yoli
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
6 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Pepciu. Nie zdobędziesz. Jak każdy top trener zdajesz sobie sprawę że jest czas prosperity i czas przebudowy. MC po mega sukcesie stracił 2/4 linii pomocy na stałe (Gundo I Marhez) I 1/4 na długi czas z powodu kontuzji KdB. Tęgi NIE DA SIĘ zastąpić. Oni dali razem 30+ goli i 30+ asyst. Jak nie około 40. Nie chcę mi się szukać i liczyć.
Do składu tak naprawdę doszedl formie MC tylko Doku. Alvarez też się odnajduje na zmienionej pozycji. Ale to za mało. Dlatego szybciej stawiam że obronisz LM niż tytuł w Premiership. Bo po prostu zabraknie ludzi do grania. No chyba że będą transfery w zimie. A już się mówi o Luizie Diazie z AV.
Mimo wszystko coś tam pewnie ugrasz. Ale nie ligę. Tak więc zapraszam za rok.
0
Pechowo. Koleś naprawdę wszedł na wysokie obroty. Indywidualnie był podporą obrony i nie można praktycznie winić go za żadnego gola. Tak stricte, że padł z jego winy albo po błędzie. Jednak całościowo z nim defensywa wyglądała dużo słabiej niż z Duńczykiem i traciła bramki. Nie wiem czy to nie idea zestawiania go z Kunde, który w ostatnim czasie choć całościowo grał na +, to odwalał kryminalne błędy.
Mówi się, że od przybytku głowa nie boli. Ale naprawdę mamy problem z wystawieniem podstawowej 2 w środku kiedy wszyscy są zdrowi. Dla mnie jednak zaszłoroczny
Urugwajsko-Duński mur spisuje się lepiej.
Ktoś w klubie powinien mieć spory ból głowy. Bo albo za dobre pieniądze sprzedajemy Andreasa. Albo Kounde. Niby są te kontuzje i każdy z nich gra sporo. A Arujo to tykająca bomba w tym zakresie. Jak widać również Inigo. Ale jeśli nie zdecydujemy sie na podstawową dwójkę to nie będziemy mieć solidności w sumie najważniejszej formacji.
4
Bez przesady z tym sedziowaniem. W 2 połowie zaczynało się robić dziwnie. Ale jak na Hiszpanie to całkiem przyzwoity poziom. Wykartkował Atle co w ich wypadku jest zawsze z dużym znaczeniem.
1
@Solcio zgadzam się. W ocenach wg mnie zawodnik meczu. Bezrobotny większość czasu i w dwóch krytycznych sytuacjach zrobił więcej niż musiał....szczególnie przy wolnym, gdzie gdyby nie uderzał w piłkę, tylko nastawił rękę to prawdopodobnie by przełamało.
0
@Solcio na wypożyczeniu w Turcji grał świetnie. Ale puszczał głupie bramki. Natomiast niemożliwe wyciagał jak ta lala.
0
Cóż za kontra...boże.
1
Ale i tak trzeba przyznać, że akcja jak za starych czasów. Wkręcił obrońcę....tylko stary LEwy uderzył by po długim lewą, a po krótkim prawą.
0
Chryste Roberet.....
0
Zdjęcie Raphini to był błąd. Dobrze dziś pracował i z przodu i z tyłu. Yamal na razie odstaje fizycznie.
0
@FrankliN7 nie dogodzisz. Bo ma 3 sytuacje to powinien strzelić 4 bramki.
3
Człoweik patrzy na te strzały przy zejściu z prawego skrzydła....i za Messiego to było takie proste.
1
To raczej nie przypadek, że mając Christiensena i Arujo w środku mamy święty spokój w obronie. Inigo gra w wyprowadzeniu lepiej. Ale Duńczyk gra w defensywiej dużo pewniej.
2
@patriczix więc może to nie fart? Ty skill drużyny do wygrywania w najtrudniejszych okolicznościach? Można ich nienawidzić ale nie można zarzucić tego, że jak w końcówce poczują szansę to potrafią z takiego obrotu sprawy skorzystać częściej niż inni.
0
Jeśli wygra to będzie to niesmaczny żart. Za co? To nie jest nagroda największej popularności. Tylko NAJLEPSZEGO sportowca.
