Jak można oceniać postawę środkowego napastnika, żyjącego głównie z podań kolegów, skoro tych podań nie było, bo nie było wymiany piłki tylko desperacka obrona. Ocenić można piłkarza na drugim końcu boiska, czyli Wojtka Szczęsnego, można też ocenić defensorów, ale Lewego? To trudne zadanie.
No i przejechali się Hiszpanie na tej kalkulacji. Liczyłem na ich wygraną, ale miałem taki sen, w którym widziałem dogrywkę (bez jaj). Miałem postawić kasę na ten remis, ale tak to jest, że na "sucho" wyniki wchodzą, a gdy tylko człowiek postawi jakąś kasę to od razu w plecy. Została Argentyna, która grą nie imponuje, więc można się spodziewać, że niebawem nie będzie komu kibicować. Właściwie całe moje życie kibicowałem przede wszystkim Brazylii. W '94 z radości mało sobie krzywdy nie zrobiłem. Jednak z jakichś powodów sytuacja z Neymarem jakoś ostudziła to moje gorące uczucie do Canarinhos. Póki co, najrówniej gra właśnie Brazylia i Francja, ale Francuzów nie lubię (jako drużyny) mimo, że mieszkam w tym kraju przeszło 20 lat. Zresztą, sami Francuzi nie są specjalnie dumni z tej kadry z przyczyn oczywistych. Wracając do meczu Hiszpanii. Jak to jest, że nikt nie był w stanie strzelić choćby jednej "jedenastki"? Skąd Lucho pozbierał tak zdolnych strzelcow? Wyeliminowanie przez Maroko to mocny policzek dla Hiszpanów, u Arabów za to święto narodowe. Z drugiej strony to się cieszę, przynajmniej nikt z naszych nie wróci połamany.
Dyskusja w mediach, gdy nie wychodzi, a trenerem kadry jest Polak:" Niech w końcu przyjdzie trener zagraniczny, dość tej polskiej myśli szkoleniowej" Gdy trener jest obcokrajowcem:" Dość wydawania pieniędzy na zagranicznych trenerów, mamy przecież w Polsce wielu dobrych szkoleniowców. Czas na trenera z Polski, przynajmniej zawodnicy rozumieją co do nich mówi"
Dziś słuchałem jak kilku emerytowanych grajków z francuskiej kadry rozmawiało o meczu z Polską, w radio, rzecz jasna. Mimo wszystko, boją się Polaków, a przede wszystkim Lewego i Zielińskiego. Mają duże wątpliwości co do jakości ichniejszej defensywy. Boją się też przewagi fizycznej polskiej kadry no i doceniają dobrą postawę Wojtka Szczęsnego. Nie ma tej pewności siebie, z jaką podchodzili wcześniej do wielu innych spotkań. Dostało się też Hiszpanom za kalkulację, choć sami pewnie zrobiliby to samo. Michniewicz powinien postawić wszystko na jedną kartę, bo liczyć na remis i loterię w postaci karnych to oznacza męczenie buły przez 120 minut.
Mamy zatem identyczne spojrzenie na futbol. To dlatego właściwie od kiedy zacząłem interesować się futbolem, a więc od +/- 7 roku życia, kibicowałem Brazylii. Dużą sztuką jest dziś grać piękny futbol, a jednocześnie być dobrze zorganizowanym taktycznie. Barca Guardioli zostanie na długo niedoścignionym wzorem. W Brazylii natomiast tacy goście jak Luxemburgo czy Dunga (świetny obrońca swego czasu) mieli paskudną wizję futbolu, zupełnie niepasującą do futbolu jaki proponował Zagallo czy Carlos Alberto Parreira.
Zaraz, coś mi się tu nie zgadza. Piszecie, ocena Raphinii byłaby wyższa, gdyby Vini nie zmarnował okazji. Czy nie wydaje Wam się, że to nie jest sprawiedliwe? Raphinha zrobił, co do niego należało i to raczej Vini powinien stracić w ocenie za zmarnowanie wybornej sytuacji. Byłoby inaczej, gdyby Raphinha również wykańczał.
