Na początku zaznaczyłem że nie jestem kibicem Wisły, acz w pucharach kibicuję i Legii i Lechowi i Wiśle.
Nikogo nie chce przekonywać, tylko niektórzy tutaj piszą jakby faktycznie mieli po 12 lat..
W Anglii dobry doping? dobre sobie:) Chyba że masz na myśli jakieś you'll never walk alone Liverpoolu ale to jest tylko jeden góra dwa razy w ciągu meczu odśpiewywane.
Porównanie do Jezusa, heh to zupełnie nie tak.
Zafascynowała Cię Barcelona tak? Podejrzewam że obejrzałeś tylko mecz w telewizji i stałeś się jej fanem... Skoro tak kochacie Barcelone to co wami kierowało że się w niej 'zakochaliście' ? Równie dobrze mogło trafić na Real Madryt:D
Grałeś w wiejskim klubie, przykro mi;) Żalisz się?
Właśnie jak ktoś pisał taka postawa to pójście na łatwizne, bo w Polsce jest bee więc VeB!
Co ty w ogóle gadasz! W moim przypadku nie liczy się to jak druzyna gra..urodziłem się w Tychach, jestem związany emocjonalnie z tym miastem i ogólnie z całym Śląskiem, na GKS chodziłem w IV lidze i nie czułem się gorszy od 'fanatyków' Barcelony z Polski
Ja też pamiętam czasy Gasparta i jeszcze dużo wczesniejsze bo po prostu intersuje się piłką. Skoro te 10 km i 3 tys km nie robią znaczącej różnicy to czemu nie jesteś co tydzień na CN? Smieszne to całe kibicowanie europejskim potęgom, w żaden sposób nie można się identyfikować ze swoim klubem..
( mnie kibica Tyskiego GKSu i Wiślaków) dzieli. Ty surfujesz po necie szukając informacji na temat Barcy.. my idziemy na mecz dopingować swoją ukochaną drużynę, jeździmy z nią po całej Polsce.. Wiem że dla Ciebie może to fizycznie nie możliwe, właśnie dlatego nie do końca rozumiem takie 'kibicowanie Barcelonie'. Ja osobiście lubię Barcę, ekhm...tzn nie przepadam za Realem:D podoba mi się jak gra, nic więcej.
Stifler- też mi się podoba jak Barcelona gra i co jestem cules do grobowej deski? Nie, wcale nie..
Ja też pamiętam czasy Gasparta i jeszcze dużo wczesniejsze bo po prostu intersuje się piłką. Skoro te 10 km i 3 tys km nie robią znaczącej różnicy to czemu nie jesteś co tydzień na CN? Smieszne to całe kibicowanie europejskim potęgom, w żaden sposób nie można się identyfikować ze swoim klubem..
Grałeś w wiejskim klubie, przykro mi;) Żalisz się?
Właśnie jak ktoś pisał taka postawa to pójście na łatwizne, bo w Polsce jest bee więc VeB!
Co ty w ogóle gadasz! W moim przypadku nie liczy się to jak druzyna gra..urodziłem się w Tychach, jestem związany emocjonalnie z tym miastem i ogólnie z całym Śląskiem, na GKS chodziłem w IV lidze i nie czułem się gorszy od 'fanatyków' Barcelony z Polski
Na początku zaznaczyłem że nie jestem kibicem Wisły, acz w pucharach kibicuję i Legii i Lechowi i Wiśle.
Nikogo nie chce przekonywać, tylko niektórzy tutaj piszą jakby faktycznie mieli po 12 lat..
W Anglii dobry doping? dobre sobie:) Chyba że masz na myśli jakieś you'll never walk alone Liverpoolu ale to jest tylko jeden góra dwa razy w ciągu meczu odśpiewywane.
Porównanie do Jezusa, heh to zupełnie nie tak.
Zafascynowała Cię Barcelona tak? Podejrzewam że obejrzałeś tylko mecz w telewizji i stałeś się jej fanem... Skoro tak kochacie Barcelone to co wami kierowało że się w niej 'zakochaliście' ? Równie dobrze mogło trafić na Real Madryt:D
Komentarze
0
Jaka wymówka? Przecież wszyscy dobrze wiedzą że Wisłą nie ma szans z Barceloną.