Światek miała wzloty, upadek i potrafiła się podnieść jak prawdziwa mistrzyni na najwyższy możliwy poziom. Zasługuje.
A jeśli nie Ona, to jedyną inną możliwą kandydatką jest, a przynajmniej powinna być Aleksandra Mirosław.
Rekord świata za rekordem. Jedna porażka w roku. Największa nadzieja na złoto na IO. No ale....dyscyplina nie tak popularna :(
Mimo wszystko po to są eksperci od sportu aby docenić najlepszego sportowca. A takim na pewno w tym sezonie nie jest Robert Lewandowski.
0
Super. Można to tak przeliczać.
Można zagrać pięć meczy na 1:0. I walczyć cały mecz o utrzymanie. Zawodnik strzeli tych 5 bramek i daje 15pkt. Super. Ale te 5 bramek strzelić może ktoś inny. A zawodnik może dorzucić w każdym meczu hattrica.
I co? Jego bramki nie dały żadnego pkt. Ale ma ich 15. Czy jest słabszy niz w pierwszym przypadku? Czy jego bramki nie dały stabilizacji i spokojnej gry, gdzie drużyna przy 3:0 mogła sobie spokojnie grać spacerkiem bez spin? A przy 1:0 musząc walczyć do ostatniej minuty?
Naprawdę statystykę można wykorzystać na wiele sposobów aby uzasadnić to co się chce. Ale to nie zmieni rzeczywistość, że Lewandowski jest w słabej formie i nie odnajduje się w grze w obecnym sezonie. A jego osiągnięcia na tle strzelców innych topowych klubów z innych lig są po prostu słabe.
Mimo wszystko na ten moment lepszego nie mamy, choć człowiek naocznie widzi, że z Ferranem na środku ta gra jest płynniejsza.
2
Poczekajmy na budowlańców. Teoretycznie burzyć i rozbierać jest dużo łatwiej.
Terminowość ma mega znaczenie, bo uodpornia na skoki cen materiałów budowlanych. Módlmy się o brak kryzysyku i dziwnych zawirowań.
19
Zgadzam się całkowicie. A nawet w 120%. Naprawdę mega dobre zobrazowanie sytuacji Barcy.
Z Xavim nie jest tak jak z Artetą, którego wyśmiewano po najstraszniejszym początku sezonu w historii Arsenalu. Ale ona wprowadzał swoją myśl, wymieniał kadrę i forsował swój pomysł na grę, wykorzystując co miał.
U nas trochę Laporta zrobił Xaviemu słabą przysługę dając mu spore pieniążki na wydawanie i możliwośc marudzenia przy wyborze. Należało ograniczać budżet dać sobie 2-4 sezony przejściowe i myśleć co będzie.
A nakupiliśmy naprawdę niezłych graczy, młodzież odpaliła i teraz jest tak naprawdę problem z utrzymaniem płynności kadry. Yamal choć ma wielki talen powinien grywać co 3-4 mecz a tak dostawać po 10-15 min w swoim wieku. Natomiast powinien grać Raphinia, który bez rytmu meczowego jest cieniem siebie (jak było za czasów Dembele), a jak pogra 3-4 mecze z rzędu odpala na przyzwoitym poziomie. Posiadania 4 równorzędnych obrońców to skarb w momencie kontuzji, ale bolączka w momencie kiedy wszyscy są zdrowi. Potrzeba zadowalania Kunde sprawia, że wyrzucamy na skrzydło Arujo, i wyrzucamy ze skrzydła Cancelo przesuwając go wyżej/środek. I niestety nie wychodzi nam to na dobre. Koleś ze wzrostem 190cm+ nie będzie dryblerem i sprinterem na skrzydle. Zadawniowo na Vinciusa grając w obronie jest mega dobry. Ale wtedy nie ma zbyt wielu zadań ofensywnych. Jak je ma kończy się tak jak wczoraj przy 0:1 i 2 następnych akcjach.
