yogoorcik
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Rzeszów
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ja byłbym zadowolony z Interu i Arsenalu. Lyon obecnie jest marniutki, a Chelsea jest na poziomie Interu, więc przydałaby się mała odmiana. Arsenal gra ofensywnie i byłby świetny mecz, poza tym chcą rewanżu za finał z Paryża więc moglibyśmy im udowodnić, że to nie był przypadek ;)
Barca - Inter byłby pojedynkiem przeciwieństw - świetny atak vs świetna obrona, zabójczy pressing vs żelazna taktyka, radosna Barca, ciesząca się każdym podaniem, każdą sekundą gry vs Inter, który sprawia wrażenie grającego z grymasem bólu, jakby z przymusu...
No i oczywiście pewien mocno z Katalończykami zaprzyjaźniony osobnik musiał by się stawić na Camp Nou :>
0
'Dzień dobry, czy widział pan wczoraj Gudjohnsena przy piłce o 22.45?'
Oglądalność telewizyjną mierzy się urządzeniem podpinanym do tv w losowo wybranych iluśtam domach. Na tym urządzeniu każdy domownik ma swój profil i włącza go jak coś ogląda.
Sondaż telefoniczny, hahahahah ;D Naprawdę, nie powtarzajcie bezmyślnie wszystkiego po innych.
0
Widać w tej wypowiedzi fachową rękę samego Gutiego...
0
Tak jak myślałem, Calderon już wyzdrowiał ;)
Jeszcze tylko 426 min do święta futbolu :)
0
Podejrzewam że próbuje się wymigać od stawienia się na Camp Nou, ale pewnie i tak się pojawi w ostatniej chwili.
Skoro my mogliśmy zrobić szpaler jak wielka, dumna drużyna to Calderon jako prezes równi wielkiej, dumnej drużyny też może pokazać szacunek do przeciwnika.
0
unique, widzę że nam Jacek Cygan piłkarskich przyśpiewek rośnie ;)
0
Oj hanc, ostatnia rzecz, którą powiedziałbym o Schusterze to że to człowiek z charakterem. Jest nijaki, jest bezbarwny, zamiast wziąć piłkarzy Realu za dupy (tak, znam ich sytuację kadrową) a nie obrażać się na nich. Przecież to jest dziecinne, niepoważne etc. Tak samo jak te jego słowa, że przegrają. 'Przebiegły psycholog' jak to już ktoś napisał. Zrobił w ch*ja wszystkich, łącznie z samym sobą ;)
Co do samego meczu to zacząłem mieć wątpliwości dopiero wczoraj. Jak za Schustera przez ostatnie kilka tygodni Real był do bólu przewidywalny, tak przyjście Ramosa czyni ich totalnie nieobliczalnymi. Teraz nie zdziwi mnie nawet 0-2. Dlatego nawet wygrana jedną bramką będzie dobrym wynikiem, ale mimo wszystko jak kibic FCB oczekuję przekonującego zwycięstwa, deklasacji i poniżenia Madrytu.
Po pierwsze, jesteśmy mocniejsi niż Real w maju. Po drugie, wiem że to Gran Derbi, ale czy którakolwiek drużyna wychodziła na nas niezmotywowana? Ba, to my w sobotę będziemy bardziej głodni sukcesu, a obecne wyniki nas tylko napędzają, nie ma mowy o zlekceważeniu Realu. Po trzecie - gramy u siebie, i w tym akurat meczu kibice nikomu nie dadzą o tym zapomnieć. Po czwarte - obrona przeciwnika nie istnieje, no i po piąte - nie wyobrażam sobie odpuszczenia drugiej połowy, jak to wcześniej bywało przy 4-0 czy 5-0. Popieram zdanie m_o_z'a, będziemy gryźć trawę do ostatniej minuty doliczonego czasu, nawet kosztem meczu z Villarealem.
Słowem - wszystko albo nic. Albo bezdyskusyjne zwycięstwo poparte wynikiem, albo rozczarowanie. Jest idealna okazja do tego, i piłkarze o tym wiedzą, to ma być rekompensata za poprzednie lata i komunikat dla świata 'to my jesteśmy najlepsi'. Real o tym wie i to oni będą pod presją, a nie my. My wychodzimy i gramy swoje.
0
Nie mogę już patrzeć na Bojana...
