shinthps
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
19 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
7
jeden z dwóch filmów w tym roku, które zamierzam zobaczyć w kinie. Drugi to The Irishman
0
mi się osobiście chyba najbardziej podobał 2. Przez wielu za najlepszy uznawany jest 4 więc możliwe, że w Twoim przypadku najlepsze przed Tobą :)
2
książki mogą się zakończyć podobnie. Również z Branem jako królem, ale droga prowadząca do tego i cały zarys fabularny będzie zapewne stał na dużo wyższym poziomie. Wtedy człowiek powie, że ma to sens. W przypadku serialu nie ma absolutnie żadnego.
0
Komentarz usunięty
0
goooooooooooool
0
chyba tu :P
4
patologia? słyszałem o czymś takim jak dobra atmosfera w zespole?
1
finał ligi mistrzów dzisiaj. Messi dotrzyma słowa jak wygramy :P
2
pamiętam jakby to było 13 lat temu.
2
to wygląda jak fejk zrobiony komputerowo. A to prawda :P masakra
2
o Jaimiego, Danaerys, Varysa, Tyriona itd itd. Tam nic nie ma sensu. Teorie teoriami. Ja ich nie wymyślam i nie zastanawiam się co byłoby lepsze ani jakie zakończenie by mi odpowiadało. Chcę logiki, a tej nie dostaję.
0
no bo to są osobne dzieła. Problem taki, że te serialowe dzieło od 3 sezonów jest pozbawione ładu i składu. Od cholery uproszczeń, kończenie w nielogiczny sposób wątków, zatrważające niszczenie rozwoju niektórych, a nawet i większości postaci. Zrobiło się z tego "kino" dla mas. Wyłączamy myślenie, mata i oglądajcie.
0
nie rozumiem. Skoro napisałem, że jeśli poprzedzone jest to odpowiednią informacją "spoiler" to nie mam nic przeciwko. W przypadku braku takiej informacji to wręcz przeciwnie.
0
la rambla nie jest działem sportowym. Pozdrawiam.
0
rozumiem, że każdy ma prawo do opinii. Pełna zgoda. Jednak podejścia tych użytkowników o męczeniu się z przewijaniem komentarzy nie rozumiem kompletnie. Najwyraźniej nie rozumieją funkcjonowania internetu. Gdybym ja nie miał możliwości obejrzenia epizodu z rana to po prostu unikałbym stron, w których toczone są na ten temat dyskusje i nikomu nie robiłbym pretensji o to. To jakiś dla mnie wyższy szczyt absurdu. Tym bardziej, ze la rambla nie jest akurat podstroną typowo piłkarską. Jest od tego by rozmawiać o wszystkim. Więc rozmawia się o wszystkim. O Grze o Tron też. Nikt nie będzie czekał paręnaście godzin aż sobie wszyscy obejrzą. Nie masz możliwości obejrzeć? nie wchodzisz, nie czytasz, unikasz. A nie robisz pretensje, że ktoś obejrzał i rozmawia.
2
internet jest od dyskusji. W niczym to nie przeszkadza porozmawiać też na żywo. Dla mnie gorsza jest wieczna uszczypliwość w stosunku do osób, które w dniu danego epizodu toczą rozmowy na ten temat. Po to są fora, po to jest la rambla. Jak ktoś siedzi w internecie i tego nie rozumie to właśnie ta osoba z niego powinna wyjść. Dodam jeszcze, że sam nie popieram rozmów, w których nie ma ostrzeżenia dotyczącego spoilerów. Jak taki istnieje to wszystko gra i niech sobie ludzie rozmawiają. Nikomu tym krzywdy nie robią.
2
poczułem się mały
1
bidula. Mam nadzieję, że nie siedziałeś w kącie z chusteczkami przez te ostatnie parę dni. Fajnie, że wyszło na Twoje. Tak trzymać :)
28
Lubię Cię Ivan, ale potrzeba nam zmian. Koszulki na przyszły sezon zabrałbyś ze sobą, bo lepiej Ci w nich do twarzy niż nam :P
1
a Ty musiałeś znowu zagrać źle :P
0
1) Coutinho bym sprzedał. Dembka zostawił
2) Uważam, że z Coutinho jest większy problem niż system gry, pozycja i najlepszym wyjściem będzie sprzedaż.
3
co wieczór puszczam oczko do zafajdanego żigolaka, bo takie były zalecenia z ambony
1
62 osoby kupiły 2462 m
trochę nam się uszczupli liczba użytkowników na stronie
18
ciastko z jagodami
1
nie, bo zepsułby ładną grę Ajaxu :P
4
po meczu z PSG 6:1 rozumiem płakałeś?
0
oglądaj. Zaraz przejdzie każdemu to co się wydarzyło. Ja przede wszystkim jestem fanem dobrej piłki. I na taką dzisiaj liczę.
0
na pewno nie Barca :P
a tak serio liczę na Ajax. Dadzą radę.
1
a daj spokój. Nie emocjonuję się piłką tak jak kiedyś. Te trzy lm Realu czy nawet zeszłoroczna porażka z Romą jakoś nie wzbudzały we mnie większych uczuć. Ot stało się, są rzeczy ważniejsze, żyje się dalej.
Wczoraj jednak po pierwszej bramce Liverpoolu nastąpiła jakaś pustka w środku. Czułem to w kościach, że odpadniemy. Nawet nie wiem jak to opisać. Patrzyłem z niedowierzaniem i czułem się jakby świat legł mi w gruzach. Dzisiaj dzień, w którym na nic nie mam ochoty. Jakbym stracił coś ważnego. Chore, bo to tylko sport. Jednak w środku człowiek kocha ten klub i dla mnie wczorajsza porażka to wewnętrzna katastrofa. Sam się sobie dziwię, że złapał mnie jakiś dół z tego powodu, a co gorsza żalę się na forum. Zupełnie nie w moim stylu.
1
what happened? did your balls drop off?