Bez zaskoczenia jeśli chodzi o skład. Największe obawy budzi chyba Masche. O ile poprzedni sezon miał świetny, teraz ma problemy z kryciem i pilnowaniem linii spalonego. Chociaż wślizgi i crossy wciąż palce lizać
Barcelona przechodzi gdy wygra lub zremisuje 3:3 i powyżej. Remisy 0:0, 1:1 albo wygrana Malagi- odpadamy, 2:2-dogrywka. Tak dla zielonych w kwestii dwumeczów.
Najtrudniejsze ma już za sobą. Znając Abiego to już za 2-3 miesiące będzie się starał wchodzić na ogony. Niesamowity człowiek, momentami brak mi słów żeby wyrazić podziw dla jego chartu ducha
Malaga ma mniej komfortową sytuację w lidze, muszą gonić Real i Betis, a zaraz za plecami mają Rayo. Nie stać ich na to żeby wystawić najsilniejszy skład, a nas i owszem. Kluczowe będzie odskoczenie na 2-3 bramki i solidna postawa w obronie. Na Camp Nou wyczerpaliśmy margines błędu ale zawodników stać na perfekcyjny mecz. Trzymajmy kciuki za korzystny rezultat i Gran Derbi w półfinale.
Na Malagę proponuję jedynastkę a la Guardiola: Pinto, Alves, Pique, Puyol, Adriano, Busquets, Xavi, Iniesta, Villa, Messi, Pedro. Nie ma co kalkulować z Osą może grać drugi garnitur.
Szczęsny nie ma szans na grę wBarsie nie tyle ze względu na umiejętności czysto bramkarskie co charakter. Młodzi gracze muszą wykazać się pokorą i znać swoje miejsce w szeregu, a nasz szanowny Wojtuś to zwykły gówniasz i pyszałek. Nawet pomijając to są jeszcze inne powody: w lidze hiszpańskiej sędziowie są bardziej wyczuleni na faule, a Polak gra momentami za ostro w polu karnym i łapałby kartki w co drugim meczu; Arsenal niezbyt chętnie sprzedaje nam swoich graczy i z pewnością zawyżaliby cenę
I to jest właśnie przykład, że czasami trzeba odpuścić z faworyzowaniem wychowanków. Reina jest bramkarzem co najwyżej przeciętnym i do tego ma swoje lata. W Barsie potrzeba młodej krwi, a nie żadnego Stekelenburga, czy Reiny. Dla mnie najlepsi kandydaci to Ter Stegen, de Gea i Courtis, albo Guita. Zdaję się na opinię Tito i Zubiego, ale ściąganie "dojrzałych" bramkarzy to po prostu strata czasu i pieniędzy, bo za 2-3 lata trzeba będzie kupować nastepnego, a zgranie się z drużyną to nie jest kwestia tygodni, czy paru miesięcy.
Żeby tylko był w stanie grać przez te trzy lata. Trochę mnie zastanawia kto przejmie opaskę jak zabraknie Puyola, Xaviego i Valdesa. Zapewne Iniesta albo Messi, chociaż Busi też by się nadał
Szejkowie przejęli władzę, to teraz zamiast murawy będzie gra na pustynnym piasku. Kolejna przeszkoda, z którą trzeba będzie dać sobie radę. Potrzebna będzie większa ilość crossów na wolne pole niż zazwyczaj. Trudno będzie klepać, ale nie z taką murawą dawaliśmy radę
Sprowadzanie Ikera byłoby bezsensowne i nierealne. Jest on starszy od Valdesa, kosztowałby fortunę i co najważniejsze nigdy w życiu nie opuściłby Realu. Jest genialnym bramkarzem i z pewnością wpasowałby się do stylu Barcy, ma też tutaj wielu przyjaciół z reprezentacji. Ale osobiście cenię go najbardziej za to że jest ze swoim klubem na dobre i złe. Konflikty wewnętrzne nie mają tu nic do rzeczy, gdyby przeszedł do nas byłby bardziej znienawidzony niż Figo w Barcelonie
deniol98
Ale nawet gdy Barca była naszpikowana gwiazdami to i tak posiadanie piłki było podstawą. Kupowanie gwiazd na ogół przynosiło krótko terminowe rezultaty, a niektóre transfery po dziś dzień odbijają się czkawką. Najwięcej pucharów zdobyliśmy grając tiki-takę, czyli za Cruyffa i Guardioli
Oier? wolne żarty. Równie dobrze można by zawiesić ręcznik w bramce. Niby dlaczego Barca B traci tyle bramek? La Masia szkoli świetnych graczy z pola, ale poziom bramkarzy pozostawia wiele do życzenia.
