zxcvbnmasdqwe
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Lublin
4 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
garść obserwacji ode mnie:
1. Mamy w tej chwili problem głównie w pomocy. Messi sam nie wygra meczu, chyba że walnie coś z dystansu, albo obrona rywala będzie fatalna.
2. Rywale totalnie umieją już z nami grać - wystarczy założyć wysoki pressing.
3. Ostatnich kilka meczy to praktycznie za każdym razem inny skład i inne pozycje piłkarzy - co było widoczne, szczególnie w pierwszych połowach meczy, gdzie Barca grała chaotycznie i się gubiła. Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby postawienie na któregoś z tych piłkarzy - mówię tu o Rakiticu, Roberto, Vidalu, Gomesie, Ardzie czy też Suarezie - żeby w końcu skład się skrystalizował.
4. Przerażające, że wystarczy prosta taktyka, żeby zneutralizować mistrzów Hiszpanii. Kur$%^#%^a czy naprawdę z mistrzów Hiszpanii, Mistrzów Europy i Świata (mamy ich w składzie) nie da się wycisnąć więcej niż 433 i ciągła klepa ?
Jak tak siedzę na tej stronie o pamiętam, jak już pisałem, jak nie mamy strzałów z dystansu. Jak nie mamy kolesi od gry głową. Jak każdy rzut rożny czy wolny to dramat. Trochę się zmieniło na lepsze, ale czemu w tym kluczowym momencie sezonu tego znowu nie ma ?
czy to pora na zmianę trenera ??
nie wiem. Zobaczymy. Ale czasami mam wrażenie, że Lucho gra zawodnikami jakby Barca to była samograj i niezależnie od rywala - wystawia jakichś gości, boi tak MSN może coś wymyślą. A tu jak się okazuje - jak przyjdzie twarda obrona, to znowu jest bicie głową w mur.
5. Błąd arbitra. Cóż. Grubo, ale się zdarza. Sędziowie mylili się zawsze. Teraz mylą się na naszą niekorzyść. Ale czasem mylą się też na naszą korzyść. Beznadziejna, apatyczna gra - w tym bym raczej upatrywał straty punktów.
6. Nie jestem psychiatrą, nie wiem co się dzieje z Neymarem. Ale moim zdaniem - zwyczajnie powinien siedzieć na ławce. Czasem ma zrywy, trochę szarpnie. Ale chciałbym zobaczyć statystykę z ostatnich powiedzmy 5 meczy ile on stracił piłek. On mnie po prostu irytuje tymi dryblingami. Przedrybluje jednego, drugiego - na trzecim - koniec. Nie pamiętam, żeby coś z tych dryblingów wynikało. Ja rozumiem- gość jest młody, w nim przyszłosć FCB. Ale kurde. On teraz nie ma formy.
9
kolejny.
fajnie było jak Rakitic grał super i zapierdzielał na całej szerokości boiska, nie ? A teraz jak ma słabszy moment - najwyższa pora zacząćgo nienawidzić. W końcu na tym polega bycie kibicem. Brawo ty.
1
Ładna parada matsa
0
no nie wiem.
Rakitic też nie grał od razu super.
Neymar też nie grał od razu super
Suarez też nie grał od razu super
Roberto też nie grał od razu super - i dalej nie gra
Seria słabszych meczy zdarza się każdemu. Przypomnę - Neymar, Suarez, Iniesta, Busquets w tym sezonie, Rakitic też nie gra najlepiej.
A tutaj mamy gościa, który musi się odnaleźć na pozycji Iniesty czy z drugiejstrony pomocy. No kurde. Gra w każdym meczu ? Serio ?
Ja tam czekam aż odpali i trzymam za niego kciuki.
0
Taaa, dowody są w strefie 51, gdzie trzymają tez UFO, yeti i elvisa
0
Real grał bardzo dobrze, ale zostawili gdzieś końcówkę. Maja wciąż jeden mecz zaległy i pewnie go wygrają. Liczę na to ze teraz jeszcze pogubią punkty, ale łatwo - nie będzie. Fajna liga w tym roku
0
ale on jest od grania. Od wydawania opinii i oświadczeń są inni ludzie !!!!
1
częściowo - zgoda.
