0

zaśpiewają 150 (a może jednak taniej) no dobrze więc stać nas będzie prawie na dwóch zawodników

1

Rudy z City dobry kierunek, ale raczej nierealny

0

Ten rezerwowy jest lepszy niż ich podstawowy piłkarz, więc jego sprzedaż to strategia lub ewentualnie polityka i przygotowanie miejsca dla Mbappe za rok czy dwa, bo Benzema już 30 lat. W większości klubów Morata byłby w podstawie.

1

Wiadomo że nikt nie odda swoich piłkarzy za darmo, ale wpłacasz klauzulę, piłkarz chce przejść to przechodzi.
Tak chce w końcu zrobić psg i według mnie żadna to afera. Bartek też mówi prawdę w wywiadach, tzn Neymar nie jest na sprzedaż, ale jeżeli klauzula zostanie uruchomiona to klub nie ma nic do gadania. Nie należy tylko się z arabusami targować, wpłynie kasa proszę piłkarz wasz, nie na drzewo.
Tak mogliśmy zrobić z Bellerinem, trzeba było zaproponować klauzulę a nie poniżej. Jeżeli propozycja jest poniżej to są negocjację i można dojść do porozumienia lub nie.
Jeżeli wpłacasz klauzulę to jest to zakup jak z katalogu przez internet (pod warunkiem że towar - piłkarz się zgadza to transakcja po prostu dochodzi do skutku).

Uważam że Neymar do momentu jasnej deklaracji powinien zwiedzać ławkę rezerwowych

11

Według mnie to Ney powinien odejść już dzisiaj (jeszcze przed najbliższymi meczami pokazowymi).

Ponadto należy odpuścić definitywnie zakupy w petroklubach (psg, city, united, chelsea) ponieważ to są zawsze sagi transferowe zabierające tylko czas, kasa dla nich nie jest żadnym powodem do rozmów więc skoro piłkarze-idioci podpisują wieloletnie kontrakty bez klauzul to stają się niewolnikami (teraz Neymar zwiąże się pewnie kontraktem do 2022-23 roku co w perspektywie czasu i spodziewanego spadku formy tak charakterystycznego dla Brazylijczyków będzie oznaczało że jest on wielką kulą u nogi dla psg i najbardziej przepłacanym transferem w historii) .

Skierować swoje oczy należy na ligę francuską, niemiecką (BVB), włoską (Juve) i normalne klupy z anglii (Tottenham).
Za te 222 mln można kupić co najmniej 3 bardzo dobrych graczy którzy dadzą znacznie więcej niż Neymar. I podstawa czas zacząć od wprowadzać sensowną politykę płacową i nie dawać nie wiadomo jak wysokich kontraktów nowym zawodnikom.

3

Zgadzam się z Kettger w kwestii płacowej.
Iniesta jest legendą i to jest poza wszelką dyskusją, ale jego rola w drużynie jest coraz mniejsza i nie widzę powodu podpisywania kontraktu z wysokimi zarobkami (jeszcze wyższymi niż zarobki w szczycie formy). Niech piłkarze zachowają jakiś umiar, zwłaszcza tacy w wieloletnim stażem w drużynie. Płacimy najwięcej na świecie, każde przedłużenie kontraktu podwyżka bez względu na formę/wyniki.
Ile Andres teraz zarabia - z 8mln/rok, uważam że powinien dostać połowę tego i to już od następnego sezonu, a to że gdzieś płacą więcej i co z tego.
Pisanie że ktoś musi na koniec kariery zarobić więcej bo to jego ostatnie pieniądze w piłce w kontekście kogoś kto gra 10lat na poziomie Iniesty z jego zarobkami w klubie, premiami za wyniki, kontrakty reklamowe to żart. Przecież on zarobił ze 100mln podczas kariery, to jego wnuki są już ustawione, będźmy poważni.