Byłbym przeszczęśliwy gdyby tak się stalo, choć nie wydaje mi się, by Niemcy dali się wykopać z turnieju już w tej fazie rozgrywek. Przegrana z Japonią była pewnie składową lekkiego rozluźnienia, zlekceważenia rywala i dobrej postawy Japończyków. Tak mi się wydaje, bo pierwszy mecz jaki obejrzę na tych mistrzostwach odbędzie się dziś za nieco, ponad pół godziny. Choć z drugiej strony ostatnie wyniki Niemców w grach towarzyskich dają pewna nadzieję, że Hiszpanie będą dziś triumfować. Każde dziecko jednak wie, że GER walczy do końca i tego dziś należy się spodziewać. Ja przewiduję wynik remisowy ze wskazaniem na Niemcy. 2:2 albo 3:2 dla GER, choć wiadomo, sercem za Lucho. Chyba trochę za wcześnie, by pożegnali się z turniejem...
Trochę chłopczyna odjechał, bo póki co ten talent Neymara na niewiele przydał się Brazylii i to raczej ostatnia szansa, by Camaronhos coś mieli z tego talentu oprócz kilku skandali
Dlaczego powodem rezygnacji z zakupu Inigo ma być dostosowanie się Alonso do pozycji, a nie postawienie na Chadiego. Nie rozumiem tego uporu Xaviego, zwłaszcza, że Alonso nie lubi, nie umie i nie chce grać na stoperze, o czym Xaviego już informował wielokrotnie, jak wynika z informacji. Młodzież z Xavim lekko nie ma. Czemu ma służyć 32 letni już prawie Martinez? Przyjdzie za darmo, zagra za grosze? I przede wszystkim, jaką rolę ma spełniać w budowie kadry? Bask świetnie się czuje na swojej ziemi i niech tam zostanie. Wszyscy na tym skorzystają
Xavi zaczyna sie robic tendencyjny. Alonso znowu na stoperze, a Chadi pewnie nawet z lawki sie nie podniesie. Z takimi pomyslami to te 10 punktow przewagi nad 3 druzyna szybko stopnieje. No i Busi... Ile jeszcze...
Niektorzy w swoich komentatzach posuwaja sie nieco za daleko i to zaczyna sie robic irytujace. Ludzie, to tylko zabawa. Redaktor nie ma obowiazku konczyc kursow trenerskich czy sedziowskich. Zreszta Wy nie zgadzacie sie tez z ludzmi, ktorzy byli, albo sa top swiatowego futbolu. I oczywiscie macie prawo do wlasnej opinii, macie prawo do wlasnych sympatii i antypatii boiskowych. Tylko, ze niektorzy juz trndencyjnie wchodza nie w celach dyskusji, a po to, by do#ebac paxowi, bo ten akurat postanowil przygladac sie blizej grze DeJonga. Nigdy jednak nie obrazil zadnego pilkarza, w przeciwienstwie do wielu z Was. Nie chcecie z nim dyskutowac, chcecie miec racje. Jesli taki klimat maja tworzyc te oceny, to moze Redakcja niech pomysli nad likwidacja tego cyklu. Ktos pisze, ze z paxem nie da sie dyskutowac, bo jest niereformowalny. Tylko, ze ja nigdy nie widzialem zadnej proby rozmowy na argumenty. Ciagle tylko przytyki ad personam. I to wszystko o jakis tam punkt czy pol. Przepraszam za brak polskich znakow.
Nie obiecywalem sobie wiele, ale mialem nadzieje, ze Xavi posklada i uporzadkuje ekipe. Niestety, coraz mniej pomyslu widze na realizacje tego projektu. Mocno rozczarowany jestem doborem wspolpracownikow. Mozna miec tez spore zastrzezenia do przygotowania fizycznego i odnowy biologicznej. Zdecydowanie zbyt wiele urazow. W Europie pomysl Xaviego zostal brutalnie zweryfikowany, w lidze jeszcze jakos idzie. Transfery troche nieprzemyslane. W LE tez latwo nie bedzie, ale zobaczymy, jak daleko zajdzie Barcelona.
@okiemtypera_lucaxx95 W mniejszych firmach to zwykle robota szefostwa. Ale zdazaja sie tez ludzie zawistni, ktorym jest nie wsmak, ze bierzesz od nich wieksza wyplate.