Ale do k nędzy - Pique nie jest od przedstawiania stanowiska klubu, który reprezentuje. To nie piaskownica, żeby on gdzieśtam machał palcem do szefa ligi. Takie coś może się skończyć dwojako: albo nic się nie stanie (najlepsza opcja dla nas teraz), albo przywalą mu karę, grzywnę, czy jakieś zawieszenie. Bo rozwiązania w stylu "ojeju Pique mówi że sędziowie do kitu - weźcie coś z tym zróbcie" - zwyczajnie nie będzie.
Co innego gdyby np. rzecznik klubu przywalił jakiś list otwarty z dokumentacją i np. skargami innych klubów, które też orżnęli. Może to by inaczej wyglądało.
0
sądzę, że Martino z Suarezem właśnie - ogarnąłby lepiej i nie musielibyśmy szukać więcej trenerów. Mnie skręcało jak widziałem Fabegasa na pozycji na której teraz gra Suarez. I te wrzutki Alvesa na głowy Sancheza, Messiego i Cesca. Ale kim miał grać ? Pamiętam motyw jak Puyol odpadł, Pique za kartki i nie było dosłownie kim grać.
Przyszedł Enrique - dostał Suareza (moim zdaniem najlepszą 9 na świecie), dostał Rakitica (to może nie jest fenomen, ale solidny zawodnik), dostał rudego na obronę - i można grać.
LE wygrał z Barcą sporo.
To się zgadza, ale nie sądzę, żeby dowolny inny trener z taką paką i Messim w formie - nie osiągnąłby podobnych sukcesów. Kur.ica mnie trafia jak słyszę o DNA Barcy i tego typu rzeczach, bo niestety, ale na tym sporo tracimy. Wiem, że Barca musi grać widowiskowo i efektownie i wygrywać, ale do cholery: przychodzą mecze, które trzeba wygrać szybko i siłowo, albo w których gdy nie idzie - trzeba coś skorygować. No i tu leżymy z LE. Przyznam, że nie widziałem w tym sezonie za dużo Vidala. Także mecze Ardy jakoś mi umknęły, ale z tego co pamiętam - nie grali ostatnio jakoś fatalnie, za to podstawowi piłkarze mogliby sobie odpocząć. Busquets łapał formę ostatnio naprawdę sporo. Rakitic w tej chwili też już niegra tego co pokazywał w zeszłym sezonie. A jest przecież Denis, Rafinha, Arda, Gomes, Sergi Roberto, Iniesta. No kurde jest kim rotować.
LE jak przyszedł - sporo rotował. Niektórych to wkurzało (w tym mnie), ale to się okazało dobrym pomysłem. Gdzie teraz są te rotacje ? One dotyczą tylko Rakitica. Zawsze gra Neymar, zawsze gra Roberto. Zawsze gra Busquets
Czego bym oczekiwał w tej chwili ?
Real pyknie zapewne Walencję i odskoczy na bodajże 8 punktów. Czyli muszą się potknąć minimum 3 razy przy założeniu, że Barca wygra wszystko i Sewilla nie namiesza. Oczekiwałbym takiego przemodelowania składu, żeby goście w końcu złapali formę i nie czuli, że żeby nie wiem ile dryblingów spieprzyli - mają walczyć o skład (Neymar). Zauważ - zwykle kiedy Barca nie strzeli szybko gola, to robi się nerwówka i po jakimś czasie zwykle wiadomo, że będzie trudno. Spoko się ogrywa Espanyol (11 w tabeli), czy Herculesa, ale do cholery - Bilbao nas w tej chwili jedzie. I przyjeżdża z przewagą :(
Chciałbym, żeby zawodnicy zaczęli w końcu gryźć trawę żeby wygrać. Tak właśnie przyjeżdża do nas Bilbao i na tym wygrywają. Można płakać o sędziach, ale oni działają w obie strony. Karnych może nie podyktowali, ale ostatnie mecze Barcy rywale kończyli w niekomplentych składach.
5
co za beznadziejne zachowanie GP.
Moim zdaniem powinni zająć się grą, a nie płaczem na sędziów. Są mistrzami i powinni to udowadniać. A nie liczyć na karne w meczu ze średniakami z Ligi Europejskiej. BTW - karny mógł być też podyktowany dla Villareal, więc ten lament tym bardziej uważam za żenadę.
Lubię Pique, uważam, że to jeden z lepszych obrońców na świecie - już nawet od czasów Puyola to było widać, jak wyprowadza piłę, jak uzupełnia drugiego stopera. Ale takimi zachowaniami pokazuje moim zdaniem - słabość i szkodzi drużynie.