Uważam że obniżka pensji powinna dotyczyć wszystkich (łacznie z Messim w jakimś zakresie, chociaż on puki co wymyka się wszelkich ograniczeniom) od pewnego wieku (30l ?) z automatu.

Uważam że czeka nas poważna wymiana kadry i trzeba obniżyć generalnie pensje piłkarzom (starej gwardii będzie najtrudniej)
Należy obniżyć zarobki na każdej półce wynagrodzeń
- geniusze futbolu - czyli dzisiaj Messi nie powinien postać więcej niż 15 (jako najlepszy gracz na świecie, kto powiedział że musi być też najwiecej zarabiający, gra w Barcelonie daje tytuły, zainteresowanie ludzi i sponsorów a to daje kolejną kasę za reklamy,
- geniusz z aspiracjami - Neymar 10-12mln- ze względu na młody wiek, kwestie marketingowe, oraz ewentualne następstwo po Messim (to samo gdyby przyszedł ktoś absolutnie wybitny i przyciągający kibiców/sponsorów - nie widzę nikogo takiego dzisiaj),
- Suarez albo inny napastnik top 8mln, jeżeli przyjdą jacyś pomocnicy z topu to 8mln (z opcją podwyżki do 10 dla najlepszego rozgrywającego bo to kluczowa pozycja - Verratti, ale też nie w pierwszym roku).
- podstawowi gracze na swoich pozycjach 4-6 mln, górne widełki dla wychowanków z bardzo mocną pozycją w klubie (Busi, Pique) i dolna granica na łatwiejsze do obsadzenia pozycje
- wartościowi zmiennicy -2-3mln,
- przebijający ze szkółki 1-2 mln.
Oczywiście jak przychodzi ktoś nowy to nie od razu góra widełek, podwyżki za wyniki, długi kontrakt z klubem.
Generalnie dzisiaj nasza trójka z przodu konsumuje 3/5 budżetu jest to nie do przyjęcia, nie stać nas. Taki model biznesowy jest nie do uciągnięcia przy braku profeum rok w rok. Przepłacony jest też Rakitic, Iniesta, Busi za ten sezon, ale on jeszcze młody. Nie stać nas na długą ławkę bo gwiazdy mają nadmierny apetyt. Same gwiazdy jednak nie wygrają całego sezonu (pojedyńcze mecze już tak) musi być rotacja wśród zawodników (jesteśmy teraz zajechani, Suarez kopie się po głowie, angażujemy się w co drugi mecz, przecież żadna drużyna nie ma takich wahań formy, Barca na wyjeździe a ta u siebie to zupełnie inna drużyna, wczoraj Juve nie było na boisku i przy dobrej skuteczności mogliśmy odrobić straty) i nowa krew na ławce trenerskiej.

0

Tak się hartuje stal

Mecz był dość słaby jeżeli chodzi o sam futbol, ale epicki jeżeli chodzi o wynik i emocje, przejdzie do historii bez wątpienia.
PSG nie dojechało na ten mecz podobnie jak my na poprzedni, niewiarygodnie dziwny dwumecz.

Wynik idzie w świat i będzie pamiętany wiele lat.

piękny wieczór
piękna będzie kolejna runda, same mocne zespoły awansują

4

w Hiszpanii nie działa prawo?
nie ma sądów powszechnych nad tą całą ligą?
Ja bym założył powództwo cywilne z tytułu uniemożliwienia pracy, pozbawienia części dochodu (premia za finał czy cokolwiek innego) i zażądał grubego odszkodowania od sędziego.
I tak zawsze przy rażących błędach sędziego (vide niedawno nie uznana bramka).
Co do Suareza to sam jest sobie winien i nie tylko on bo wielu naszych piłkarzy zachowuje się jak pajace bez rozumu w niektórych sytuacjach (rzucenie butelką w jednego a pół drużyny pada). Przecież to chłopy po >20 lat a zachowują się jak pissdy czasami

0

O przenosinach mówi się nie od dziś, gdyby chciał tego sam zawodnik to by nie podpisywał tak długiego kontraktu z Arsenalem. Albo płacimy odstępne jakie jest zapisane w kontrakcie albo dajmy sobie spokój z tym transferem i nie róbmy zamieszania. Od samego mieszania ta herbata nie zrobi się słodka trzeba nasypać cukru (czyt dać odpowiednią kasę). Lepiej skupić się na możliwych do zrealizowania transferach a nie żyć w sferze marzeń.

