0

koozzi

Niestety to Ty trochę bredzisz. Owszem, nie wszystkich jesteśmy w stanie idealnie zastąpić. Ale przykład? Adriano - Alves. Gdy Alves grał fatalnie ostatnimi czasy, na jego miejscu grał Adriano, który spisywał się rewelacyjnie (i liczę, że nadal będzie często grać).

Brak Puyola mogę porównać do braku Ikera w realu. Puyol nie dość, że jest genialnym obrońcą, to jest kapitanem, który potrafi uspokoić a zarazem zmotywować drużynę do gry. W realu nie zagra ani pierwszy kapitan - Iker, ani drugi - Ramos. Do tego nie zagra pepe. To tak jakby u nas oprócz Puyola, nie zagrał jeszcze Pique. U nich nie zagra di maria, to tak jakby u nas nie zagrał Xavi lub Iniesta. Dlatego nie mów, że real ma taką kolorową sytuację, bo nie ma. Poza tym, real gra w kratkę, a Barca wygrywa praktycznie każdy mecz.

Podsumowując - jako, że w realu nie wypadł nikt z ataku, a ronaldo dosyć dobrze sobie radzi, to nie sądzę, abyśmy wygrali do 0. Natomiast biorąc pod uwagę, że zupełnie inaczej wygląda sytuacja defensywy realu (włącznie z brakiem podstawowego bramkarza), a Barca strzela bramki jak opętana, to musiałbym być idiotą albo pesymistą, by sądzić, że tego meczu nie wygramy. Najbardziej racjonalny i prawdopodobny wynik? 2:1 lub 3:1 dla Barcy.

0

Paweł M.

Tu nawet nie trzeba być prorokiem, by sądzić, że Barca wygra ;)
Zobacz. Dlaczego real tak rzadko (albo prawie wcale) nie gra rezerwami? Dlaczego wiecznie grać Iker (nie licząc ostatnich wyjątków)? Odpowiedź jest prosta. Ponieważ nie dorównują poziomem zawodnikom podstawowym. Przeciwko takiej Osasunie, którą bez trudu pokonaliśmy 5:1, zagrali tragicznie i zremisowali 0:0. Tylko dlatego, że nie grał ronaldo. A u nas? Nie gra Adriano/Alves? Gra Montoya. Nie gra Xavi/Cesc/Iniesta? Gra Thiago. Nie gra Puyol? Gra Mascherano. Nie gra Pique? Gra Bartra. Nie gra Valdes? Gra Pinto. Mamy o wiele lepszych zmienników niż real, a ponad to, są oni w dobrej formie, bo Barca robi rotacje w składzie. I nawet gdy ktoś nam wypadnie, potrafimy go godnie zastąpić.

Real nie jest do tego przyzwyczajony. Co innego, jak nie gra jeden kluczowy zawodnik (no chyba, że to ronaldo) i grają z kimś przeciętnym, to jeszcze jakoś sobie dają radę. Ale do sytuacji, że nie zagra jednocześnie pepe, ramos, Iker, coentrao oraz di maria - nie są przyzwyczajeni i gotowi na coś takiego. Do tego Barca to inna półka. Strzelamy regularnie wiele goli, mamy do dyspozycji najmocniejszy możliwy skład, świetnie sobie radzimy na wyjazdach. Czego chcieć więcej?

0

poeticus1/2

Przemyślałem i sądzę, że nie masz racji ;) Minusa nie dam, bo szanuję zdania innych (no chyba, że są debilne). Trener realu za wiele wymyślić nie może. Z prostej przyczyny - ma poważne braki w składzie. A widząc to, że Barca wchodzi w obrony przeciwnych drużyn jak w masło, postanowi co najwyżej zamurować bramkę i będzie liczył na 0:0 w Madrycie. Ale wiem, że Barca i tak wygra :)

0

:)))))))))

0

PS

Poza tym, u nas nawet rezerwowi są bardziej ograni niż rezerwowi realu, gdyż my często rotujemy składem :)

0

fa
siet2
". Real z brakami kadrowymi jest jeszcze bardziej niebezpieczny."
To może posiądźmy Ineste i Messiego na ławce by sami być bardziej niebezpieczni ?

