0

Ile już było w historii takich spotkań, które Real miał spokojnie wygrać, a się potykał? Na nich ciąży olbrzymia presja bo oni tę ligę muszą wygrać. Inaczej będzie masakra. O ile my będziemy wszystko wygrywać to w każdym spotkaniu ta presja będzie rosła. A wtedy nie ma łatwych przeciwników.

0

A może by tak pełny dramatyzm? Po Grand Derbi tylko 1 pkt ale Real wygrywa wszystko aż do ostatniego meczu, który niespodziewanie remisuje pod koniec? :)

0

Do ostatniego gwizdka nic nie wiadomo. Szczególnie, że dziś poza wynikiem w przypadku niektórych zawodników istotne będą również kartki. A jakiś głupi faul można popełnić w każdej chwili.

0

Co się dzieje w piłkarskim świecie? Niedawno Muamba, a dziś Morosini w meczu Livorno miał atak serca. Niestety młody Włoch nie miał tyle szczęścia i zmarł w drodze do szpitalu. I jak tu w pełni cieszyć się grą swojej ulubionej drużyny gdy piłkarze umierają na boiskach? Badania medyczne są na tak fatalnym poziomie czy o co chodzi?

0

Przy korzystnym wyniku (prowadzenie 2-bramkowe) pierwsze zmiany to powinien być Alexis i Valdes żeby nie kusić losu i narażać się na żółtą kartkę.

0

@JoeBlack - miałem na myśli nadchodzący tydzień z półfinałami LM i Gran Derbi. A co do spotkań aż do końca sezonu to ja wolę na tym etapie mecze z drużynami ze środka czy nawet góry tabeli niż ze spadkowiczami, którzy walczą o życie.

0

@tigerer - zgadzam się w pełni, że taki mistrzostwo było cudowne. Ale chodzi mi o fakt, że my nie musimy, a Real tak. Presja dużo większa ciąży na nich. A z presją jest tak, że raz dodaje skrzydeł by za chwilę je brutalnie podciąć

@Markus32 - wziąłem ale na wszelki wypadek go przemilczałem żeby nie kusić losu :) Bayern wczoraj swoje szanse też miał np. karny czy strzał Robbena z 4 metrów na pustą niemal bramkę. Ale ta porażka wcale nie sprzyja Realowi. Nie dość, że Bayern będzie miał dodatkową motywację bo finał będzie u nich to jeszcze ligę praktycznie mają przegraną bo BVB by musiała się trzy razy potknąć więc całe siły rzucą na LM.

0

Nie istnieje Athletico. Jest Albo Atletico Madryt albo Athletic Bilbao. Pierwsza drużyna nie ma "h" a druga "o" :)

0

Gra się do ostatniego gwizdka w ostatnim meczu. Do tego momentu zarówno Real jak i my możemy się potknąć w każdej chwili. Czas kiedy królewscy zgubili punkty i terminarz nadchodzących spotkań jest trochę korzystniejszy dla nas. Mou zrobi wszystko by na Camp Nou przyjechać z bezpieczną przewagą, w związku z czym najbliższego spotkania ligowego nie odpuści. A z pewnością by chciał mając przed sobą tydzień z trzema niezwykle trudnymi meczami. My mamy troszkę łatwiej bo i rywal w LM teoretycznie słabszy i spotkanie z Realem u siebie. Do tego dochodzi fakt, że tak naprawdę Barcelona w lidze nic nie musi. Co się stanie jeśli mimo ambitnej pogoni jednak nie dopadniemy Realu? Moim zdaniem wielkiej tragedii nie będzie jak 4 raz z rzędu nie zdobędziemy mistrzostwa. Ta chwila musiała kiedyś nadejść. Ale co będzie jak jednak to Real przegra? Strach się bać co się będzie działo w Madrycie. Dla nas celem nr 1 jest Liga Mistrzów i na tym trzeba się skupić. 3 spotkania od historycznego wyczynu obronienia tego trofeum. Gdyby tak się stało to nawet biały mistrz Hiszpanii nie jest w stanie nas przyćmić swoim blaskiem.

0

Rozbawili mnie wczoraj komentatorzy tym tekstem, że gdyby nie Messi to Barca by miała ileś punktów mniej. A Real bez Ronaldo, MU bez Rooneya, Arsenal bez Robina czy Milan bez Ibry? Przecież po to są te gwiazdy ataku żeby zdobywać najwięcej bramek. Na nich się gra i im się tworzy sytuacje. Gdyby nie oni to byłby ktoś inny kto spełniałby taką samą rolę. Sanchez radzi sobie super jak na pierwszy sezon w takim klubie i przy tylu kontuzjach. To naprawdę może być kluczowy piłkarz w tych ostatnich spotkaniach. Byle tylko z Levante nie dostał żółtka.