0

Problemem jest nie agent piłkarza a nasz trener który nie daje grać Toure mimo że ten nie ma równorzędnej konkurencji w klubie. Chyba nie sądzicie, że taki zawodnik będzie kolejny sezon grzał ławę w imię miłości do klubu. Tak mógł by robić gdyby był słabszy od Sergio tymczasem tu decydują względy poza sportowe. Trudno się spodziewać aby Pep przestał nagle stawiać na wychowanka skoro ten jest młody i się jeszcze rozwinie, nabierze doświadczenia (chociaż na teraz Toure jest dużo lepszy i Sergio powinien być powoli wprowadzany do drużyny a nie faworyzowany na starcie).

Agent jest od tego aby walczyć o swego podopiecznego a dla zawodnika najkorzystniejsze jest odejście za możliwie mała kasę wtedy będzie więcej drużyn mogło sobie na niego pozwolić i zawodnik będzie miał wybór.

Yaya wart jest każdych pieniędzy i najlepiej aby nie odchodził, ale jeśli już mamy go gdzieś sprzedać to do City z nimi przynajmniej się nie spotkamy za rok w Lidze Mistrzów (i np nie odpadniemy). Wzmacnianie Chelsea czy MU to by była totalna głupota.

0

Sprzedaż Toure to będzie głupota. Sprzedaż do jednego z klubów będących najgroźniejszym rywalem na arenie międzynarodowej to już szczyt głupoty.

Jeszcze ta cena, co to promocja czy pierwsza rata.

0

Toure- gracz o nieograniczonym potencjale. Przez większość sezonu grał ogony albo wcale, ale gdy już wchodził niemal zawsze był wyróżniającym się zawodnikiem co świadczy o zaangażowaniu na treningach (w końcu gdzieś tą formę trzeba zbudować) a więc i pełnym profesjonalizmie. Zastanawia mnie jak by grał gdyby był w rytmie meczowym cały czas.

Obawiam się, że jednym z powodów dla których Yaya grał tyle w końcówce sezonu jest chęć podkreślenia jego możliwości i podniesienia ceny przy ewentualnym transferze (obym się mylił).

Nie wiem jak będzie wyglądało okienko transferowe, ale sprzedaż Toure to będzie błędna decyzja.

Dzięki za kolejny wspaniały sezon, czego nie udało się zdobyć w tym zdobędziemy w następnym...

0

Bykunn

VV przez kilka pierwszych lat VV grał za pochodzenie (to moje zdanie). Dobrze gra drugi-trzeci sezon. Uważam, że nawet dzisiaj nie jest bramkarzem na miarę Barcy, ale chwała mu za to, że potrafił na przestrzeni lat nabrać doświadczenia i równa poziomem do kolegów. Napiszę to wyraźnie VV gra dzisiaj dobrze i nie mam pretensji za obsadę bramki, wcześniej było inaczej (w czystym sumieniem mogę jednak powiedzieć że do dzisiaj boję się jak ma zagrać piłkę nogami pod presją przeciwnika). Mało który zawodnik ma taki margines błędu jak miał VV i wielu nie dotrwało by w tej drużynie do momentu aż zacznie dobrze grać.

