7

jeden z dwóch filmów w tym roku, które zamierzam zobaczyć w kinie. Drugi to The Irishman

0

mi się osobiście chyba najbardziej podobał 2. Przez wielu za najlepszy uznawany jest 4 więc możliwe, że w Twoim przypadku najlepsze przed Tobą :)

2

książki mogą się zakończyć podobnie. Również z Branem jako królem, ale droga prowadząca do tego i cały zarys fabularny będzie zapewne stał na dużo wyższym poziomie. Wtedy człowiek powie, że ma to sens. W przypadku serialu nie ma absolutnie żadnego.

0

Komentarz usunięty

0

goooooooooooool

0



chyba tu :P

4

patologia? słyszałem o czymś takim jak dobra atmosfera w zespole?

1

finał ligi mistrzów dzisiaj. Messi dotrzyma słowa jak wygramy :P

2

pamiętam jakby to było 13 lat temu.

2

to wygląda jak fejk zrobiony komputerowo. A to prawda :P masakra

2

o Jaimiego, Danaerys, Varysa, Tyriona itd itd. Tam nic nie ma sensu. Teorie teoriami. Ja ich nie wymyślam i nie zastanawiam się co byłoby lepsze ani jakie zakończenie by mi odpowiadało. Chcę logiki, a tej nie dostaję.

0

no bo to są osobne dzieła. Problem taki, że te serialowe dzieło od 3 sezonów jest pozbawione ładu i składu. Od cholery uproszczeń, kończenie w nielogiczny sposób wątków, zatrważające niszczenie rozwoju niektórych, a nawet i większości postaci. Zrobiło się z tego "kino" dla mas. Wyłączamy myślenie, mata i oglądajcie.

0

nie rozumiem. Skoro napisałem, że jeśli poprzedzone jest to odpowiednią informacją "spoiler" to nie mam nic przeciwko. W przypadku braku takiej informacji to wręcz przeciwnie.

0

la rambla nie jest działem sportowym. Pozdrawiam.

0

rozumiem, że każdy ma prawo do opinii. Pełna zgoda. Jednak podejścia tych użytkowników o męczeniu się z przewijaniem komentarzy nie rozumiem kompletnie. Najwyraźniej nie rozumieją funkcjonowania internetu. Gdybym ja nie miał możliwości obejrzenia epizodu z rana to po prostu unikałbym stron, w których toczone są na ten temat dyskusje i nikomu nie robiłbym pretensji o to. To jakiś dla mnie wyższy szczyt absurdu. Tym bardziej, ze la rambla nie jest akurat podstroną typowo piłkarską. Jest od tego by rozmawiać o wszystkim. Więc rozmawia się o wszystkim. O Grze o Tron też. Nikt nie będzie czekał paręnaście godzin aż sobie wszyscy obejrzą. Nie masz możliwości obejrzeć? nie wchodzisz, nie czytasz, unikasz. A nie robisz pretensje, że ktoś obejrzał i rozmawia.

2

internet jest od dyskusji. W niczym to nie przeszkadza porozmawiać też na żywo. Dla mnie gorsza jest wieczna uszczypliwość w stosunku do osób, które w dniu danego epizodu toczą rozmowy na ten temat. Po to są fora, po to jest la rambla. Jak ktoś siedzi w internecie i tego nie rozumie to właśnie ta osoba z niego powinna wyjść. Dodam jeszcze, że sam nie popieram rozmów, w których nie ma ostrzeżenia dotyczącego spoilerów. Jak taki istnieje to wszystko gra i niech sobie ludzie rozmawiają. Nikomu tym krzywdy nie robią.

2

poczułem się mały

1

bidula. Mam nadzieję, że nie siedziałeś w kącie z chusteczkami przez te ostatnie parę dni. Fajnie, że wyszło na Twoje. Tak trzymać :)

28

Lubię Cię Ivan, ale potrzeba nam zmian. Koszulki na przyszły sezon zabrałbyś ze sobą, bo lepiej Ci w nich do twarzy niż nam :P

1

a Ty musiałeś znowu zagrać źle :P

0

1) Coutinho bym sprzedał. Dembka zostawił
2) Uważam, że z Coutinho jest większy problem niż system gry, pozycja i najlepszym wyjściem będzie sprzedaż.

3

co wieczór puszczam oczko do zafajdanego żigolaka, bo takie były zalecenia z ambony

1

62 osoby kupiły 2462 m

trochę nam się uszczupli liczba użytkowników na stronie

18

ciastko z jagodami

1

nie, bo zepsułby ładną grę Ajaxu :P

4

po meczu z PSG 6:1 rozumiem płakałeś?

0

oglądaj. Zaraz przejdzie każdemu to co się wydarzyło. Ja przede wszystkim jestem fanem dobrej piłki. I na taką dzisiaj liczę.

0

na pewno nie Barca :P

a tak serio liczę na Ajax. Dadzą radę.

1

a daj spokój. Nie emocjonuję się piłką tak jak kiedyś. Te trzy lm Realu czy nawet zeszłoroczna porażka z Romą jakoś nie wzbudzały we mnie większych uczuć. Ot stało się, są rzeczy ważniejsze, żyje się dalej.



Wczoraj jednak po pierwszej bramce Liverpoolu nastąpiła jakaś pustka w środku. Czułem to w kościach, że odpadniemy. Nawet nie wiem jak to opisać. Patrzyłem z niedowierzaniem i czułem się jakby świat legł mi w gruzach. Dzisiaj dzień, w którym na nic nie mam ochoty. Jakbym stracił coś ważnego. Chore, bo to tylko sport. Jednak w środku człowiek kocha ten klub i dla mnie wczorajsza porażka to wewnętrzna katastrofa. Sam się sobie dziwię, że złapał mnie jakiś dół z tego powodu, a co gorsza żalę się na forum. Zupełnie nie w moim stylu.

1

what happened? did your balls drop off?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?