W przekroju sezonu ligowego trzeci w zespole w kategorii kluczowych podań, czwarty w asystach, najlepszy w crossach. A ja nie zauważyłem, żeby z tego były jakieś bramki w wykonaniu Ter Stegena, Masche czy Umtitiego. Więc się skup na oglądaniu ze zrozumieniem, skoncentruj się, a jeśli cię uciechy tego świata rozpraszają, to sobie nagraj i obejrzyj potem z pięć razy. Załóż kajecik i odnotowuj każde zagranie. Potem pisz.
Tak w sumie to jest insynuacja dość poważnego kalibru (sugerowanie stronniczości sędziego), co powinno skończyć się dyskwalifikacją Pana Trenera co najmniej do końca sezonu.
Jakaś odpowiedzialność zbiorowa? Oszalałeś? Może niech mówi, ale jak ma podstawy. To był jeden z lepiej sędziowanych meczów FCB w tym sezonie. Może są młodzi hiszpańscy sędziowie, którzy coś rokują i byliby w stanie zastąpić Lahoza, Borbalana, Villanuevę(!) i spółkę.
Najważniejsze: człowiek, który woli, żeby jego drużyna odpadła, niż żeby wygrała w słabym stylu to nie jest żaden kibic, ale jakiś przypadkowy telewidz, którego jara stworzone przez media "piękno futbolu". Stacje telewizyjne się cieszą, umiejętnie pozyskując takich zagubionych, których mogą doić. Poza tym: Nawet, jeśli statystyki sporo fałszują, to nie aż tak, żeby Ivan - trzeci w Whoscorred.com w tym meczu - był w rzeczywistości najgorszy na boisku. Ale nie liczy się efektywność, tylko "wrażenie artystyczne", prawda? Weź się przestaw na łyżwiarstwo figurowe. Zacząłem kibicować Barcelonie, gdy powrócił do niej w roli trenera Michels (a grał już od paru lat Cruyff). Uwierz mi na słowo (bo nie zakładam, że widziałeś te mecze), że mimo obecności tych dwóch Panów, celem był zawsze wynik, a nie styl. I było wiele brzydkich meczów za (wtedy) dwa punkty. Styl był zawsze wyłącznie metodą na sukces. Sukces mierzy się trofeami. Ale trofea zdobywane przez FCB nie są dla ciebie istotne, rozumiem. Tylko nie rozumiem, czego szukasz wśród nas, kibiców Barcelony.
Na uprzedzenia nie ma rady. Obejrzyj mecz jeszcze raz w zwolnionym tempie, na trzeźwo i notuj skrupulatnie poszczególne zagrania. To bardzo pomaga w analizie. Na przykład tak robią trenerzy, do grona których aspirujesz.
Pech to w przypadku Umtitiego. I sędziego, bo to jak zawsze loteria. Ale, na Boga, proste sytuacje to powinien wykorzystać każdy w Secunda B albo w Ekstraklasie. Na topowym światowym poziomie oczekujemy czegoś więcej. Mógł się nie odchylać albo nie ustawiać sobie piłki na lewej nodze, to były jego decyzje. Do tego dochodzi tragiczna główka w środek bramki, gdzie mógł bramkarza pytać w który róg ma strzelać.
Jak nikogo nie kryjesz i masz za daleko, żeby doskoczyć do zawodnika, to albo idziesz do przodu albo się cofasz w kierunku bramki, a nie stoisz na środku jak Sierotka Marysia. Jakoś mnie nie dziwi, że rozumie to Umtiti i Alba, a Pique, Roberto i ty - nie.
Trafianie do bramki, zwłaszcza do pustej, to kwestia umiejętności, a nie pecha. O ile Pique można wytłumaczyć, bo to nie napastnik. to Paulinho, który patrzy na swojego buta zamiast w stronę bramki to jest tragedia.
1
W przekroju sezonu ligowego trzeci w zespole w kategorii kluczowych podań, czwarty w asystach, najlepszy w crossach. A ja nie zauważyłem, żeby z tego były jakieś bramki w wykonaniu Ter Stegena, Masche czy Umtitiego. Więc się skup na oglądaniu ze zrozumieniem, skoncentruj się, a jeśli cię uciechy tego świata rozpraszają, to sobie nagraj i obejrzyj potem z pięć razy. Załóż kajecik i odnotowuj każde zagranie. Potem pisz.
0
Chyba nie w obronie w I połowie...
0
Nie wiem, czemu miałby być rezerwowym, a porównania do Paulinho zupełnie nie rozumiem.
4
Wyobraź sobie taki mecz, gdzie wszyscy podają do przodu. Argument pięciolatka.
3
0% efektywności, 100% efektywności - nie rozumiem.
0
Nie kłóćmy się o 0,5 pkt. w tę czy w tę. Na whoscorred prawie każdy z Realu jest niżej, niż najgorzej oceniony nasz zawodnik wyjściowego składu.
0
Masz rację. Nie zauważyłem, że ten przepis obowiązuje. Pewnie dlatego, że się nie spotkałem ze zrobienia z niego użytku.
0
Za wcześnie zagwizdał po prostu, nie wyczekał. Jak zagwizdał, to pozamiatane.
40
Nonsens. Gdyby nie było w pierwszej połowie taktyki na wymęczenie Realu, nie było by drugiej takiej jak była.