0
Vader, szkoda że nie powołał 'Valdeza' ;)
Niestety w ataku mamy zbyt łatwe do napisania nazwiska, więc będzie ciężko :(
0
Podejrzewam, że w obronie zagrają od lewej: Caraces, Caceras, Cerecas i Cacaraca, natomiast na występ w pomocy duże szanse mają przede wszystkim Basqets, Busqued i Bob Budowniczy.
0
Wpisując swoje składy liczycie na to, że kogoś będzie obchodzić na kogo zagłosowaliście? ;)
0
Re-we-la-cja :)
0
W nadchodzącym el classico cieszy mniej niż powinno, bo nietrudno przewidzieć scenariusz.
Przed meczem kibice zaprzyjaźnionej drużyny z Madrytu będą twierdzić, że i tak zdecydowanie wygrają (znam paru, więc wiem z autopsji) i że są lepsi nawet Castillą. Potem w godzinach wieczornych 13. grudnia, jak zwykle w dwóch obozach i z całym piłkarskim światem patrzącym co się zdarzy zasiądziemy do meczu, a w tym sezonie właściwie do egzekucji. Mecz będzie wyglądał jak ten z Valencią bądź Atletico, po czym smutni biali fani udadzą się ze zwieszonymi głowami na spoczynek, w międzyczasie wyzywając nas od ch*jów. Oczywiście jak to w przypadku Realu, nie obejdzie się też bez epickich opisów co i gdzie robił sędzia oraz kim jest jego matka, czyniąc go jedynym winnym za '0:7 zgłoś się'. Natomiast na sam koniec wypomną nam remis z Basel, przegraną z Numancią, 1:4 z ostatniego sezonu i oczywiście szpaler. A potem już wszystko wróci do normy.
Ale w gruncie rzeczy... wolę taki scenariusz niż ten, w którym remisujemy albo przegrywamy. Bo nie oszukujmy się, że Madritistas nam pogratulują ewentualnej zasłużonej wygranej...
0
Ani Benzema ani Cesc nie są nam potrzebni. Środkowego napastnika gra Eto'o, Titi jest rewelacyjnym rezerwowym dla niego (o czym mam nadzieję się jutro przekonać), jest Bojan, Pedro i nawet Gudi. Benzema musi grać, a Eto'o by nie wygryzł. Poza tym, w Lyonie wszyscy grają na niego, w Barcy by tak nie było.
Fabregas też musi grać. A tu w zależności czy gramy jednym defensywnym i dwoma ofensywnymi czy odwrotnie, są: Toure, Busquets, Keita + Xavi, Iniesta, też Keita, Gudi, może grać i Hleb. I to jest wystarczająco dużo, lepiej zostawić miejsce na wprowadzanie młodych talentów z Barcy Athletic (Abraham).
Obrona niedługo będzie kompletna, obsada bramki też na razie okej. Zostają skrzydła. Na prawym jest Messi, może grać i Hleb i Bojan. Lewe to Iniesta, Henry, Hleb, Jeffren (dlaczego on k*rwa ani minuty nie zagra?) - i to jest jedyna pozycja, którą musimy wzmocnić kimś światowej klasy. Silva, o którym wszyscy marzą, bardziej ofensywny van Persie albo Emanuelson, który może równie dobrze robić za bocznego obrońcę.
I to jest skład marzenie, a nie FM'owski Cesc-Xavi-Kaka-Messi-Benzema-Aguero :| Taka drużyna by się rozpieprzyła po miesiącu, a jak ktoś nie wie dlaczego, to odsyłam na douczenie do Gmocha ;)
0
riki12, nie popieprzyły Ci się portale przypadkiem?
0
Jak ktoś stawia u buków, to radzę się pospieszyć, póki kursy są niezłe:
Barca 1.6 X 3.5 Real 5.25 ;)
Handicap na Barcę -1 po kursie 2.55 (w poniedziałek było 2.9) a jak wiemy - jest ogromna szansa że wejdzie :>
Wszystko z bwin, gdzie indziej chyba jeszcze nie ma ;D
0
Widzę, że kolega świetnie nick dobrał :)
0
Oby jak najwięcej takich inicjatyw, nie tylko ze strony FCB.