Jeśli chodzi o Sergio to ja nie napisałem, że gra słabo, natomiast Yaya prezentował się genialnie w poprzednim sezonie a od początku tego grzał ławę. Rozumiem że gdyby był bez formy to jego miejsce powinien zająć ktoś inny (nie jestem zwolennikiem trzymania zawodnika na boisku za nazwisko, tak jak Zlatana niemal od początku tego roku. Bojan gra więcej w ostatnich meczach i są efekty- dla mnie to jasny sygnał że Szwed przestał być świętą krową i o grze nareszcie decyduje forma zawodnika), ale gdy wchodził był wyróżniającym się zawodnikiem.

Obawiam się że w przypadku Yaya powód jest jasny, sztab chce postawić na Sergio i dają mu się od początku sezonu ogrywać (oznacza to zapewne sprzedaż Yaya co dla mnie jest błędem).

Całą ta gadanina o wychowankach mnie śmieszy ważne aby w drużynie grali najlepsi możliwi zawodnicy bez patrzenia na pochodzenie. Cesca też nazywamy wychowankiem mimo że całe dorosłe życie gra w Arsenalu, Pique też nie wypłynął na szerokie wody u nas. Dopasowujemy rzeczywistość do chwytliwych teorii o wyjątkowości naszej szkółki, odrębności Katalonii.

Dla mnie Barca i Real (i każdy inny zespół) miał lepsze i gorsze transfery, nie każdy zawodnik spełnił oczekiwania. Więc nie piszcie o wyrzuconych w błoto milionach Realu bo to samo można napisać i o nas.

Nie rozumiem głosów że Zlatan powinien zostać na następny sezon bo miał mało czasu na aklimatyzację i się jeszcze zgra z drużyną (przecież na początku sezonu grał lepiej a wtedy nie był bardziej zgrany niż teraz). Takie głosy mają sens w przypadku Czyhryńskiego (wiem że się sam oszukuję), bo ten rzeczywiście grał mało i może się jeszcze poprawi. Szwed to już doświadczony gracz i nie sądzę aby grał w następnym sezonie lepiej zwłaszcza że w tym sezonie miał wsparcie pomocników i multum okazji, nie musiał sam sobie kreować akcji, ciągnąć gry, miał robić to co robi u nas środkowy czyli dostawiać nogę do wystawionej trzy metry od bramki piłki. Nie widzę też analogii do Henryego, ten w drugim sezonie grał dużo lepiej ale i cały zespół grał lepiej (sezon zdecydowanie wyjątkowy, wszyscy grali lepiej) więc okazji do poprawy nie brakowało.

Rzeczą ludzką jest się mylić (chodzi o zakup Ibry). Dla mnie to żaden wstyd, piłkarz zagrał na miarę swoich możliwości a że było to za mało na Barcę, trzeba się z tym pogodzić i zwolnić miejsce dla kogoś innego. Ten gracz do nas nie pasuje (tak jak np: Iniesta nie pasuje do ligi angielskiej, tam by go zadeptali jakby miał grać na co dzień) co nie oznacza że jest słaby i nie zasługuje na grę w innym wielkim klubie.

0

Czy piszący kolejne artykuły mają jakieś kompleksy z tytułu tych wychowanków. Na każdym możliwym kroku podkreślają ilość wychowanków i ich sukcesy. Równie dobrze do porównania można było wziąć Ibrę i Heńka ale wtedy efektu ileś tam milionów do zera by nie było.

Mnie oczywiście również cieszy że mamy młodych świetnych zawodników, ale nie popadajmy w przesadę. Ważne jest jak gra zespół a nie to czy zawodnik jest wychowankiem. Chciałbym aby w selekcji zawodników trenerzy nie kierowali się sympatią czy pochodzeniem (np: 2-3 lata temu VV grał za pochodzenie, w tym sezonie Sergio gra kosztem Yaya).

0

Z czego tu się cieszyć. Świadczy to tylko o tym że liga zmierza w stronę ligi szkockiej. Jest Barca i Real i później długo nic. Zaraz odbije się to i na poziomie Barcy. Nie będzie rywalizacji na co dzień to poziom spadnie.