Mi też bardzo podoba się ta riposta :) Ja rozumiem, że kultura osobista i szacunek do rywala nakazują mówić, że real jest tak samo trudnym przeciwnikiem, bez względu na to, w jakim składzie gra. Ale spójrzmy prawdzie w oczy. Czy Roura by powiedział to samo o Barsie, gdyby u nas nie zagrali Iniesta, Puyol, Pique? Nie sądzę. Wiadomo, real jakoś tragicznie nie zagra, ale biorąc pod uwagę to, że jesteśmy w lepszej formie niż oni oraz to, że mamy do dyspozycji cały najmocniejszy skład, to nie oszukujmy się - wygramy ten mecz.

Serce podpowiada 5:0 dla Barcy, a rozum 3:1 (oczywiście też dla nas).

0

Pgla

Średnia forma, taaa.... Manita od ręki, 4 bramki Messiego, cały kompletny skład (żadnych kontuzji), praktycznie same wygrane mecze. Do tego osłabion real. Czego Ci jeszcze brakuje?

0

BJJ

To ironia mam nadzieję?

0

zdf

Ale weź pod uwagę, że taka gra w dziada męczy przeciwnika, co było widoczne chociażby gołym okiem w rewanżowym spotkaniu z Malagą. Od ok. 60 minuty Barca dominowała, bo Malaga opadła z sił przez to ciągłe bieganie za piłką.

0

Skoro w jednym z ostatnich GD, gdzie nie zagrał ani Pique ani Puyol nie było aż tak źle, to co dopiero teraz.

0

Markus32

Po pierwsze, to były dwa wypadki przy pracy i nic więcej. Przydał się zimny kubeł wody po meczu z Sociedad, bo Barca przypomniała sobie, że nie wolno odpuszczać do końca meczu. Owszem, można zwolnić prowadząc 2:0, ale nie odpuszczać i nie robić głupich błędów.

A po drugie, z realem zagramy z najmocniejszą obroną, tj. Alba, Puyol, Pique, Alves/Adriano oraz Sergio, więc nie będzie problemu ;)

0

Ja nie mówię, że real nic nie strzeli. Ale obstawiam wynik 2:1 albo 3:1 dla Barcy. Gramy pełnym, najmocniejszym składem. Nie będzie pepe ani ramosa, którzy często dobrze kryją Messiego. Nie będzie Casillasa, który potrafi bronić strzały nie do obrony i dodatkowo motywuje zespół do gry. Nie będzie di marii, który potrafi dobrze asystować i czasem coś strzeli.

Ja bym proponował taki skład: Pinto, Puyol, Pique, Alba, Adriano (lub Alves - zależnie od tego, czy na prawdę forma mu wróciła), Sergio, Iniesta, Xavi, Messi, Villa, Pedro. Oczywiście o Villi mogę pomarzyć, więc znając życie w jego miejsce wejdzie Iniesta, a miejsce Iniesty zajmie Cesc.

0

PS Poza tym, skoro sobie ostatnio w GD ładnie radziliśmy i to chociażby bez Pique i Puyola, to co dopiero teraz. Owszem, ostatecznie Superpuchar przegraliśmy, ale chodzi o grę.

0

Ja stawiam na 100% na Barcę (chociaż u bukmachera gram raz "ruski rok"). Wcześniej myślałem, że za Barcę będzie może coś koło 1,70 / 1,80. Ale 2,40zł to bardzo ładny kurs. Ostatnio gdy postawiłem w LM na Juventus też nie miałem wątpliwości, że pokonają Szachtar i wygrali. Kurs był podobny.