Panu Mendesowi to podziekujmy za propozycje. Gomes, Semedo, Trincao (mimo, ze nie jest jego agentem to jednak zgarnal 8 baniek prowizji), na razie starczy tych talentow.
@MajkiYB Bayern nie kryje sie z tym, ze to Barca, w swoim najlepszym okresie, byla dla nich inspiracja do zmiany stylu. Tobie, jak rozumiem, tiki taka kojarzy sie glownie z klepaniem bez ladu i skladu.
@El dominatore Facet, ktory pomnaza swoje dobrze funkcjonujace biznesy nie moze byc przegrywem. To raczej racjonalna decyzja, bo niby co i komu mialby udowadniac?
Jestem ciekaw, czy Xavi w obliczu deficytu stoperow jest zadowolony z tej decyzji? Badz co badz traci bardzo doswiadczonego stopera, ktory moglby zalatac mu dziury w kilku spotkaniach. Mam nadzieje, ze w takiej sytuacji Chadi dostanie kilka minut.
Smierdzi mi niewypalem ten caly Zubimendi. Z pewnoscia Xavi widzi wiecej, bo ja nie dostrzegam w tym pilkarzu potencjalu, a juz na pewno nie na miare chocby 1/2 Busquetsa. W mojej opinii Xavi zaczyna niebezpiecznie sie bawic i skupowac graczy jak chinskie zabawki. Caly czas mam spore watpliwosci co do ludzi, ktorych Xavi zabral ze soba do wspolpracy. Moglaby Redakcja poswiecic kilka linijek na zaprezentowanie nam sztabu jakim dysponuje Xavi, z uwzglednieniem ich dotychczasowych karier i kompetencji- o ile to mozliwe. Bede wdzieczny, a za brak znakow polskich kolejny raz mowie/pisze-przepraszam.
Ansu zaczyna po prostu wkur#iac oko, ze tak sie wyraze. Czytamy, ze "Ansu niezadowolony ze swojej sytuacji", "Ansu chce odgrywac wieksza role w druzynie" i jesli jest w tym ziarno prawdy, to chlopak jest do bolu marudny i to jego jedyny atut ostatnimi czasy. Jesli nie potrafi zrobic roznicy w meczu z czeska druzyna, to jaka on chce odgrywac role w druzynie do cholery. Jestem wielkim fanem jego talentu i bardzo mu kibicuje, mam tez wciaz nadzieje, ze w koncu wroci do swojej optymalnej dyspozycji. Dostal "dyche", nowy kontrakt, klub obchodzi sie z nim jak z jajkiem, ale od powrotu na boisko ogladamy tylko jego regres. Czy Ansu nie analizuje swojej gry, nie oglada spotkan, w ktorych bierze udzial? Jesli bylo zalozenie, ze ma byc ogrywany powoli, by uniknac ewentualnych powiklan po kontuzji czy nowych urazow, to Xavi realizuje ten program jak nalezy, ale sam pilkarz jest bardzo daleki od swojej optymalnej dyspozycji i powinien byc zadowolony z kazdego kwadransa jaki dostaje od trenera.
Jesli ktos sledzil tego jegomoscia to juz wie, ze zwolnil sie z firmy. Jesli ktos jednak nie sledzil to polecam poswiecic kilka minut co jakis czas. Jest tez strona na fejsie, rzecz jasna. Przepraszam za brak polskich znakow.
Albo piłkarze dostają na treningach mocno po tyłku i zmęczenie powoduje urazy, albo odnowa biologiczna jest na poziomie Żelbetu Wąchock. Tak czy inaczej Xavi powinien bliżej się przyjrzeć pracy speca od przygotowania fizycznego, przeanalizować obciążenia, bo ilość kontuzji i ich częstotliwość wola o pomstę do nieba. Ktoś gdzieś musi popełniać błędy i obowiązkiem Creusa jest znalezienie przyczyn takiej sytuacji. Piłkarze to nie są chińskie zabawki, ze jak popsuje się jedna to kupuje się 5 kolejnych. Pruna miał być wybawieniem sztabu medycznego, tymczasem sytuacja jest coraz gorsza. O dziwo, tylko Dembele się nie „łamie”, no i Busi, ale jemu to raczej nie grozi. Z drugiej strony, jak piłkarze mają dawać z siebie 100 procent, jeśli fizycznie nie są na to przygotowani.
