1

To co każdego porusza jest jego indywidualną sprawą. Masz rację, że to wina mediów co nagłaśniają w danej chwili, ale one nagłaśniają to, bo się dzieje niedaleko nas i jest wbrew człowieczeństwu. To poruszyło ludzi i również media. Każdy ma prawo pokazywać to jak chce. Ja nie potrzebuję tego do pokazania solidarności z Francją, ty też nie, ale może niektórzy tak, więc zajmij się sobą i nie naśmiewaj się ze sposobu wyrażania emocji, bo sam, jak to napisałeś, "daleko zajdziesz".

1

Czyli jak wdowa chodzi na czarno, bo umarł jej bliski, a nie ustawiła wcześniej flagi Francji to jest to zabawne? Ludzie to robią z jednego prostego powodu - sytuacja ich poruszyła. Dlaczego Francji, a nie Somalii? Dlatego, że to ich poruszyło i tyle. Ciebie porusza Somalia czy Smoleńsk? To wyślij paczkę do Czerwonego Krzyża, albo stań sobie pod innym krzyżem, ale nie zabraniaj ludziom wyrażać swoich emocji, sympatii czy solidarności.

1

Stary, jak umarł papież to też wszyscy do kościoła poszli i też się z nich śmiałeś? Ludzie w różnych sytuacjach zachowują się różnie. Przeżywają wielkie emocje i w ten sposób może dają temu upust, pokazują, że sie z czymś solidaryzują czy coś innego. Ale, czy to powód do robienia sobie z kogoś jaj w internecie?

2

Bo kogoś może nie obchodzić Rosja, Synaj czy Smoleńsk, ale np Francja, Animalsi, choroby odbytu czy tęczowe kucyki. Póki nie uderza to w innych, czy nie łamie ogólnych zasad i norm społecznych to może sobie propagować co chce i jak chce, a Ty możesz to tylko nazywać hipokryzją pisząc mu o tym w... internecie.

9

Panowie to weźcie po siekierze i na Wiedeń z odsieczą, a nie prześmiewcze posty w internecie piszecie. To waszą walką jest walczyć z flagami na fejsie czy hashtagami na twitterze? Dajcie ludziom spokój i wolność solidaryzowania się w każdy możliwy sposób ze słuszną ideą. Chyba, że chcecie się pochwalić, że jako jedyni wiecie, że to nic nie zmieni. Otóż wszyscy to dobrze wiedzą i nie potrzebne do tego są wasze podśmiechujki.

6

Macka Pereza :)

2

A moich nikt nie usuwa, no popatrz.. Może nie są takie, jak to nazwałeś, radykalne i w tym tkwi sęk.. Brałeś to pod uwagę?? Ale zawsze lepiej zwalić na innych żeby się wybielic.

11

A może o 540 stopni?

1

"To jest proste jak drut sos zawsze się przyda
Grunt się nim nie zachłysnąć by nie skończyć jak Midas".

1

Specjalistą nie jestem, ale masz sprawdź to:

https://translate.google.com/#es/ca/Ciutat%20Esportiva

Kliknij głośnik.

30

Jak wygrywamy to rywal ma podcięte skrzydła i przestają walczyć, więc i w zbijaka mniej grają (chyba że z frustracji), zatem i nasi mniej protestują. Wiedzą, że jeśli rzuca się do odrabiania strat to nasi to wykorzystają i podwyższą prowadzenie. Dochodzą też kartki, które w miarę upływu czasu się mnożą, co też powstrzymuje w jakiś sposób zapędy rywali do ostrej gry. Przecież gdy sędzia reaguje normalnie to nikt nie protestuje. Najpierw faul na Inieście, którego sędzia nie widział, potem identyczny faul Alvesa, kiedy sędzia akurat nie mrugał. No można się zdenerwować? Iniesta za protesty nie dostaje zbyt często kartek, więc chyba musiał czuć się krzywdzony przez sędziego. Kapitan ma prawo dyskutować z sędzią.

27

Dokładnie rok temu sytuacja w La Liga wyglądała następująco:

1. Real Madryt 9W - 0R - 2P Bramki: 42 - 11
2. Barcelona 8W - 1R - 2P Bramki: 25 - 5

Obecnie:

1. FC Barcelona 9W - 0R - 2P Bramki: 25 - 12
2. Real Madryt 7W - 3R - 1P Bramki: 26 - 7

Wnioski?

