O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od 1997

Statystyki

  • Dni w serwisie 5143
  • Liczba komentarzy 2
  • Polecenia 3

Komentarze

1

cd.
Nawiązując do kwestii Busquetsa (najsłabszego ogniwa w obecnym sezonie z pierwszego składu) z perspektywy kibica mogę powiedzieć, że Guardiola miał "jaja" stawiając na niego zamiast na Yaya Toure, co było w tamtym momencie nie do pomyślenia. Tak? Dlaczego więc Luis Enrique nie postawi na Sergi Sampera, a S. Busquetsowi po prostu podziękuje za wcześniejsze lata. W międzyczasie wdrażania SS do pierwszej drużyny, jako Pivot mógłby śmiało grać Mascherano. Wtedy pokazałby że ma jaja! Atak mamy świetny, kwestia czasu i zgrania, a bramki przyjdą, ale to obrona jest naszym najsłabszym punktem od dwóch sezonów. Czeka nas odejście Alvesa, a dobrych kandydatów na prawą obronę obecnie nie widać (Montoya nie podoła, a Douglas to jakieś nieporozumienie). Środek obrony też wymaga wzmocnienia i to za grube pieniądze (max. 50 mln). Przy rocznym embargo na transfery i niezmiennej sytuacji kadrowej to o półfinale Ligi Mistrzów możemy tylko pomarzyć w najbliższych dwóch sezonach, a przy takiej postawie jak w dzisiejszym meczu to i o włączenie się do walki o mistrzostwo niestety będzie ciężko :( Może to nie do końca wina Luisa Enrique, (niestety brak wniosków wyciągniętych z porażek jednak go obciąża) że ma grać taki skład a nie inny, ale co ja mogę wiedzieć o tym jako zwykły kibic, chociaż w sumie zarząd jest chyba bardziej zajęty oskarżaniem J. Laporty niż bieżącymi sprawami :/ No cóż, pozostaje czekać na lepsze czasy, wierzyć, ale zbyt wiele nie oczekiwać. Jeśli ktoś przeczytał to szacun :)

0

Hmm... Od czego tu zacząć...Powoli się staje smutne oglądanie meczów pełnych niemocy, czy to strzeleckiej, czy w defensywie :( Wierzę iż się przełamią i będzie coraz lepiej ale jest to drugi mecz z rzędu w którym zawodnik niegrający przez 4 miesiące w piłkę jest postacią wyróżniającą się (jeśli nie najlepszą) na tle zmęczonych prawdopodobnie "wygrywaniem" (umotywowanych inaczej) zawodników, tj. Busquets, Xavi (dzisiaj być może za krótko żeby tak go ocenić), Pique, Iniesta (akurat dzisiaj nie grali), Messi (chociaż w tego od zawsze wierzyłem, że wygrywanie nigdy go nie męczy, czasem wiadomo, że nie idzie ale to nie jest ten sam Messi, któremu zdarzały się słabsze mecze a mimo tego strzelał bramkę czy dwie, wciąż bywa decydujący ale nie w takim stopniu jak byśmy wszyscy chcieli). cdn.

Zobacz wszystkie

1

cd.
Nawiązując do kwestii Busquetsa (najsłabszego ogniwa w obecnym sezonie z pierwszego składu) z perspektywy kibica mogę powiedzieć, że Guardiola miał "jaja" stawiając na niego zamiast na Yaya Toure, co było w tamtym momencie nie do pomyślenia. Tak? Dlaczego więc Luis Enrique nie postawi na Sergi Sampera, a S. Busquetsowi po prostu podziękuje za wcześniejsze lata. W międzyczasie wdrażania SS do pierwszej drużyny, jako Pivot mógłby śmiało grać Mascherano. Wtedy pokazałby że ma jaja! Atak mamy świetny, kwestia czasu i zgrania, a bramki przyjdą, ale to obrona jest naszym najsłabszym punktem od dwóch sezonów. Czeka nas odejście Alvesa, a dobrych kandydatów na prawą obronę obecnie nie widać (Montoya nie podoła, a Douglas to jakieś nieporozumienie). Środek obrony też wymaga wzmocnienia i to za grube pieniądze (max. 50 mln). Przy rocznym embargo na transfery i niezmiennej sytuacji kadrowej to o półfinale Ligi Mistrzów możemy tylko pomarzyć w najbliższych dwóch sezonach, a przy takiej postawie jak w dzisiejszym meczu to i o włączenie się do walki o mistrzostwo niestety będzie ciężko :( Może to nie do końca wina Luisa Enrique, (niestety brak wniosków wyciągniętych z porażek jednak go obciąża) że ma grać taki skład a nie inny, ale co ja mogę wiedzieć o tym jako zwykły kibic, chociaż w sumie zarząd jest chyba bardziej zajęty oskarżaniem J. Laporty niż bieżącymi sprawami :/ No cóż, pozostaje czekać na lepsze czasy, wierzyć, ale zbyt wiele nie oczekiwać. Jeśli ktoś przeczytał to szacun :)

0

Hmm... Od czego tu zacząć...Powoli się staje smutne oglądanie meczów pełnych niemocy, czy to strzeleckiej, czy w defensywie :( Wierzę iż się przełamią i będzie coraz lepiej ale jest to drugi mecz z rzędu w którym zawodnik niegrający przez 4 miesiące w piłkę jest postacią wyróżniającą się (jeśli nie najlepszą) na tle zmęczonych prawdopodobnie "wygrywaniem" (umotywowanych inaczej) zawodników, tj. Busquets, Xavi (dzisiaj być może za krótko żeby tak go ocenić), Pique, Iniesta (akurat dzisiaj nie grali), Messi (chociaż w tego od zawsze wierzyłem, że wygrywanie nigdy go nie męczy, czasem wiadomo, że nie idzie ale to nie jest ten sam Messi, któremu zdarzały się słabsze mecze a mimo tego strzelał bramkę czy dwie, wciąż bywa decydujący ale nie w takim stopniu jak byśmy wszyscy chcieli). cdn.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?