Myślę, że Xavi sam jest zdezorientowany panującym chaosem w drużynie. Kadra nie jest tu wystarczającym wytłumaczeniem słabej postawy piłkarzy. Mecz z Interem na Meazza był przełomowym momentem, w którym ekipa straciła jaja. Winę za wybory personalne i reakcje na boiskowe wydarzenia ponosi Xavi i tu nie ma żadnych wątpliwości. Ale drużyna tez od „siebie” nie wniosła nic. Brak jest w zespole konia pociagowego, kogoś, kto pociągnie w trudnych momentach i wcale nie musi to być kapitan. Już nie będę wspominał o Puyolu, ale choćby ktoś taki jak Mascherano, jemu zawsze się chciało. Zagadką jest tez słabe przygotowanie fizyczne, a przecież ta ekipa to nie są piłkarscy emeryci. Szkoda, że tak wszystko „siadło” akurat w kluczowym momencie sezonu. Oczywiście nie jest to skład na znaczące trofea, ale grupę Barca powinna była opuścić. Pisałem zaraz po przyjściu Xaviego, ze sam na własne życzenie wsadził się na minę i nie myliłem się ani trochę. Było jasne, że kibice podpuszczani przez media szybko będą chcieli sukcesów, zwłaszcza po dokonanych transferach.
Nie lubiłem gościa bo grał w Milanie, któremu nigdy nie kibicowałem. Z czasem nabrałem jednak do niego bardzo dużo szacunku, bo to zawodnik niespotykany.
1
Jak można oceniać postawę środkowego napastnika, żyjącego głównie z podań kolegów, skoro tych podań nie było, bo nie było wymiany piłki tylko desperacka obrona. Ocenić można piłkarza na drugim końcu boiska, czyli Wojtka Szczęsnego, można też ocenić defensorów, ale Lewego? To trudne zadanie.
1
No i przejechali się Hiszpanie na tej kalkulacji. Liczyłem na ich wygraną, ale miałem taki sen, w którym widziałem dogrywkę (bez jaj). Miałem postawić kasę na ten remis, ale tak to jest, że na "sucho" wyniki wchodzą, a gdy tylko człowiek postawi jakąś kasę to od razu w plecy. Została Argentyna, która grą nie imponuje, więc można się spodziewać, że niebawem nie będzie komu kibicować.
Właściwie całe moje życie kibicowałem przede wszystkim Brazylii. W '94 z radości mało sobie krzywdy nie zrobiłem. Jednak z jakichś powodów sytuacja z Neymarem jakoś ostudziła to moje gorące uczucie do Canarinhos.
Póki co, najrówniej gra właśnie Brazylia i Francja, ale Francuzów nie lubię (jako drużyny) mimo, że mieszkam w tym kraju przeszło 20 lat. Zresztą, sami Francuzi nie są specjalnie dumni z tej kadry z przyczyn oczywistych.
Wracając do meczu Hiszpanii. Jak to jest, że nikt nie był w stanie strzelić choćby jednej "jedenastki"? Skąd Lucho pozbierał tak zdolnych strzelcow?
Wyeliminowanie przez Maroko to mocny policzek dla Hiszpanów, u Arabów za to święto narodowe.
Z drugiej strony to się cieszę, przynajmniej nikt z naszych nie wróci połamany.
4
Dyskusja w mediach, gdy nie wychodzi, a trenerem kadry jest Polak:" Niech w końcu przyjdzie trener zagraniczny, dość tej polskiej myśli szkoleniowej"
Gdy trener jest obcokrajowcem:" Dość wydawania pieniędzy na zagranicznych trenerów, mamy przecież w Polsce wielu dobrych szkoleniowców. Czas na trenera z Polski, przynajmniej zawodnicy rozumieją co do nich mówi"
0
Dziś słuchałem jak kilku emerytowanych grajków z francuskiej kadry rozmawiało o meczu z Polską, w radio, rzecz jasna. Mimo wszystko, boją się Polaków, a przede wszystkim Lewego i Zielińskiego. Mają duże wątpliwości co do jakości ichniejszej defensywy. Boją się też przewagi fizycznej polskiej kadry no i doceniają dobrą postawę Wojtka Szczęsnego. Nie ma tej pewności siebie, z jaką podchodzili wcześniej do wielu innych spotkań. Dostało się też Hiszpanom za kalkulację, choć sami pewnie zrobiliby to samo.