0

Uważam, że nie potrzebujemy nowego skrzydłowego mamy na lewe Pedro, Bojana (tak ktoś musi mu w końcu jasno powiedzieć że na bycie 9 to nie ma warunków fizycznych, ale dobra technika i ruchliwość predysponują go do grania na skrzydle), na prawe Messi, Jefren.

Powinniśmy pomyśleć raczej o transferze jakiegoś skutecznego napastnika, tylko co zrobić z Ibrą? Jak zostanie nie ma takiej możliwości aby przyszła jakaś gwiazda bo ktoś będzie musiał grzać ławę. Dla mnie ktoś z 3: Tevez, Torres, Villa byłby idealny (kolejność nieprzypadkowa). Tylko komu wcisnąć Ibrę? Kto by nie grał w ataku Bojan może wchodzić na zmianę za niego byle nie ogony jak w tym sezonie lub grać na skrzydle.

Gdyby tak Bojan rozwinął się fizycznie tak jak Messi (teraz to nie kruszyna ale nisko podwoziowy taran coś jak Tevez) to można by na niego postawić w pierwszym składzie ale puki co jest za słaby fizycznie na szpicę, ale na skrzydle potrafi zamieszać.

Transfery w przodzie są opcjonalne najważniejsze jest pozyskanie kogoś kreatywnego do środka (granie Iniesta, Xavi cały następny sezon skończy się tak jak i ten czyli któregoś może zabraknąć w decydującym momencie lub obu). Dobrze że Xavi cieszy się dobrym zdrowiem i nie nękają go kontuzje bo byłoby źle, ale trzeci sezon w tym liga, puchary, mistrzostwa EU i Świata bez zadyszki to będzie cud.

Drugi transfer obowiązkowy to ktoś na prawą obronę. Przy sposobie gry Daniego, czyli latanie tam i z powrotem od jednego pola karnego na drugie nie da się za długo pociągnąć. Było to widoczne w tym sezonie, brak świeżości, nie pamiętam kiedy zagrał dobry mecz.

W obecnym sezonie szwankowała rotacja, w tamtym częściej widzieliśmy młodych a tymczasem są oni o rok starsi a nie grają wcale- czyżby wszyscy mieli mieć zagwarantowane wdrażanie do drużyny a'la Bojan (jak miał 17 grał więcej niż teraz).

Odejdzie Henry, jego los powinien podzielić Marquez (jakiś młody obrońca na jego miejsce ze szkółki). Czygra niech jeszcze sezon zostanie i tak oddadzą go za rok bo ja go w tej drużynie nie widzę. Kto by nie przyszedł do pomocy należy na stałe wciągnąć do składu kogoś z młodych. Pozbył bym się też Keity niech w końcu Yaya zacznie więcej grać choćby i na jego pozycji.

0

To że powinien zagrać jest dla mnie oczywiste, tylko gdzie go ustawić?

Czy jako defensywny (dla mnie jest pewniejszy niż Sergio) czy jako ofensywny zamiast Keity (ciąg na bramkę i dynamikę ma odpowiednią na silnych obrońców Interu).

Sam nie wiem, ale chyba dałbym Toure do przodu, Sergio jednak prezentuje niezły poziom a Keita tylko się snuje i nie odciąża Xaviego w rozegraniu.

0

Jak dla mnie to fatalny mecz i oceny nawet za wysokie.

Problemem jest to że cała drużyna nie jest w najwyższej formie i to nie tylko w tym meczu więc nie zanosi się na nagłą zwyżkę formy w rewanżu.