W 11 meczach straciliśmy 7 bramek więcej niż w zeszłym sezonie, a o dziwo, biorąc pod uwagę brak Messiego (rok temu brak Suareza), strzeliliśmy tyle samo bramek. Widać także słabszą skuteczność Królewskich, którzy strzelili 16 bramek mniej. Najbardziej to widać u CR7, których dokładnie rok temu miał tych bramek 18, dziś ma 8. Co do samego Neymara to akurat rok temu miał 10 bramek na koncie, jednak sam styl gry u młodego Brazylijczyka napawa optymizmem i przy czymś takim liczby nie mają kompletnie znaczenia.

0

Dzięki kolego. Wzajemnie.

Po prostu nie każdy chyba o tym wie, a potem lament.

2

Mecz Realu komentujcie w La Rambla. Potem płaczecie o bany ;)

6

To co się dzieje w Chelsea to chyba musi się dziać z premedytacją.

Zebrałem kilka statystyk:
Dokładnie rok temu po 11 kolejkach bilans Chelsea 9W-2R-0P i pierwsze miejsce w tabeli. Dzisiaj jest to 16 miejsce i bilans 3W-2R-7P. Dwa remisy i siedem porażek to jest 25 punktów straconych! Dla porównania w tamtym sezonie ligowym stracili ich wszystkich 27!

Tego nie można nazwać kryzysem.

3

Mnie najbardziej pasuje przymiotnik "potrzebny" w odniesieniu do tego tekstu. Sytuacja jest napięta, a wkraczamy w strefę politycznych represji, o których nie każdy ma pojęcie, nie każdy zna genezę czy nawet zarys sytuacji.

4

To jest Rafael Pol.

15

Parafrazując:

"... na granicie tylko ślad zostanie,
Tu spoczywa CR7, Król Futbolu - samozwaniec"

41

Teixeira? To ten sędzia? ;)

28

Tym samym co ty piszesz "wy". Przecież cie nie uczę tylko uświadamiam, to jest już dawno zdefiniowane. To ty chcesz zawrócić kijem Wisłę za każdym razem. Nie z nami te numery, Brunner.

43

Kibice kibicują swoim. Czy na boisku czy po za nim. My, Watsonie, będziemy wierzyć w wersję zawodnika. Ty możesz w wersje madrycką. Nikt Ci nie będzie miał tego za złe, póki z nikogo przez to nie szydzisz, a wręcz przeciwnie. Tak powinno być (patrz pierwsze zdanie).

4

"W ogóle nie celebrowałbym bramki przeciwko Barcelonie, to jest mój klub – zakończył." - nice!

Mam nadzieję, że mu się powiedzie w życiu i zrobi karierę właśnie na Camp Nou. Takimi wypowiedziami już buduje mój przyszły kredyt zaufania. Na razie niech trenuje i gra dla Sportingu, w ten sposób zdobędzie doświadczenie i pewność siebie, a tego najbardziej potrzebują młodzi i utalentowani gracze by móc stać się gwiazdami światowego formatu. Jeśli porywa asturyjską publiczność w Gijon, to nie znaczy, że porwie katalońską, bo ta jest bardziej wymagająca, jednak życzę mu tego, choć to nie będzie dla niego takie łatwe.

4

Pragnę przypomnieć, że to ty "sprzedajesz" ikony klubu. Dlatego nie "pierdziele". Byłem, przewietrzyłem się także, natomiast nic się nie zmieniło. Nadal nie mam ochoty czytać jak ktoś szuka pieniędzy na przeciętnego Nolito pozbywając się legend klubu. Nawet jakbym się wietrzył cały dzień to zdania bym nie zmienił.