0

Pamiętajcie, że mistrzostwo zdobędzie ta drużyna, która na koniec będzie miała więcej punktów. To nie medale żeby przyznawać je za zasługi. Piękna pogoń za Realem nic nie da jeśli na koniec będzie choćby o oczko mniej.

0

Pod koniec sezonu mecze z drużynami z dołu tabeli są trudniejsze niż z tymi ze środka. Na szczęście my już nie zagramy z ekipami walczącymi o życie. Dużo bardziej wolę na tym etapie wyjazd do Levante niż do Saragossy.

0

Moi drodzy Barcelonie nikt nie dopisze 3 punktów za sam fakt grania z Realem u siebie. Zachowajmy spokój i pokorę bo troszkę zaczyna się u nas pompowanie balonika. Też jestem niesamowicie ciekawy jak to wszystko się skończy ale do zdobycia jest jeszcze 18 punktów.

0

Współpraca Alexisa z Messim wygląda coraz lepiej. We dwóch z przodu robią naprawdę sporo zamieszania. Jeszcze Cesc i Villa do tego i technicznie można położyć każdą obronę.

0

Ciekawe jak to będzie z przodu. Moim zdaniem Messi jako fałszywa 9, przed nim Alexis, a na skrzydłach Pedro i Cuenca.

0

Na telefonie i tablecie już wylądowała. Wielki plus dla Was!

0

@Barçaparasiempre - mam, nawet mam avka z herbem Barcy i Arsenalu bo od wielu lat kibicuje obu tym ekipom. Na ich forum jest parę bardzo fajnych osób ale też kilku oszołomów (jak wszędzie) z którymi nie warto się nawet kłócić. Ja zawsze piszę swoje zdanie i olewam jakieś wyzwiska itp.

0

@olee - Puyol już od dłuższego czasu ma 2 kartki nazbierane

0

Posprawdzałem kartki i wychodzi na to, że następne żółtko eliminuje Puyola i Mascherano. Oj niedobrze.

0

@bulkowski - skończ ściemniać. To, że napiszesz, że kibicujesz Barcelonie od 20 lat i jesteś jej fanem naprawdę nie sprawi, że ktoś w to uwierzy.

0

Jak to jest z kartkami? Żółte się jakoś kasują przed półfinałem czy np. Puyol jest ciągle zagrożony?

0

Dokładnie tak. Villa tez łamie akcje do środka. Przydałby się jeszcze jakiś taki typowy skrzydłowy.

0

Zobaczymy :) Najważniejsze żeby Barca wygrywała.

0

@duch toma joad - Cuenca to piłkarz o innej charakterystyce niż Alexis. Daje on możliwości innego grania. Lepiej czuje się przy linii bocznej niż Sanchez ale gdy potrzeba zejść do środka czy wystrzelić do prostopadłego podania to jego umiejętności bledną przy tym co potrafi Chilijczyk. Żadnego wotum nieufności tu nie widzę. Pep wiele razy udowadniał, że pod konkretne założenia taktyczne potrafi wybrać takich, a nie innych graczy nie zważając na nazwiska, a w następnym meczu gdzie taktyka jest całkiem inna może takiego kogoś posadzić na trybunach. Cuenca i Tello już tego kilka razy doświadczyli.

0

Żeby nie było wątpliwości sięgnąłem do oryginału wywiadu. I co czytamy odnośnie pary Cuenca-Alexis? "Necesitaba un jugador más específico que Alexis". Czyli mowa jest o piłkarzu bardziej specyficznym, a nie konkretnym. A to różnica wielka. Makaj zmień proszę tłumaczenie bo wprowadza w błąd :)

0

@duch toma joad - specific type of znaczy ni mniej ni więcej jak konkretny w sensie specyficzny typ i nie ma nic wspólnego z konkretnością rozumianą jako jakością.

0

Linia pola karnego nie powoduje zmiany przepisów. Faul w środku pola za ciągnięcie za koszulkę to sprawa ewidentna. Dlaczego w polu karnym ma być inaczej? Jest to naruszenie przepisów i jako takie powinno być odgwizdane. Tu nie trzeba nic kombinować, wystarczy przeczytać zasady gry. Zbyt wielu sędziów odpuszcza takie akcje i potem się robi zamieszenie. Ale to oni popełniają błąd, a nie wczorajszy arbiter.

0

Vader245 - nie kozacz

0

Pep stwierdził, że potrzebował bardziej konkretnego gracza w sensie specyfikacji, a nie umiejętności. Cuenca lepiej od Alexisa radzi sobie przyklejony do bocznej linii co pozwalało na rozciąganie obrony Milanu. Sanchez schodząc do środka by ją dodatkowo zagęszczał.

0

Guardiola zostawia sobie jednego asa na ławce w razie gdyby coś szło nie tak.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?