurencyjność skoro już teraz grają tam i takie drużyny, które są i będą regularnie ogrywane przez wielkie firmy jak Barca czy Real.
0
O kurde. Ta informacja to już mnie co nieco zaniepokoiła szczerze mówiąc...
0
W swojej biografii Xavi przedstawił to wszystko nieco inaczej...
1
Ależ to jest ból ;/
Teraz trzeba się skupić na obronie mistrzostwa. Z resztą, to chyba było od początku najważniejsze. Jestem dumny z Barcelony. Jestem dumny z piłkarzy. Jestem dumny z Guardioli. W sezonie 2011 powrót mistrzów. Wspomnicie te słowa.
Mes Que Un Club. FC Barcelona. :]
0
Cholera :/ Do przerwy chociaż 1 strzelić.
0
czehoo
tak tak...nie ma atmosfery
boki zrywać
buahaha
0
Tak swoją drogą...
Zaczął ktoś kiedyś kibicować klubowi po porażce? Tak się zastanawiam odnośnie sezonowców w tym roku...
Ja pamiętam, że zacząłem po wygranej z Chelsea w 1/8 LM w 2004, bodajże 2-1. 2 tygodnie później zonk i porażka 2-4 ;/ No, ale miłość została...
0
maq123
Nie bój się. Ja nie z tych co zmieniają zdanie zależnie od nastroju i wyników. Poza tym piłkarz za bagatela 70 milionów mógłby ciut szybciej wchodzić do zespołu, i czy nie powinien grać coraz lepiej? Tymczasem jest coraz gorzej, a w meczach, które wypisałeś to strzelał, ale wstyd by było tego nie strzelić...