delfino666
Przepraszam bardzo, ale dlaczego ty w ogóle kibicujesz Barcie. Dlatego że wygrywa. Oni od 20 lat tak grają i to się sprawdza. Tu chodzi o motywację i dynamikę gry. Styl jest świetny, skuteczny i efektowny
Wiecie na czym polega paradoks? Że po tym meczu naprawdę można powiedzieć "nic się nie stało". Przewaga w lidze wciąż jest bardzo duża. Ludzie, przecież to Barca! Klub zwycięzców! Zawodnicy nie raz udowodnili, że niepowodzenia mają na nich wpływ jedynie motywujący. Skoro przyszedł lekki spadek formy, to znaczy że wszystko idzie zgodnie z planem. Za Guardioli było tak co roku- mniej efektowne mecze na przełomie stycznia i lutego, żeby odpalić w decydującej fazie sezonu
0
Tito wróci na Gran Derbi?
0
Za niedługo Szpaku zrobi z Busquetsa Sergieja.
0
Uff. Po wszystkim. Na kolejne mecze trzeba ogarnąć obronę, bo trochę to tak wygląda że co się nie przetnie to wpada.
0
Mamy to!!!!!!!
0
Vamos Iniesta! Ten to wie w których meczach strzelać
0
Nareszcie grają swoje
0
Brawo dla tatusia!
0
Co to k*rwa było?
0
Pedro! Pedrito! Pedro! Pedrito!
0
Z Barcą był łączony prawie każdy co lepszy gracz. Nie bardzo rozumiem po co takie newsy
0
Bez zaskoczenia jeśli chodzi o skład. Największe obawy budzi chyba Masche. O ile poprzedni sezon miał świetny, teraz ma problemy z kryciem i pilnowaniem linii spalonego. Chociaż wślizgi i crossy wciąż palce lizać
0
Barcelona przechodzi gdy wygra lub zremisuje 3:3 i powyżej. Remisy 0:0, 1:1 albo wygrana Malagi- odpadamy, 2:2-dogrywka. Tak dla zielonych w kwestii dwumeczów.
0
Mam nadzieję, że Messi w końcu będzie ciągnął grę, bo ostatnie mecze miał delikatnie mówiąc chodzone.
0
Najtrudniejsze ma już za sobą. Znając Abiego to już za 2-3 miesiące będzie się starał wchodzić na ogony. Niesamowity człowiek, momentami brak mi słów żeby wyrazić podziw dla jego chartu ducha
0
Malaga ma mniej komfortową sytuację w lidze, muszą gonić Real i Betis, a zaraz za plecami mają Rayo. Nie stać ich na to żeby wystawić najsilniejszy skład, a nas i owszem. Kluczowe będzie odskoczenie na 2-3 bramki i solidna postawa w obronie. Na Camp Nou wyczerpaliśmy margines błędu ale zawodników stać na perfekcyjny mecz. Trzymajmy kciuki za korzystny rezultat i Gran Derbi w półfinale.
0
Już sobie wyobrażam co się będzie działo na Camp Nou gdy Abi wejdzie na boisko.
0
Na Malagę proponuję jedynastkę a la Guardiola: Pinto, Alves, Pique, Puyol, Adriano, Busquets, Xavi, Iniesta, Villa, Messi, Pedro. Nie ma co kalkulować z Osą może grać drugi garnitur.