0
Na początku zaznaczyłem że nie jestem kibicem Wisły, acz w pucharach kibicuję i Legii i Lechowi i Wiśle.
Nikogo nie chce przekonywać, tylko niektórzy tutaj piszą jakby faktycznie mieli po 12 lat..
W Anglii dobry doping? dobre sobie:) Chyba że masz na myśli jakieś you'll never walk alone Liverpoolu ale to jest tylko jeden góra dwa razy w ciągu meczu odśpiewywane.
Porównanie do Jezusa, heh to zupełnie nie tak.
Zafascynowała Cię Barcelona tak? Podejrzewam że obejrzałeś tylko mecz w telewizji i stałeś się jej fanem... Skoro tak kochacie Barcelone to co wami kierowało że się w niej 'zakochaliście' ? Równie dobrze mogło trafić na Real Madryt:D
0
Grałeś w wiejskim klubie, przykro mi;) Żalisz się?
Właśnie jak ktoś pisał taka postawa to pójście na łatwizne, bo w Polsce jest bee więc VeB!
Co ty w ogóle gadasz! W moim przypadku nie liczy się to jak druzyna gra..urodziłem się w Tychach, jestem związany emocjonalnie z tym miastem i ogólnie z całym Śląskiem, na GKS chodziłem w IV lidze i nie czułem się gorszy od 'fanatyków' Barcelony z Polski
0
Siedziałeś i czekałeś... ty to jednak jesteś fanatyk!
0
Ja też pamiętam czasy Gasparta i jeszcze dużo wczesniejsze bo po prostu intersuje się piłką. Skoro te 10 km i 3 tys km nie robią znaczącej różnicy to czemu nie jesteś co tydzień na CN? Smieszne to całe kibicowanie europejskim potęgom, w żaden sposób nie można się identyfikować ze swoim klubem..
0
No właśnie Henry. To nas
( mnie kibica Tyskiego GKSu i Wiślaków) dzieli. Ty surfujesz po necie szukając informacji na temat Barcy.. my idziemy na mecz dopingować swoją ukochaną drużynę, jeździmy z nią po całej Polsce.. Wiem że dla Ciebie może to fizycznie nie możliwe, właśnie dlatego nie do końca rozumiem takie 'kibicowanie Barcelonie'. Ja osobiście lubię Barcę, ekhm...tzn nie przepadam za Realem:D podoba mi się jak gra, nic więcej.
Stifler- też mi się podoba jak Barcelona gra i co jestem cules do grobowej deski? Nie, wcale nie..
0
Ja też pamiętam czasy Gasparta i jeszcze dużo wczesniejsze bo po prostu intersuje się piłką. Skoro te 10 km i 3 tys km nie robią znaczącej różnicy to czemu nie jesteś co tydzień na CN? Smieszne to całe kibicowanie europejskim potęgom, w żaden sposób nie można się identyfikować ze swoim klubem..
0
Siedziałeś i czekałeś... ty to jednak jesteś fanatyk!
0
Grałeś w wiejskim klubie, przykro mi;) Żalisz się?
Właśnie jak ktoś pisał taka postawa to pójście na łatwizne, bo w Polsce jest bee więc VeB!
Co ty w ogóle gadasz! W moim przypadku nie liczy się to jak druzyna gra..urodziłem się w Tychach, jestem związany emocjonalnie z tym miastem i ogólnie z całym Śląskiem, na GKS chodziłem w IV lidze i nie czułem się gorszy od 'fanatyków' Barcelony z Polski
0
Na początku zaznaczyłem że nie jestem kibicem Wisły, acz w pucharach kibicuję i Legii i Lechowi i Wiśle.
Nikogo nie chce przekonywać, tylko niektórzy tutaj piszą jakby faktycznie mieli po 12 lat..
W Anglii dobry doping? dobre sobie:) Chyba że masz na myśli jakieś you'll never walk alone Liverpoolu ale to jest tylko jeden góra dwa razy w ciągu meczu odśpiewywane.
Porównanie do Jezusa, heh to zupełnie nie tak.
Zafascynowała Cię Barcelona tak? Podejrzewam że obejrzałeś tylko mecz w telewizji i stałeś się jej fanem... Skoro tak kochacie Barcelone to co wami kierowało że się w niej 'zakochaliście' ? Równie dobrze mogło trafić na Real Madryt:D