Jedyne co stoi za realem, to to, że grają u siebie. A tak to grają bez kilku kluczowych zawodników (Casillas, Ramos, pepe, coentrao, di maria). Nie są w najwyższej formie (w najlepszym razie - w przeciętnej). Do tego Barca jest w kapitalnej formie (praktycznie same zwycięstwa w sezonie) i ma do dyspozycji CAŁY skład. Ponad to, Messi strzelający w prawie każdym meczu, wracająca forma Pedro, genialny iniesta itp itd.

Wiadomo, majątku nie postawię, ale 100-200zł spokojnie można postawić. No chyba, że ktoś ma zasadę, że wcale nie obstawia, albo nie wierzy w Barcę ;)

0

ok. 1 do ok. 2.35zł. Tak więc stawiam na 100%

0

ednriuuu2

Wiesz... Zaufaj swojej intuicji :) Ja swojej ufam, więc obstawię. Tylko sprawdzę najpierw jaki jest kurs :)

0

Dobrze, że Valencia jest w tragicznej formie. Skoro taki real wygrywa z nimi 5:0, to my tym bardziej wygramy. Nie powinno być takiego wymęczonego zwycięstwa jak na początku sezonu dzięki bramce Adriano :)

0

Czadek

Nie narzekam na skład, tylko na brak Villi. Nie widzisz tego? To już nie chodzi o mecz z Malagą. On w ogóle jest pomijany. To czy ma kontuzje, czy nie, wpływa tylko na to, czy będzie grzać ławę, czy będzie na trybunach. I tyle. I nie mogę tego znieść, że tak wspaniały zawodnik jest ignorowany. Na prawdę, podziwiam jego cierpliwość, że jeszcze nie odszedł...

0

maciejsonFCB

Nie "biedny Davidek", tylko smutek, że taki zawodnik notorycznie grzeje ławę. Może ciebie to nie rusza i jest ci bez różnicy kto gra i liczy się tylko zwycięstwo. Dla mnie liczy się też dobre samopoczucie zawodników. I nie chodzi tylko o kasę, ale o to, aby byli doceniani skoro na to zasługują.

0

Ok, ale Song był kupiony jako zmiennik Sergio, a Tello jeszcze jest za słaby (chociaż niczego mu nie ujmuję) na taką Malagę, która jest w takiej a nie innej formie. A o Davidzie chyba niczego pisać nie muszę, bo każdy wie.

0

winowajcą*

wkradła mi się literówka, bo szybko pisałem. to tak na marginesie, bo sam nie lubię błędów ortograficznych.

0

Wiesz co, pomału przestaje mnie interesować kto jest gł. winowajcom nieobecności Villi... Chodzi mi o fakt, że nie gra.

0

A mi brak przymiotników, by określić Twoje zachowanie Roura polegające na nie wpuszczeniu Villi mimo zapewnień jaki to wartościowy piłkarz. I jakby tego było mało, apogeum swego wspaniałego zachowania osiągnąłeś, gdy w ostatnich minutach zdjąłeś Messiego i wpuściłeś Thiago, oraz zdjąłeś Pedro i wpuściłeś Alexisa. Równie dobrze mogłeś odwrócić się do Villi i pokazać mu środkowy palec oraz spytać, do jakiego klubu w końcu się przenosi.

Jeśli z realem nie zagra od 1 minuty, to odejdzie na 100% jeszcze w tym okienku, za co będziemy "wdzięczni" Tobie i Tito. Pozdrawiam.

0

4 bramki strzelone Maladze na wyjeździe to nie oznaka świetnej formy? wygranie prawie wszystkich meczy w La Lidze i tylko 1 remis oraz 1 porażka, to też nie oznaka tego?

0

Przypominam. Pokonanie beznadziejnie grającej Valencii nie oznacza zwyżkowania formy realu. Wystarczy sobie przypomnieć chociażby zremisowany 0:0 mecz z Osasuną, który miał miejsce parę dni wcześniej.
Do tego real gra w poważnym osłabieniu (brak Ikera, Ramosa, pepe, di marii i coentrao). Do tego Barca jest w rewelacyjnej formie i ma do dyspozycji wszystkich zawodników. Tak więc nawet manita jest możliwa.