Michniewicz powinien postawić wszystko na jedną kartę, bo liczyć na remis i loterię w postaci karnych to oznacza męczenie buły przez 120 minut.
1
Długowieczny ten Pepe, ja myślałem, że on już od dawna na emeryturze...
0
Mamy zatem identyczne spojrzenie na futbol. To dlatego właściwie od kiedy zacząłem interesować się futbolem, a więc od +/- 7 roku życia, kibicowałem Brazylii. Dużą sztuką jest dziś grać piękny futbol, a jednocześnie być dobrze zorganizowanym taktycznie. Barca Guardioli zostanie na długo niedoścignionym wzorem.
W Brazylii natomiast tacy goście jak Luxemburgo czy Dunga (świetny obrońca swego czasu) mieli paskudną wizję futbolu, zupełnie niepasującą do futbolu jaki proponował Zagallo czy Carlos Alberto Parreira.
5
Zaraz, coś mi się tu nie zgadza. Piszecie, ocena Raphinii byłaby wyższa, gdyby Vini nie zmarnował okazji. Czy nie wydaje Wam się, że to nie jest sprawiedliwe? Raphinha zrobił, co do niego należało i to raczej Vini powinien stracić w ocenie za zmarnowanie wybornej sytuacji. Byłoby inaczej, gdyby Raphinha również wykańczał.
0
Byłbym przeszczęśliwy gdyby tak się stalo, choć nie wydaje mi się, by Niemcy dali się wykopać z turnieju już w tej fazie rozgrywek. Przegrana z Japonią była pewnie składową lekkiego rozluźnienia, zlekceważenia rywala i dobrej postawy Japończyków. Tak mi się wydaje, bo pierwszy mecz jaki obejrzę na tych mistrzostwach odbędzie się dziś za nieco, ponad pół godziny. Choć z drugiej strony ostatnie wyniki Niemców w grach towarzyskich dają pewna nadzieję, że Hiszpanie będą dziś triumfować. Każde dziecko jednak wie, że GER walczy do końca i tego dziś należy się spodziewać. Ja przewiduję wynik remisowy ze wskazaniem na Niemcy. 2:2 albo 3:2 dla GER, choć wiadomo, sercem za Lucho. Chyba trochę za wcześnie, by pożegnali się z turniejem...
5
Trochę chłopczyna odjechał, bo póki co ten talent Neymara na niewiele przydał się Brazylii i to raczej ostatnia szansa, by Camaronhos coś mieli z tego talentu oprócz kilku skandali
0
Dlaczego solidarnie nie zbojkotowane tego wydarzenia, skoro to największy wał i skandal w światowej piłce od zarania dziejów?
1
@GucioH Sprzedaż za darmo z opłaceniem części pensji przez Barcelonę... Paliłeś coś wyjątkowego? Jak można sprzedać za darmo i do tego pensję opłacać?
0
Dlaczego powodem rezygnacji z zakupu Inigo ma być dostosowanie się Alonso do pozycji, a nie postawienie na Chadiego. Nie rozumiem tego uporu Xaviego, zwłaszcza, że Alonso nie lubi, nie umie i nie chce grać na stoperze, o czym Xaviego już informował wielokrotnie, jak wynika z informacji. Młodzież z Xavim lekko nie ma.
Czemu ma służyć 32 letni już prawie Martinez? Przyjdzie za darmo, zagra za grosze? I przede wszystkim, jaką rolę ma spełniać w budowie kadry? Bask świetnie się czuje na swojej ziemi i niech tam zostanie. Wszyscy na tym skorzystają
1
Xavi zaczyna sie robic tendencyjny. Alonso znowu na stoperze, a Chadi pewnie nawet z lawki sie nie podniesie. Z takimi pomyslami to te 10 punktow przewagi nad 3 druzyna szybko stopnieje. No i Busi... Ile jeszcze...