5

To daj dowód. Bo ja podałem 3: Cesc, Rakitić, Rafinha. Namacalne dowody, że nawet będąc najlepszy w innym klubie, gdy przychodzi ci grać z w Barcelonie, wygląda się jak niepasujący puzzel, który nijak nie można wcisnąć do układanki, a jeśli już się wpasuje, to potem ten obrazek nie jest już taki piękny jak z oryginalnym Andrzejem. To jest ogniwo, w dodatku symbol, a ty chcesz go sprzedać i mówisz, że dlatego, bo ma słabą formę, że wiesz co to są wartości, rzucasz frazesy o sentymentach itd. To o formie wnioskujesz po tym okresie jak leczył kontuzję? Słynne "gra piach od x lat" wg ciebie załatwia wszystko. Przypadkiem Rakitić też gra słabo, Fabregas też piłki nie potrafił zagrać na wolne pole (bo go zazwyczaj nie ma), ale przecież to nie ty hejtujesz, tylko Andrzej "gra piach". Kup sobie tv w HD, odstaw używki na 90 minut, okulary mogą też się przydać, wyłącz fejsa i twittera na czas meczu, rób tak przez pewien czas i wrócimy do rozmowy, albo nie zawracaj mi głowy swoimi przemyśleniami bez sensu popartymi własnymi teoriami z powietrza.

3

Ciebie nic nie przekona, więc nie myśl, że próbuję. Pisząc cokolwiek na forum nigdy nie liczę na to, że kogoś do czegoś przekonam. Jednak wartości klubu znam, bo to one mnie zrobiły kibicem Barcelony i jeśli coś im przeczy to się sprzeciwiam, bo to wbrew temu w co wszyscy wierzymy. I to jest właśnie moje zdanie, destro, osobiste, a nie skopiowane od komentatora z meczu czy z twittera Kręcidło. Krytykować wszystkich za wszystko każdy potrafi, to leży w naszej naturze. Jeśli myśli, że te "twoje zdania" są jakieś oryginalne to naprawdę mi ciebie szkoda synku. Są one tak popularne wśród ludzi, którzy nie mają pojęcia o klubie, że miałbyś dopiero z nimi o czym pogadać.

5

Nie bedę się rozwodził nad tym, ale powiem tylko kilka rzeczy. Szacunek to jest coś co dostajesz w zamian. Jego brak też. Jeśli wyzywasz ludzi od lemingozy, tworów, ograniczonych, a z drugiej strony liczysz, że nie bedą pluć jadem, to znaczy, że wychowałeś się w izolacji lub na innej planecie. Jeśli ktoś ma poglądy skrajnie inne od wartości, które reprezentują dana grupa oraz klub, może spotkać się ze skrajnymi odpowiedziami. Wszystko rozchodzi sie o wzajemny szacunek i kulturalną wymianę poglądów. Jesteśmy w pewnym specyficznym miejscu, w którym poza ogólnymi zasadami istnieje przede wszystkim regulamin, więc starajmy się tego przestrzegać.

4

Za jaką cenę? Gdzie ja go bronie? NA szczęście on sam się broni na boisku, drużynę bronią wyniki, a ty jak zwykle hejtujesz. Może zacznij mecze oglądać, albo oglądaj na trzeźwo? Od 5 lat nikt go ze składu nie wygryzł, nie ważne gdzie gra, czy w klubie czy w reprezentacji. Wiek? A wiesz jak istotne i bezcenne jest doświadczenie? Na farmie truskawek tego nie masz, ale to jest najlepszy klub piłkarski z tradycjami. Co mi wytłumaczyłeś? Jak byś zrobi w Fifie? Sprzedał bo ma słabe staty i dużo golda mu płacisz, czy co tam?

5

Problem jest w tym, że środek pola nie może już grać jak za Pepa, gdyż rywal się muruje, więc Iniesta tak nie błyszczy. A teraz weź jakiegoś pomocnika np objawienie sezonu z Celty, czy też Chorwata z Sevilli, najlepszego rozgrywającego BPL Francesca Fabregasa i zobaczysz, że nadal Iniesta jest od nich lepszy. Andrzej nawet w takich warunkach daje więcej drużynie niż niejeden pomocnik. Nie uważam, że Pogba czy jakiś Veratti by go wygryzł ze składu z miejsca. Nie ma na to szans. Iniesta jest kompatybilny, a jego znaczenie w zespole jest bezcenne. Jego rola bedzie maleć z czasem, ale pieniądze zostaw ludziom, którzy mają o nich pojęcie tworząc z Barcelony markę znaną na całym świecie.

1

Xavi też ma dobry:

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?