Dodatkowo najważniejszy moment artykułu jest ujęty w BRAKU RUCHU bez piłki. To jest aż nadto widoczne. I pięknie to zobrazowano tym, że można odpalić średnią drużynę i ruch widać. U nas nie. Jest ten atak pozycyjny. Wyjście wysoko. Ale przy nim jeśli traci się piłkę należy od razu nakładać wysoki pressing. Aby przeciwnik nie mógł się odwrócić i rozegrać. Pressing, odbiór albo wybicie i ustawienie linii. Nie da się inaczej. Bo przy szybkim napastniku wystarczy grać na wolne pole. I tak grają właśnie z nami słabsze zespoły. I niestety jest to rolą trenera. Ambicja, pressing i ciągłe granie. Na tym polegała tiki-taka. Ciśniemy. Wypalamy się. Z piłką odpoczywamy rozgrywając w szerz, aby przeciwnik biegał. i znowu przyspieszamy. Obecnie poza klepaniem między pomocnikami i obrońcami nie ma nic. Ściana z LEwym nie istnieje, bo nie ma on komu zgrać, a nawet jak odda piłkę, to adresat nie ma kogo wypuścić bo nikt nie wybiega. I brak takich schematów to jest ewidentnie wina trenera.
Najgorze jednak w tym wszystkim, że to tak bardzo widać. Oglądają mecze po prostu oczy bolą i krwawią gdy widzisz jak goście za miliony monet nie są w stanie zagrać dwóch prostych piłek. Popatrzcie na Cancelo z piłką przy nodze. Koleś rozgląda się , patrzy i nie ma dosłowinie gdzie zagrać. Widać jego pewność siebie z piłką. Widać że koleś wie co chce zrobić. Ale nie ma z kim. To samo było widać u Gundogana kiedy kilka razy w początku sezony pokazywał graczom gdzie powinni wyjść. U nas gra się do nogi, a nie na wolne pole. Zagranie pod sprint i walkę to mrzonka. I to jest zobrazowane w artykule w akapicie o Balde. Koleś bazujący na szybkości musi piłkę wycofywać, bo po prostu nikt nie wchodzi w pole karne.
Wczoraj w meczu dał się zauważyć fajny pomysł na rzut wolny. Gdzie Lewy zaatakował piłkę i pobiegł w pole karne, a piłka poszła na Arujo. Problem w tym, że z dobiegającym Lewym w polu karnym było 5 naszych i ich 9 + bramakarz. No nie da się powalczyć 2 na 1 nawet jak jesteś wielki jak Arujo. Bo się wyblokują. I to są podstawowe błędy. A gdzie granie w uliczkę?
Jedyne co nam wychodzi to chyba przerzuty nad linią obrońców na wychodzącego Felixa/Lewego.
1
@kanver_ gdyby chciał się przyczepić, to przy pierwszym strzale mógł równie dobrze zagrać do boku i była by pusta bramka.
Ja wiem, że krytyka rodaka przychodzi ciężko. Szczególne po meczu z dwoma golami. Ale taka jest prawda. Gra słabo. A to, że jest topowym napastnikiem po prostu sprawia, że swoje w sezonie strzeli. Spokojnie skończy z ~20 golami. Co nie znaczy, że musimy go chwalić jak jest kulą u nogi. DLa przykładu Suarez (wyrzucany z klubu z uwagi raczej na kontrakt) w ostatnim swoim sezonie dla Barcy strzelił 21 bramek, czyli 4 mniej niż w pierwszym sezonie gdy się nim zachwycaliśmy. A jechane było po nim, że za wolny, za słaby, że marnuje. Taka niestety jest rzeczywistość.
Ktoś mądry już powinien siadać z Lewandowskim i prosić go aby na lato szukał "emerytalnego" transferu. A czy znajdziemy jego następcę? Nie wiem.
1
@Rupert_Haubica bezdura. Bez LEwandowskiego Barcelona chociaż tworzy sytuacje (np. z Realem). Z Lewandowskim wali głową w mur. Bo środek ataku jest stateczny i nie istnieje do pogrania. To, że Lewandowski zanotował wczoraj z 5-10 prób wyjścia do przodu na prostopadłe podanie nie wiele znaczy, bo ten ruch zazwyczaj jest gdy piłkę ma obrona. A nie możemy oczekiwać, że w meczu zagramy 20+ wykopań do przodu z formacji obrony na wychodzącego napastnika. Bo tak to można grać jak się muruje bramkę.