1
Niektorzy w swoich komentatzach posuwaja sie nieco za daleko i to zaczyna sie robic irytujace. Ludzie, to tylko zabawa. Redaktor nie ma obowiazku konczyc kursow trenerskich czy sedziowskich. Zreszta Wy nie zgadzacie sie tez z ludzmi, ktorzy byli, albo sa top swiatowego futbolu. I oczywiscie macie prawo do wlasnej opinii, macie prawo do wlasnych sympatii i antypatii boiskowych. Tylko, ze niektorzy juz trndencyjnie wchodza nie w celach dyskusji, a po to, by do#ebac paxowi, bo ten akurat postanowil przygladac sie blizej grze DeJonga. Nigdy jednak nie obrazil zadnego pilkarza, w przeciwienstwie do wielu z Was. Nie chcecie z nim dyskutowac, chcecie miec racje. Jesli taki klimat maja tworzyc te oceny, to moze Redakcja niech pomysli nad likwidacja tego cyklu. Ktos pisze, ze z paxem nie da sie dyskutowac, bo jest niereformowalny. Tylko, ze ja nigdy nie widzialem zadnej proby rozmowy na argumenty. Ciagle tylko przytyki ad personam. I to wszystko o jakis tam punkt czy pol.
Przepraszam za brak polskich znakow.
0
Bardzo lubie Wasz rozmowy i bardzo crnie sobie wnioski. Maciek Miko to jeden z moich ulubionych cwierkaczy. Bardzo lubie sluchac i czytac.
0
Nie obiecywalem sobie wiele, ale mialem nadzieje, ze Xavi posklada i uporzadkuje ekipe. Niestety, coraz mniej pomyslu widze na realizacje tego projektu. Mocno rozczarowany jestem doborem wspolpracownikow. Mozna miec tez spore zastrzezenia do przygotowania fizycznego i odnowy biologicznej. Zdecydowanie zbyt wiele urazow. W Europie pomysl Xaviego zostal brutalnie zweryfikowany, w lidze jeszcze jakos idzie. Transfery troche nieprzemyslane. W LE tez latwo nie bedzie, ale zobaczymy, jak daleko zajdzie Barcelona.
1
Wypelniony po brzegi stadion najlepiej swiadczy o stosunku kibicow do Pique.
0
@okiemtypera_lucaxx95 W mniejszych firmach to zwykle robota szefostwa. Ale zdazaja sie tez ludzie zawistni, ktorym jest nie wsmak, ze bierzesz od nich wieksza wyplate.
0
@Nano22 Najmniejszych watpliwosci.
0
Panu Mendesowi to podziekujmy za propozycje. Gomes, Semedo, Trincao (mimo, ze nie jest jego agentem to jednak zgarnal 8 baniek prowizji), na razie starczy tych talentow.
0
@MajkiYB Bayern nie kryje sie z tym, ze to Barca, w swoim najlepszym okresie, byla dla nich inspiracja do zmiany stylu. Tobie, jak rozumiem, tiki taka kojarzy sie glownie z klepaniem bez ladu i skladu.
0
@th@les Sam sobie odpowiem, informacje na temat sztabu dostepne oczywiscie na stronie...
1
@El dominatore Facet, ktory pomnaza swoje dobrze funkcjonujace biznesy nie moze byc przegrywem. To raczej racjonalna decyzja, bo niby co i komu mialby udowadniac?
2
Jestem ciekaw, czy Xavi w obliczu deficytu stoperow jest zadowolony z tej decyzji? Badz co badz traci bardzo doswiadczonego stopera, ktory moglby zalatac mu dziury w kilku spotkaniach. Mam nadzieje, ze w takiej sytuacji Chadi dostanie kilka minut.
0
Smierdzi mi niewypalem ten caly Zubimendi. Z pewnoscia Xavi widzi wiecej, bo ja nie dostrzegam w tym pilkarzu potencjalu, a juz na pewno nie na miare chocby 1/2 Busquetsa. W mojej opinii Xavi zaczyna niebezpiecznie sie bawic i skupowac graczy jak chinskie zabawki.