Martwi krótka ławka, wypada Iniesta i nie ma go kim zastąpić (musi grać Keita, który dla mnie jest za słaby na takie mecze, nie daje dominacji w środku pola i nie pomaga Xaviemu w rozegraniu). W tym sezonie szwankuje system rotacji, jak dla mnie to go nie ma wcale. Ciągle gra Xavi, Messi, Alwes- ten ostatni fatalnie i nie nie tylko ostatnio ale jak można złapać świeżość przy jego stylu gry czyli bieg przez 3/4 meczu). W zeszłym sezonie grali częściej młodzi teraz mamy żelazny skład który łupie w kółko, nawet przy wysokim prowadzeniu zmiany są w 85 min, lub wcale bez sensu. Nie trafia do mnie gadanie że Messi chce grać cały czas i że jest świetna forma fizyczna w zespole.

Nie podoba mi się że Pep kieruje się przy wyborze składu sympatią do zawodników a nie ich formą i klasą sportową:

- faworyzowanie Keity

- faworyzowanie Busquetsa (to co trener robi z Yaya można porównać do tego co zrobił Benitez z Dudkiem. Poprzedni sezon genialny a w tym od początku jako rezerwowy, rozumiem gdyby to było związane z formą, ale od początku sezonu chłop nie gra więc i formy nie zbuduje). dla mnie ZBRODNIA.

- brak Bojana w składzie (gra Ibra po kontuzji, zresztą napisać gra to spore nadużycie). Pep zdaje się nie lubi Bojana i zastopował rozwój tego chłopaka.

Gdzie młode talenty których tyle się wymienia, ja nawet nie myślę o tym meczu, ale oni wcale nie grają to jak się mają wkomponować w drużynę.

Brak klasowych zmienników rzuca się w oczy, ci którzy grają nie będą mieć formy cały sezon, nie ma rywalizacji o miejsce forma spada, liga też nie najmocniejsza nie ma co się oszukiwać więc sprawdzianów możliwości mało. Ze składu definitywnie wypadł Henry (i dobrze bo formę ma fatalną a motywację żadną), czyli znowu mniej możliwości w ataku.

Gorąco wierzę że damy radę w rewanżu, ale to podpowiada serce natomiast głowa mówi nie ma żadnych racjonalnych sportowych przesłanek ku temu.

Chciałbym aby w rewanżu zagrał Yaya jako defensywny a Busquets bardziej z przodu. W ataku Pedro, Messi i Bojan (może Messi w środku, a na prawej Jefren (chłopak w ogóle jeszcze żyje nie pamiętam kiedy coś grał) wiem ryzykowne ale musimy zdominować środek bo będzie lipa)

Pewnie to za wcześnie ale podsumuję już grę Ibry w tym sezonie. Nie kryję tego że nie lubię tego zawodnika i ten transfer to dla mnie porażka. Nie umniejszam mu jego klasy sportowej, ale uważam że to nie jest zawodnik dla Barcy. My gramy szybko, kombinacyjnie po ziemi, klepiemy piłkę od nogi do nogi, prostopadle piłki albo skrzydło, nie gramy bomb po 50 m. z obrony do ataku z pominięciem pomocy naszej najlepszej formacji. Ibra jest na prostopadłe piłki za wolny. Najbardziej wkurza mnie jego brak zaangażowania w grę, Dani też gra piach ale przynajmniej pokazuje ochotę do gry, obydwu tych panów wraz ze spadkiem formy ponosi fantazja i mamy niepotrzebne kartki, faule są często chamskie i z premedytacją za takie coś odsunięcie od składu a tu brak reakcji trenera. Wszyscy pamiętamy okoliczności w jakich Ibra do nas trafił i za ile więc trudno będzie się go pozbyć, ale uważam że trzeba to zrobić jak najszybciej i tak stracimy pieniądze ważne abyśmy nie stracili następnego sezonu. Pora się przyznać do błędnego transferu a nie iść w zaparte i pieprzyć o dawaniu drugiej szansy i zgraniu z zespołem, to jest podstawowy zawodnik, nie młody i za grubą kasę on musi grać dobrze dziś a nie za X lat. W okienku najbliższym transferowym będzie kilku napastników do wzięcia, pytanie co zrobić z Ibrą, komu go wcisnąć. Moje marzenie zamiana za Teveza (waleczny, mały, szybki, zwrotny na papierze idealny do naszego stylu gry) może szejkowie by się skusili, ze dwa miesiące temu już to pisałem wtedy chciałem jeszcze Robinho, ale teraz nie mam takich wygórowanych wymagań.