0
@Roobo no i niestety tak podchodzą kibice. To że Lewandowski miał 1 sznasę w pierwszej połowie. I dwa razy dodatkowo zepsuł niezłe szanse kolegom jest zapominane, bo jest bohaterem. Ale taki los napastnika. Dotkniesz 3 razy piłki strzelisz dwa gole i cię noszą. Ale poza golami jaki on miał wpływ na grę? Słabe przyjęcie. Nawet jak opanował piłkę w polu karnym, którą od razu należało oddać na strzał z 17 metra, to próbował się obrócić, dopiero jak go naciskali oddał ale już strzał bym tak utrudniony, że nic z tego nie wyszło. To samo ze spaloną akcją gdy strzelał Fermin. Nabiega ci zawodnik na strzał, a ty mu się wciskasz w linię strzału, choć jesteś tyłem do bramki, ale jesteś Lewandowskim i chcesz być bohaterem, bo LEwandowski z 10 bramkami w zwycięskiej Barcie nic nie znaczy w marketingu. Ale Lewandowski z 30 bramkami w przegranej Barcelonie nadal jest topką i produktem marketingowym samego siebie (niestety ale tak jest).
Felix natomiast szarpał, wjeżdżał w pole karne. Ale ma chyba problemy z psychiką i za bardzo chce się pokazać, żeby wyrwać się z Atletico. Przez co za bardzo indywidualnie gra.
Zresztą wystarczy popatrzeć na szczęśliwego Griezmanna, który w Barcelonie był "drewenem" nieumiejącym grać. A jednak Simeone potrafi znaleźć na niego sposób, jak i na drewnianego Moratę. A u nas ?
Wina piłkarzy!!!
0
@Kamiloza91 słuchaj. Guardiola wystawie 9 Alvareza i ten robi grę. Guardiola wystawiał Palmera wszędzie i ten też gra. Guardiola wystawia Stonsa który grał ogony przez półtorej roku na zmiennej pozycji Obrońca/DM i ten sobie radzi.
A u nas jak wystawisz kogoś na innej pozycji, to kopie się w czoło.
A tak serio, to ty tak serio? City to grało mimo wszystko z "zajebistymi" piłkarzami z Chelsea, których trener ma problem z ustawieniem. Ale ci piłkarze podjęli walkę. A u Nas co? Czy wszystko możemy tłumaczyć, brakiem formy piłkarzy? Czy naprawdę przy takich graczach jak Pedri, Gundogan, Lewandowski, Arujo nie jesteśmy wstanie zdominować Alaves? ALAVES!!!!
Ja rozumiem, że taki mecz może nam się zdarzyć, ale one zdarzają się ciagle. Czyli co? Wszyscy grają. Wszyscy mają pomysł na grę. A Barca nie? To czyja to jest wina, że my nie umiemy stworzyć akcji? Czyja to jest wina, że my nie mamy schematu ataku, rozegrania, ruchu bez piłki?
Piłkarze grają słabo. Ok. Ale to że masz słabą formę nie znaczy, że nie potrafisz stworzyć gry i zdominować rozegranie z drużyną pokroju Alaves.
Rozumiem Real : Rayo gdzie Rayo grało super mecz w defensywie. Robiło swoje kontry. Ale co my prezentowaliśmy vs Alaves? 0:4 było by uczciwe po 1 połowie. 0:3 to powinno być bezwzględnie. Powinniśmy podziękować przeciwnikowi, że mu nie wyszło. Ale gdyby chociaż nam gra szła. A nie idzie. I to już zdecydowanie jest wina trenera, który nie umie dotrzeć do zespołu i sprawić aby grał. Bo naprawdę nie widać nic....przepraszam. Przygotowaliśmy ciekawy rzut wolny z zagraniem na Arujo. Problem był taki, że naszych było 4 na 9 przeciwników.
Jest dramat i tyle. Nie widać żadnego wyjścia z kryzysu. Nie widać sytuacji z których można by było stworzyć akcje bramkowe. Nie widać ruchu gdy Lewy się cofa. Poza Felixem i Yamalem nikt nie potrfafił dziś wygać pojedynku 1na 1 wyżej niż na 40 metrze.