Caly czas mam spore watpliwosci co do ludzi, ktorych Xavi zabral ze soba do wspolpracy. Moglaby Redakcja poswiecic kilka linijek na zaprezentowanie nam sztabu jakim dysponuje Xavi, z uwzglednieniem ich dotychczasowych karier i kompetencji- o ile to mozliwe. Bede wdzieczny, a za brak znakow polskich kolejny raz mowie/pisze-przepraszam.
3
Ansu zaczyna po prostu wkur#iac oko, ze tak sie wyraze. Czytamy, ze "Ansu niezadowolony ze swojej sytuacji", "Ansu chce odgrywac wieksza role w druzynie" i jesli jest w tym ziarno prawdy, to chlopak jest do bolu marudny i to jego jedyny atut ostatnimi czasy. Jesli nie potrafi zrobic roznicy w meczu z czeska druzyna, to jaka on chce odgrywac role w druzynie do cholery. Jestem wielkim fanem jego talentu i bardzo mu kibicuje, mam tez wciaz nadzieje, ze w koncu wroci do swojej optymalnej dyspozycji.
Dostal "dyche", nowy kontrakt, klub obchodzi sie z nim jak z jajkiem, ale od powrotu na boisko ogladamy tylko jego regres. Czy Ansu nie analizuje swojej gry, nie oglada spotkan, w ktorych bierze udzial?
Jesli bylo zalozenie, ze ma byc ogrywany powoli, by uniknac ewentualnych powiklan po kontuzji czy nowych urazow, to Xavi realizuje ten program jak nalezy, ale sam pilkarz jest bardzo daleki od swojej optymalnej dyspozycji i powinien byc zadowolony z kazdego kwadransa jaki dostaje od trenera.
1
1
Albo piłkarze dostają na treningach mocno po tyłku i zmęczenie powoduje urazy, albo odnowa biologiczna jest na poziomie Żelbetu Wąchock. Tak czy inaczej Xavi powinien bliżej się przyjrzeć pracy speca od przygotowania fizycznego, przeanalizować obciążenia, bo ilość kontuzji i ich częstotliwość wola o pomstę do nieba. Ktoś gdzieś musi popełniać błędy i obowiązkiem Creusa jest znalezienie przyczyn takiej sytuacji. Piłkarze to nie są chińskie zabawki, ze jak popsuje się jedna to kupuje się 5 kolejnych. Pruna miał być wybawieniem sztabu medycznego, tymczasem sytuacja jest coraz gorsza. O dziwo, tylko Dembele się nie „łamie”, no i Busi, ale jemu to raczej nie grozi. Z drugiej strony, jak piłkarze mają dawać z siebie 100 procent, jeśli fizycznie nie są na to przygotowani.
0
Myślę, że Xavi sam jest zdezorientowany panującym chaosem w drużynie. Kadra nie jest tu wystarczającym wytłumaczeniem słabej postawy piłkarzy. Mecz z Interem na Meazza był przełomowym momentem, w którym ekipa straciła jaja. Winę za wybory personalne i reakcje na boiskowe wydarzenia ponosi Xavi i tu nie ma żadnych wątpliwości. Ale drużyna tez od „siebie” nie wniosła nic. Brak jest w zespole konia pociagowego, kogoś, kto pociągnie w trudnych momentach i wcale nie musi to być kapitan. Już nie będę wspominał o Puyolu, ale choćby ktoś taki jak Mascherano, jemu zawsze się chciało. Zagadką jest tez słabe przygotowanie fizyczne, a przecież ta ekipa to nie są piłkarscy emeryci. Szkoda, że tak wszystko „siadło” akurat w kluczowym momencie sezonu. Oczywiście nie jest to skład na znaczące trofea, ale grupę Barca powinna była opuścić. Pisałem zaraz po przyjściu Xaviego, ze sam na własne życzenie wsadził się na minę i nie myliłem się ani trochę. Było jasne, że kibice podpuszczani przez media szybko będą chcieli sukcesów, zwłaszcza po dokonanych transferach.
0
Nie lubiłem gościa bo grał w Milanie, któremu nigdy nie kibicowałem. Z czasem nabrałem jednak do niego bardzo dużo szacunku, bo to zawodnik niespotykany.