Sorki za długi post i narzekania ale czas na zmiany i skoro ja to widzę to mam nadzieję że i zarząd klubu także.

0

według mnie pasowałby do Barcy

0

No cóż wiadomość wybitnie niekorzystna dla drużyny, zwłaszcza w takim momencie sezonu. Najgorsze jest to, że nie ma kim Andresa zastąpić, Yaya nie gra jego forma więc nie zachwyca, eksperymenty z młodymi to chyba nie w tym momencie. Swoją drogą jeśli chodzi o Toure to robimy to samo co zrobił Liverpool z Dudkiem, po genialnym sezonie sadzamy go na ławę, żadna inna decyzja kadrowa mnie tak nie wku...

Tak jeszcze nie graliśmy, ale co myślicie o przesunięciu Messiego do środka pomocy, aby operował za plecami napastnika a na skrzydłach Pedro i Bojan.

0

Według mnie VV dojrzał do grania w takiej drużynie jak Barca. Od 2-3 sezonów jest tak pewnym punktem tej drużyny jak każdy inny zawodnik grający na swojej pozycji. Pozycja bramkarza jest specyficzna i wpadki pamięta się najdłużej (kto będzie pamiętał że napastnik nie wbił 5 setek jak trafił w 6 sytuacji). Valdes jeszcze kilka lat temu był za słaby na ten zespół, dlaczego grał wiemy wszyscy i tamte interwencje będą się za nim ciągnąć do końca życia.

Dzisiaj jest to już inny zawodnik, może nie maił błysku, talentu w młodości ale się ograł, nabrał doświadczenia i to procentuje.

Coby go nie przechwalić to do dzisiaj drżę jak widzę, że dostaje piłkę pod presją i musi ją zagrać nogami...

0

Lisek Bogów jest wielu (bo religii jest wiele, a wiele zostało już zapomnianych), ale katolicy są raczej konserwatywni (czytaj nietolerancyjni i przewrażliwieni) w tym temacie. Zresztą nie zamierzam rozwodzić się nad religią, jeśli mój wpis Cię obrażą to przepraszam.

Użyłem tego słowa aby podkreślić wielkość Messiego, którą widać nawet na tle genialnych skądinąd partnerów.

0

Lisek Bogów jest wielu (bo religii jest wiele, a wiele zostało już zapomnianych), ale katolicy są raczej konserwatywni (czytaj nietolerancyjni i przewrażliwieni) w tym temacie. Zresztą nie zamierzam rozwodzić się nad religią, jeśli mój wpis Cię obrażą to przepraszam.

Użyłem tego słowa aby podkreślić wielkość Messiego, którą widać nawet na tle genialnych skądinąd partnerów.

0

Z tym trenerem Argentyna nie osiągnie sukcesu na arenie międzynarodowej mimo sporego potencjału.

Co do samego Messiego to już jest lepszy od Maradony (piłkarsko). Historia jest pisana na naszych oczach, powinniśmy to docenić. Ja się cieszę, że mogłem oglądać takich zawodników jak Zizu, Roni i w końcu Messi. Chłopak gra w drużynie która umożliwia mu rozwój. Otoczony przez geniuszy w swoim fachu sam wyrasta na Boga...