Ale ja osobiście obstawiam 2:0 albo 3:1 dla Barcy.

0

KingLeonidas

Zgadzam się z Tobą w 100%! A mnie jeszcze bardziej denerwuje ta słodka gadka, że "Villa jest bardzo ważnym dla nas zawodnikiem, chcemy by został".

0

jeonek

Też nie opowiadaj bzdur. Śmieszy mnie już to gadanie, że Tito ich widuje częściej niż my... W kluczowych momentach (czyli w meczach) widuje ich tak samo często jak kibice. To nie są jego dzieci, tylko zawodnicy, osoby medialne. Co za tym idzie, kibice (prawdziwi, znający się na piłce) też są w stanie zauważyć kto jak gra.

Messiego nie zdjąłbym kosztem Villi. Ale nie zawahałbym się wystawić Davida kosztem Pedro, a już tym bardziej Sancheza. Jeżeli Pedro faktycznie wraca do formy i wczorajszy mecz nie był wyjątkiem, to powinna wrócić formacja MVP, która na pewno nie radziłaby sobie gorzej niż Messi, Alexis, Pedro. Pedro dobrze radzi sobie na obu skrzydłach. Wystarczyłoby dać go na lewe skrzydło, Messiego na prawe i Davida do środka. Poza tym, jak można mówić, że to kiepski pomysł, skoro się w tym sezonie praktycznie tego nie stosuje? Ok, jeśli okazałoby się, że David gra słabo (w co nie wierzę) to bym odpuścił. Ale widząc ilość bramek Villi i Sancheza nie trudno wskazać palcem, kto powinien grać. Mało tego, to Villa ratował nas w tym sezonie (ot, chociażby mecz z Sevillą), a jego piękne bramki ostatnimi czasy pokazują, że w formie strzeleckiej chłopak jest.

0

PS Ten mecz będzie najbardziej kluczowym momentem dotyczącym obecności Villi w Barcelonie. Jeśli jest faktycznie tak ważny dla Tito i Roury, jak sami zapewniają, to są wręcz zobligowani do wystawienia go od pierwszej minuty. Nie dali mu zagrać z Malagą, więc może dadzą z realem.

Z kolei Roura zachował się wczoraj trochę żałośnie. Mógł sobie darować już tą zmianę w końcówce (Pedro --> Sanchez). Równie dobrze mógł się odwrócić do Villi i pokazać mu środkowy palec...

Jest mi strasznie przykro, że ten zawodnik jest niedoceniany. I pewnie nie tylko mi. Ale co zrobić. Niestety my (kibice) nie mamy wpływu na to kto gra i kto zostanie w klubie. Jeśli David nie zagra z realem od początku, to na 99,9% odejdzie jeszcze w zimowym okienku. Chciałbym się mylić...

I wtedy decyzję Davida zrozumiem o wiele bardziej niż decyzję Valdesa.

0

Barca będąc w rewelacyjnej formie (remisu i porażki nie liczą, bo to wyjątkowe wypadki przy pracy) spokojnie poradzi sobie z realem. real nie dość, że w poważnym osłabieniu (brak Ikera, Ramosa, pepe, di marii oraz coentrao, do tego marcelo świeżo po kontuzji), to jeszcze w słabej formie. Chyba nikt mi nie powie, że dwie wygrane i remis z Valencią świadczą o tym, że odzyskali formę :) Ok, 5:0 to sporo, ale Valencia po prostu grała dno. Nawet taka Osasuna wywalczyła bezbramkowy remis.

Tak więc Barca musi to wykorzystać (oraz to, że ma do dyspozycji WSZYSTKICH zawodników) i najlepiej zwyciężyć w Madrycie. 2:0 dla Barcy na wyjeździe byłoby rewelacyjnym wynikiem. Nie mówiąc już o wyższym.

0

Ludzie! Dzisiaj skład ustala Roura. Nie wierzę, że on też nie dostrzega wartości Davidaz

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?