Sorry ale tego nie da się wytłumaczyć tylko piłkarzami. Był Cancelo mający niesowity wpływ na atak. Nie ma Cancelo, bo trener wymyślił sobie go na dziwnych pozycjach. Był Gundogan, który albo rozgrywał od pozycji DM, albo atakował na OM. A dziś co? Jaką on miał pozycję? Krycia się z Pedrim w linii obrony? Xavi nie tworzy nic ciekawego. Bijemy głową w mur. Różnica taka, że w zeszłym sezonie była żelazna obrona. A teraz majstruje tam i rozregulował wszystko. Kounde w środku za Arujo to jest skandal!!!
0
@kejdzi powiem tak. W meczu było widać jak napastnicy ciągle próbowali wybiegać za linie obrony i się irytowali nie dostając podań. Ale tak się nie da grać. Żeby co chwile posyłać piłki za linię obrony na wybieg. Tak może grać Alaves z kontry. Ale nie Barca. Natomiast w ataku pozycyjnym niestety nie potrafimy kompletnie na klepkę zagrać. I dużo tu winy Lewego któremu brak przyjęcia oraz przyspieszenia gry. Nawet jak stał tyłem do bramki w polu karnym z piłką, próbował się obrócić i dopiero zgrywał spóźnioną piłkę na strzał. Tak samo przeszkadzał Ferminowi stojącemu przodem kiedy sam wybiegał z pola karnego (w sytuacji gdy był spalony).
0
Oglądasz Chelsea z City i próbujesz przypomniec sobie więcej niż główkę Lewego i strzał Yamala z akcji w 2 połowie. I jest z tym problem.
Naprawdę myślę, że pomysł trenera na ten zespół jest słaby. Broni się tym, że wprowadza młodych którzy odpalają. Inaczej już nie powinno go tu być.
0
Mimo wszystko my gramy ja 4 napastników. Zdajemy sobie sprawę ze z poważna drużyna to sie nie uda po prostu. A zweryfikuje to już Porto
0
Rozumiem ze sa mecze jak z Celtikiem gdy nic ci nie wpada. Ale na pewno nie wpadnie jak nie jesteśmy w stanie zrobić ani jednej akcji. Chryste. To nie ma wytłumaczenia
0
Xavi dłużej zostaw Pedriego. Niech się przewróci i umrze na tym boisku. E końcu wrócił wiec trzeba go zniszczyć fizycznie!
0
@budel17 tylko czy przy naszym stylu nie wysyatczy nacisnąć i pobiegać ~30 min. Strzelić 2 bramki i czekać aż przeciwnik się otworzy? Na tym chyba to polega. Oni muszą coś zrobić przegrywając 1-2:0 żeby odwrócić spotkanie. A my sobie możemy wtedy w dziadka klepać.
Tylko trzeba tak móc. A nie przegrywać w 1 minucie.
0
@fotohobby on tą taktykę stosuje bo mu się fantazja na Guardiolę włączyła i gra 3 środkowymi obrońcami w fazie ataku. Sęk w tym, że robi z Kounde tego centralnego a ten i spowalnia grę, przy wycofaniach i po prostu robi koszmarne błędy, w kryzysowych sytuacjach, grając poza tym przyzwoicie, co przykrywa jego błędy.
Nam brak jest kogoś w środku. Ok nie mamy DM ale do cholery albo Gundogan albo Pedri tam muszą być skoro gramy i Ferminem. Nie może być któryś mecz z rzędu, że po wykopie środkowy napastnik po prostu zbija w środek boiska lecącą piłkę i to oni ją zbierają. Ja rozumiem, że mamy DNA Barcelońskie nastawione na atak. Ale z taką grą defensywną to jest dramat.
0
@Magicc89PL i to jest właśnie ten ból. Żeby Alaves EFEKTYWNIE rozgyrywało piłkę na naszej połowie. Chcą idą z nią do przodu. Chcą to ją przerzucają. Zawsze jest gdzie podać. U nas jakiś dramat. Lewandowski schodzi ale nikt za niego nie wbiega. Co i tak nie ma znaczenia, bo poza 1 piłką Robert nie potrafi jej sensownie opanować.
1
Co dsje nam obecność Arujo na prawej stronie z tak grający na środku Kounde.
Dramat. Obrona to jest dramat.