0

Niestety liga hiszpańska zmierza w stronę szkockiej. Są dwa dobre zespoły które walczą między sobą o końcowe zwycięstwo, kilka niezłych z którymi mecze są dość ciekawe i reszta kiepska. Przez to liga ogólnie obniża poziom, coraz mniej drużyn będzie się liczyć w europejskiej piłce, a i dla Barcy granie łatwych meczy ze średniakami nie jest dobre. Coraz więcej hiszpańskich zespołów ma problemy finansowe (związane z problemami całego kraju, np brak sponsorów, mniej ludzi na meczach) więc nie stać ich na najlepszych piłkarzy a ci najbardziej utalentowani będą odchodzić do bogatszych lig. Oby liga nie stała się dostarczycielem talentów dla innych (coś a la holenderska). Zaraz dojdzie do tego, że jeśli któraś drużyna zaistnieje w świecie i odniesie jakiś sukces w najbliższym okienku transferowym jej najbardziej wartościowi zawodnicy zostaną sprzedani i zacznie się budowanie od nowa. Później są pytania dlaczego dana drużyna gra słabo a w poprzednim sezonie grała tak dobrze, nikt jednak nie patrzy jak bardzo zmienił się jej skład.

0

s2h3k masz rację nerwowe ruchy nie są wskazane.

Jednakże napastnik to bardzo eksponowana pozycja i nie stać nas na takiego który nie angażuje się w grę (można być w lepszej czy gorszej formie, ale powinno wymagać się zaangażowania, wychodzenia do podań, zwykłego biegania). Tymczasem Szwed stoi jak słup w miejscu, nie angażuje specjalnie uwagi obrońców, jest wypychany, odcinany od podań, dla mnie bezproduktywny. Jak tak dalej pójdzie to zacznie się wkradać coraz większa frustracja i gniew (Ibra już to okazuje, boje się że to może być zaraźliwe).

Dla mnie Ibra to świetny piłkarz ale nie pasuje do profilu drużyny i dla niego jednego na pewno nie warto go zmieniać.

Zaprzęg złożony z trzech koni i osła nie będzie szybciej ciągnął niż ten złożony z trzech koni.

Sama decyzja zakupu Szweda była nieprzemyślana i na siłę (chyba jeszcze wszyscy pamiętają okoliczności transferu). początki były dobre bo była świeżość, dobre chęci i entuzjazm. Teraz jest już sama proza a chęci do gry jak widać brak.

0

Prawda jest taka że Ibra nie jest odpowiednim typem napastnika dla Barcy, w ogóle nie nadaje się do La Liga. Wysoki napastnik miał być odpowiedzią na przewagę rosłych obrońców angielskich drużyn, ale on się po prostu nie sprawdza w lidze. Barca nie gra długą piłką, naszą siłą jest gra kombinacyjna na małej przestrzeni, szybkie podania i wychodzenie na prostopadłe piłki. Ibra jest świetny technicznie, lepszy niż Eto, ale Kameruńczyk był idealny dla nas bo był szybki. Nasz środkowy napastnik nie musi mijać obrońców, on dostaje piłkę parę metrów przed bramką, wystarczy tylko dobrze wbiec na piłkę i strzelać w światło bramki.

Samo zachowanie Ibry jest karygodne, najgorsze jest to że to nie pierwszy raz tak się nie gra a już na pewno nie w Hiszpanii. Wiem że włożyliśmy w ten transfer dużo kasy, ale uważam że napastnika należy się pozbyć jak najszybciej (on się nie rozwinie, to jest piłkarz ukształtowany ma taki styl i charakter jaki ma i lepsze zgranie z drużyną nie wiele da).

Na rynku jest kilku napastników którzy moim zdaniem pasowaliby do Barcy. Uważam, że można by City zaproponować zamianę za Ibry za Teveza + Robinho (wiem że wersja optymistyczna). Ibra sprawdzi się w Anglii a Tevez będzie pasował do nas. Jest szybki, zwrotny i waleczny. Poza tym nie strzela fochów i gra dla drużyny. Ferguson przyblokował trochę rozwój Teveza, dla mnie jest on lepszy niż Rooney. Inne sensowne kandydatury to Torres i Villa.

Najpierw jednak trzeba pozbyć się Szweda do on nie może być rezerwowym, nie za tą kasę i nie przy jego charakterze.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?