zoltan87
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Bytom
4 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
0
0
http://www.myp2p.eu/broadcast.php?matchid=122891&part=sports
do wyboru, do koloru.
0
http://www.myp2p.eu/broadcast.php?matchid=122891&part=sports
do wyboru, do koloru.
0
Czy ktoś może mi podpowiedzieć dlaczego Sergi Roberto nie znalazł się wśród powołanych? Powodem jak podejrzewam jest pewnie kontuzja, ale w miarę możliwości proszę o potwierdzenie moich przypuszczeń, lub ewentualne ich zweryfikowanie.
0
gczoo77
"Nazwałeś kibiców Barcy najgłupszymi i na pierwszy rzut oka można wnioskować, że mierzysz do wszystkich."
właściwie w nikogo nie mierzę. chciałem po prostu opisać stan rzeczy. gdyby moje słowa były obraźliwe, obrażałbym tym samym i siebie - nie jestem przecież zza barykady. to, że tak wiele jest idiotycznych komentarzy ludzi, identyfikujących się z FCB, boleć powinno w takim samym stopniu mnie, Ciebie i koniecznie jeszcze kogoś. kwestia przyznania się przed sobą: "kibicuję drużynie, której kibicują ludzie przypinający Zlatanowi etykietę drewna, a C.Ronaldo pedała."
w przedsezonowych wypowiedziach wszędzie czuło się pychę. trzeźwe, rzeczowe, przemyślane wypowiedzi tonęły gdzieś w morzu bełkotu, zostawianego przez (podejrzewam) świężą armię młodych, porywczych, skuszonych sukcesami żołnierzy.
reasumując: moim zdaniem spora część internetowej społeczności kibicującej (bądź też mającej za chwile zacząć kibicować) Barcelonie mentalnie zupełnie nie była gotowa na te sukcesy, które klub zawdzięcza Guardioli. Bo przede wszystkim trzeba umieć wygrywać. A gdyby to statystyczny internetowy fan FCB wyznaczać miał Guardioli formy zachowań po zdobyciu potrójnej korony, ten na pierwszej lepszej konferencji zacząłby pewnie od: "rozwalimy każdego - wszyscy inni to przy nas amatorzy, co pokazaliśmy w tym roku. a w realu są same cioty i pedały. kropka. coś jeszcze? powiem tyle: 6:2. do widzenia."
nie oczekuję, że wszyscy będą się wypowiadać z taką finezją i lekkością, z jaką na co dzień robi to Pep (sam nie udźwignąłbym takiej presji). oczekuję jednak trzeźwości. może jeszcze logiki, racjonalności i szczypty pokory.
0
gczoo 77
nie trzeba daleko szukać - polecam wrócić do news-ów pojawiających w czasie, gdy Ibra miał dołączyć do Barcy. prosty, ale jaskrawy przykład: epitet "drewno" pojawiał się notorycznie - nie były to pojedyńcze wpisy - absolutnie. właściwie toczyła się wojna między jego przeciwnikami, a obrońcami. jeśli jest tak potrzeba - niech się toczy. o ile jednak argumenty przeciw opierające się na jego kontrowersyjnej mentalności uznawałem jak najbardziej za trafione, to kwestionowanie jego wyszkolenia technicznego było i jest znakiem głupoty, lub głębokiej ignorancji.
polecam również śledzić wpisy pojawiające się w trakcie oglądanie meczów na żywo.
motłochu zawsze będzie dużo - najwięcej tam, gdzie się wygrywa.
co do dalszej części: nie mówię o wszystkich - mówię o statystyce.
0
jaco78
bywam, bywam. głupota fanów RM jest prównywalna - chyba jednak nieco mniej pychy (pewnie mniej do niej powodów). najbardziej uderzające są wypowiedzi na forach - wystarzy wzmianka o Realu bądź Barcy w jakimś nowym temacie, a już zaczyna się festwial głupot o generale Franco, absurdalne porównywanie piłkarzy, wyciąganie wyników z przeszłości i inne formy bełkotu. fani Barcy są od jakiegoś czasu (od końca ostatniego sezonu?) chyba jednak bardziej krwiożerczy - bardziej absurdalni. choć nie wykluczam, iż uodporniłem się już na głupotę tych czy tamtych, a w przypadku Barcelony jestem z pobudek oczywistych bardziej wyczulony.
lucasm
ludzkość od zarania dziejów wybija się coraz to wymyślniejszymi sposobami. sami się mordujemy na rozkaz Pana takiego, czy owego. i choć Einstein i kilku innych było genialnych, to ludzkość (masa) jako taka jest głupia i ciemna. zgodzisz się, prawda? a teraz odpowiedz: czujesz się urażony?
0
cwaniak
wolałbym Barcę o stylu Holenderskim ('98, 2000), czy Hiszpańskim, przegrywającą pechowo w finale, od Barcy Greckiej wygrywającej zupełnie bez gry - zdecydowanie. Oglądam każdy kolejny mecz Barcelony nie dlatego, że po nocach całuję ich herb (paląc w tym czasie zapewne szaliki Realu, bądź Valencii), czy wielbię bordowo-granatowe barwy - nie było też żadnej grupy rówieśników nazywającej się 'socios', do której chciałem koniecznie się wkupić. Bardziej cenię sztukę, niż czuję fanatyczną miłość do symboli, kolorów, historii. Każdy mecz to dla mnie spektakl (Barca tworzy te najlepsze), a nie wojna Polsko Niemiecka.
Do dziś czuję niesmak po półfinale z Chelsea - nie z powodu niepodyktowanych karnych, a stylu z jakim grały oba zespoły. Mecz ułożył się dla Niebieskich, ale nie zmienia to faktu, że Anelka, Drogba i spółka byli wtedy lepsi. Powinni byli wygrać. Może wówczas nie byłoby na tej stronie tylu idiotycznych komenatarzy (moim zdaniem kibice Barcy są obecnie najgłupszymi kibicami świata). z Drugiej strony nie byłoby pewnie Ibry. Nie było nowej jakości. Każdy medal ma dwie strony.
Co do wypowiedzi Jacy - rozumiem również. Jednym zdaniem przedstawiłbym to tak: "nawet jeśli Barca gra słabo, to lepiej żeby wygrywała, ponieważ ma swoją filozofię (to ważne) do której na pewno będzie dążyć. a Najlepiej się dąży, kiedy się wygrywa."
czy jednak na pewno najlepiej? dziś Barca jest tak blisko ideału swojej filozofii, chyba właśnie dlatego, że pod koniec kadencji ryjka tyle spotkań naprzegrywała.
0
brodnicki
a przez Ibre, Messi zdaje się być jeszcze mniejszy! to estetycznie niedopuszczalne wystawiać ich razem w ataku.
świat nie jest gotowy na wolność słowa.
zamknijmy sieć. odpocznijmy.