0
Szczęsny nie ma szans na grę wBarsie nie tyle ze względu na umiejętności czysto bramkarskie co charakter. Młodzi gracze muszą wykazać się pokorą i znać swoje miejsce w szeregu, a nasz szanowny Wojtuś to zwykły gówniasz i pyszałek. Nawet pomijając to są jeszcze inne powody: w lidze hiszpańskiej sędziowie są bardziej wyczuleni na faule, a Polak gra momentami za ostro w polu karnym i łapałby kartki w co drugim meczu; Arsenal niezbyt chętnie sprzedaje nam swoich graczy i z pewnością zawyżaliby cenę
0
I to jest właśnie przykład, że czasami trzeba odpuścić z faworyzowaniem wychowanków. Reina jest bramkarzem co najwyżej przeciętnym i do tego ma swoje lata. W Barsie potrzeba młodej krwi, a nie żadnego Stekelenburga, czy Reiny. Dla mnie najlepsi kandydaci to Ter Stegen, de Gea i Courtis, albo Guita. Zdaję się na opinię Tito i Zubiego, ale ściąganie "dojrzałych" bramkarzy to po prostu strata czasu i pieniędzy, bo za 2-3 lata trzeba będzie kupować nastepnego, a zgranie się z drużyną to nie jest kwestia tygodni, czy paru miesięcy.
0
sony_dark
"oboje"? chyba "obaj". Którego z nich uważasz za kobietę.
0
W meczu z Osasuną dowiemy się co Camp Nou sądzi o decyzji Valdesa. Mam nadzieję, że obejdzie się bez głupich komentarzy.
0
Jak dla mnie Cuenca daje drużynie duzo więcej niż Tello. Jeśli któryś z nich miałby odejść to wolałabym żeby to był Christian per "jeden zwód"
0
Żeby tylko był w stanie grać przez te trzy lata. Trochę mnie zastanawia kto przejmie opaskę jak zabraknie Puyola, Xaviego i Valdesa. Zapewne Iniesta albo Messi, chociaż Busi też by się nadał
0
Szejkowie przejęli władzę, to teraz zamiast murawy będzie gra na pustynnym piasku. Kolejna przeszkoda, z którą trzeba będzie dać sobie radę. Potrzebna będzie większa ilość crossów na wolne pole niż zazwyczaj. Trudno będzie klepać, ale nie z taką murawą dawaliśmy radę
0
Sprowadzanie Ikera byłoby bezsensowne i nierealne. Jest on starszy od Valdesa, kosztowałby fortunę i co najważniejsze nigdy w życiu nie opuściłby Realu. Jest genialnym bramkarzem i z pewnością wpasowałby się do stylu Barcy, ma też tutaj wielu przyjaciół z reprezentacji. Ale osobiście cenię go najbardziej za to że jest ze swoim klubem na dobre i złe. Konflikty wewnętrzne nie mają tu nic do rzeczy, gdyby przeszedł do nas byłby bardziej znienawidzony niż Figo w Barcelonie
0
deniol98
Ale nawet gdy Barca była naszpikowana gwiazdami to i tak posiadanie piłki było podstawą. Kupowanie gwiazd na ogół przynosiło krótko terminowe rezultaty, a niektóre transfery po dziś dzień odbijają się czkawką. Najwięcej pucharów zdobyliśmy grając tiki-takę, czyli za Cruyffa i Guardioli
0
Oier? wolne żarty. Równie dobrze można by zawiesić ręcznik w bramce. Niby dlaczego Barca B traci tyle bramek? La Masia szkoli świetnych graczy z pola, ale poziom bramkarzy pozostawia wiele do życzenia.
0
delfino666
Przepraszam bardzo, ale dlaczego ty w ogóle kibicujesz Barcie. Dlatego że wygrywa. Oni od 20 lat tak grają i to się sprawdza. Tu chodzi o motywację i dynamikę gry. Styl jest świetny, skuteczny i efektowny
0
Wiecie na czym polega paradoks? Że po tym meczu naprawdę można powiedzieć "nic się nie stało". Przewaga w lidze wciąż jest bardzo duża. Ludzie, przecież to Barca! Klub zwycięzców! Zawodnicy nie raz udowodnili, że niepowodzenia mają na nich wpływ jedynie motywujący. Skoro przyszedł lekki spadek formy, to znaczy że wszystko idzie zgodnie z planem. Za Guardioli było tak co roku- mniej efektowne mecze na przełomie stycznia i lutego, żeby odpalić w decydującej fazie sezonu
0
Busi dziś nie ogarnia za dobrze środka pola.