1
Wychodzimy bez Busquetsa. Ale musielibyśmy chyba wyjść z Messim w bramce, żeby kwestia pozycji Roberto zeszła na dalszy plan.
1
Tak w sumie to jest insynuacja dość poważnego kalibru (sugerowanie stronniczości sędziego), co powinno skończyć się dyskwalifikacją Pana Trenera co najmniej do końca sezonu.
5
Jakaś odpowiedzialność zbiorowa? Oszalałeś? Może niech mówi, ale jak ma podstawy. To był jeden z lepiej sędziowanych meczów FCB w tym sezonie. Może są młodzi hiszpańscy sędziowie, którzy coś rokują i byliby w stanie zastąpić Lahoza, Borbalana, Villanuevę(!) i spółkę.
0
Najważniejsze: człowiek, który woli, żeby jego drużyna odpadła, niż żeby wygrała w słabym stylu to nie jest żaden kibic, ale jakiś przypadkowy telewidz, którego jara stworzone przez media "piękno futbolu". Stacje telewizyjne się cieszą, umiejętnie pozyskując takich zagubionych, których mogą doić. Poza tym: Nawet, jeśli statystyki sporo fałszują, to nie aż tak, żeby Ivan - trzeci w Whoscorred.com w tym meczu - był w rzeczywistości najgorszy na boisku. Ale nie liczy się efektywność, tylko "wrażenie artystyczne", prawda? Weź się przestaw na łyżwiarstwo figurowe. Zacząłem kibicować Barcelonie, gdy powrócił do niej w roli trenera Michels (a grał już od paru lat Cruyff). Uwierz mi na słowo (bo nie zakładam, że widziałeś te mecze), że mimo obecności tych dwóch Panów, celem był zawsze wynik, a nie styl. I było wiele brzydkich meczów za (wtedy) dwa punkty. Styl był zawsze wyłącznie metodą na sukces. Sukces mierzy się trofeami. Ale trofea zdobywane przez FCB nie są dla ciebie istotne, rozumiem. Tylko nie rozumiem, czego szukasz wśród nas, kibiców Barcelony.
1
Wcale nie śmieszne. Czytaj ze zrozumieniem, wymieniłem dwóch.
0
Żenująca, małostkowa wypowiedź. Kompletny brak klasy.
1
Koleś, od 40 lat. Przebijasz?
0
Eee tam. Jak się z założenia ustawia autobus, to brak jednego zawodnika nie ma znaczenia. Po prostu nie ma siły w ataku, w kontrach i tyle.
0
Strasznie ciężko wybrać MVP. Dla mnie ex-aequo Alba i Ter Stegen. Zaraz za nimi Messi, Sergio i (niespodzianka) Luis.
1
Na uprzedzenia nie ma rady. Obejrzyj mecz jeszcze raz w zwolnionym tempie, na trzeźwo i notuj skrupulatnie poszczególne zagrania. To bardzo pomaga w analizie. Na przykład tak robią trenerzy, do grona których aspirujesz.
4
To jest tak trudno zauważyć, że gramy 4-2-2-2? Czemu wymagasz od Rakitica rzeczy, których nie wymagasz od Busquetsa? Grają na tej samej pozycji.
0
Tylko jeden mały błąd. Wiele wyprzedzających zagrań, dobre ustawienie i krycie, niezła szybkość, naprawdę bardo dobrze.
0
Pech to w przypadku Umtitiego. I sędziego, bo to jak zawsze loteria. Ale, na Boga, proste sytuacje to powinien wykorzystać każdy w Secunda B albo w Ekstraklasie. Na topowym światowym poziomie oczekujemy czegoś więcej. Mógł się nie odchylać albo nie ustawiać sobie piłki na lewej nodze, to były jego decyzje. Do tego dochodzi tragiczna główka w środek bramki, gdzie mógł bramkarza pytać w który róg ma strzelać.
0
Nie zauważyłem. Dodałem go do listy po twojej cennej i słusznej uwadze. Ty masz swój pogląd, ja swój, nie widzę powodu, żeby się tak zacietrzewiać.
0
Jak nikogo nie kryjesz i masz za daleko, żeby doskoczyć do zawodnika, to albo idziesz do przodu albo się cofasz w kierunku bramki, a nie stoisz na środku jak Sierotka Marysia. Jakoś mnie nie dziwi, że rozumie to Umtiti i Alba, a Pique, Roberto i ty - nie.
0
Tak, to prawda.
0
Dramatyczna skuteczność.i dyscyplina taktyczna zawieszona na kołku. Poza tym nieźle :-)
0
To była przede wszystkim wina Pique. Bez jego niewybaczalnego, szkolnego błędu, w ogóle nie byłoby tej sytuacji.
0
A co ma jedno do drugiego? 3:2 daje tyle samo punktów co 7:2. Mamy dobry zespół to mamy tolerować takie babole? A niby czemu???
0
Trafianie do bramki, zwłaszcza do pustej, to kwestia umiejętności, a nie pecha. O ile Pique można wytłumaczyć, bo to nie napastnik. to Paulinho, który patrzy na swojego buta zamiast w stronę bramki to jest tragedia.
0
Akurat najlepszy mecz Suareza od początku sezonu.