0
Żeby tylko Bojan czasem nie grał na środku z Valencią... :| W tej sytuacji jaką mamy chciałbym zobaczyć Hlebcia na lewej, Mesia na prawej, Henia z przodu i trójeczkę w wyniczku ;)
0
Oddajcie moje wykrzykniki ;(
0
Gość na kasę poleciał! Przecież gra w Arsenalu byłaby dużo ambitniejsza, i tytuły też by mu było łatwiej zdobywać. Sprzedawczyk!
0
M_K nie znam, ale to zdanie było bez sensu. Sprawdzałem angielską wersję i było coś w stylu 'it happened to me to be fifth' i wiem że ciężko to przetłumaczyć. Buzi na zgodę ;)
0
Ktoś tu chyba nie może przeboleć sytuacji, że są piłkarze, którzy chcą wykorzystać szansę na odnoszenie sukcesów, której w Arsenalu nie mieli.
0
'To ostatni raz kiedy jestem piąty.' - chyba trochę przesadziłeś z translatorem :|
0
Faktycznie tam Ci będzie najbliżej do 'wymiany poglądów' na tym poziomie ;) Kredki spakuj.
0
Uważam tak bo udajesz, że masz w dupie tytuły. Mistrzostwo ukochanego klubu dla jego kibica jest jak słońce dla kwiatka ;) Ty za to zamiast tego podniecasz się, gdy Arsenal zarobi 3 bańki na swoim zawodniku.
Właśnie dlatego jesteś hipokrytą i nikt Ci nie przyzna racji, a nie dlatego, że lubisz Arsenal, czy uważasz Fabregasa za wychowanka Londyńczyków.
Co do Wengera - czyli ma pieniądze (zależy jeszcze jakie, ale mniejsza z tym), ale uparł się na zbudowanie mistrza Anglii z najniższą średnią wieku? Podaj mi jeden argument dlaczego to robi. Może po prostu lubi pracę z młodzieżą, a jak stworzył przy okazji czwarty największy klub w Premier, to czemu nie. Ale nie wmawiaj mi że zbuduje potęgę, bo jeszcze nikt tego nie osiągnął rok w rok sprzedając/rozdając swoich najważniejszych piłkarzy.
0
Bądźmy szczerzy, Arsenal nie jest już tą drużyną co parę lat temu, i jeszcze długo takową nie będzie. Wtedy grali efektownie i efektywnie, dziś tylko efektownie (też nie zawsze). Wenger jest ambitny? Lecą mi łzy ze śmiechu. Są 2 wyjścia - albo został zmuszony grać po kosztach, bo klub nie ma hajsu, albo jest zdrowo pieprznięty, robiąc taką parodię z Arsenalu. Rozumiałbym i byłbym pełen podziwu, gdyby np. drużyna którą ma obecnie została w prawie nie zmienionym składzie do 2012-2013 roku, ale nie oszukujmy się, każdy wie jak jest od 2-3 sezonów i każdy wie, że to się nie zmieni. Równie dobrze mogliby się nazywać Tesco Londyn. No ale może po prostu Wenger ma fetysz młodych, spoconych chłopców ;)
Ktoś tam pisał, że wiszą mu tytuły. Mnie to jakoś nie dziwi że nie ma jaj żeby się przyznać, że marzy o odstawieniu Chelsea, L'poolu i Manu, bo to się nie zdarzy. Ba, zjem swój szalik Barcy jak Arsenal przed Euro w Polsce zdobędzie jakiegoś mistrza.
Śmieszy mnie też mówienie, że Gunners robią świetny interes, jest fajnie i w ogóle. No heloooł, kibicujemy klubowi czy jego budzetowi?
Za Fabregasa też nikt ani 30 baniek nie da, a już na pewno nie FCB. Zresztą, dużo więcej hajsu by zarobili zdobywając trofea niż robiąc bazar z klubowej kadry, co mnie mimo wszystko smuci bo zawsze Arsenal lubiłem, ale hipokryzji k*rwa nie znoszę.
Tymczasem Burnley 2-0.
0
oscp, jak to wejdzie to Wenger leży :D a przecież jeszcze ma wejść system 5+6 (5 krajowców)... ogólnie Arsenal ma przesrane jak śnieżka w piekle ;)
0
Arsenal to zawsze miał gest.. ;D
0
Należało mu się czerwo, od początku meczu zgrywał kozaka ;)