A co jeśli w meczu sędzia w ogóle by nie zagwizdał ? Gdzie nie byłoby ani jednej spornej sytuacji ? Villareal zagrał skutecznie w obronie - jedna kontra i scenariusz znany nam z przeszłości. Nie wiem czemu takich drużyn Barca nie umie rozmontować szybko, tylko bawi się w 30 minut podań i ataku pozycyjnego, który nie działa.
3
możemy poczekać, ale kurczę - od paru meczów już widać, że coś jest nie tak. I owszem - można czekać, może rywale się potkną, może będzie tak czy srak. Ale Barca to aktualnie drużyna mistrzów. Ma w składzie takich piłkarzy o jakich takie Bilbao czy Villareal mogą pomarzyć.
Faza sezonu jest decydująca, rywale wygrywają - to na co tu do cholery czekać ?
Co ? Nie było podobnych przypadków w historii (nie tak znowu dalekiej ?) Że przypomnę sławny mecz z RSSS. Messi - ławka na jeden mecz i potem co ?
W tej chwili Neymar gra totalnie nic - ale i tak trzyma go całe mecze na boisku. Moim zdaniem nie zaszkodziłoby go posadzić na ławce kosztem Ardy - właśnie w następnym meczu z Bilbao, gdzie trzeba będzie gryźć trawę a nie bawić się w kiwki i triki.
Ale to moje zdanie. Przetrwałem już schyłek ery Rijkarda, Guardioli, 7-0 z Bayernem, Fabregasa w ataku z braku ludzi - przetrwam i to.
2
chciałbym powiedzieć, że z Pana Enrique taki trener jak np. ze mnie. Przekleństwo trenera Barcy ?
Tak
Zespół żeby nie wiem jak mocny - wymaga trenera, który ściśnie gwiazdki za jaja wtedy kiedy trzeba. Pamiętacie jak się każdy jarał, jak Messiego posadził i "wszedł w konflikt"? I co się wtedy stało ?
W tej chwili mamy Neymara, który nie gra totalnie nic od paru meczów i Turana, który pokazał, że można na niego stawiać i co ? No i gra Neymar cały czas w każdym meczu. Komentarze ludzi w stylu Nymar nawet jak nic nie gra to i tak więcej robi niż Turan. No nie wiem - moim zdaniem w wielu meczach pokazuje sporo kiwek, dryblingów, z których potem mało wynika. Może przydałaby mu się przerwa albo kubeł zimnej wody na brazylijski łeb. Ale nie - najlepiej na każdego rywala wyłazić 433 w każdym meczu, niezależnie od rywala.
Nie wiem - zwyczajnie nie wiem - jak by to poukładał Martino mając do dyspozycji takich piłkarzy jakich mamy. A on musiał grać Fabregasem w ataku. Ciekawe czy teraz np. nie przydałby się właśnie taki Fabregas za Rakitica czy Gomesa. Ciekawe czy drużyna Martino też by grała słabo mając Suareza w ataku ?
Zmierzam do tego, że zwykle w Barcie przychodzi taki moment, że trener po prostu nie ma pomysłu na grę. Wiadomo - nic nie przychodzi od razu i czasem trzeba nawet roku, żeby drużyna zaczęła grać - weźmy choćby Liverpool Kloppa czy Atleti Simeone. No ale też - kur.a mać - nie każdy ma do dyspozycji Messiego, Neymara, Iniestę, Busquetsa, Pique. Tych gości naprawdę można poustawiać. Nie sądzę, żeby np. Rakitica czy Gomesa właśnie nie dałoby się przestawić na 4231. Z Suarezem wysuniętym, Neymarem, Iniestą i Messim za nim.
Teraz obserwuję coś co już znamy z lat poprzednich - mega mocna drużyna, która słabo gra, bez pomysłu, mnóstwo podań, mało bramek. To nie jest wina sędziów, Ter Stegena czy obrony. Raczej całej drużyny, która gra słabo, wolno i przewidywalnie.
3
liczę, że zobaczymy chociaż rzut kamery na Ardę i Alcacera na ławce.
0
mam wrażenie, że czytając pytania dziennikarzy są to takie sebixy. LE odpowiada standardowo, oni pytają standardowo. Równie dobrze mogliby spytać "czy lubisz piłkę nożną?"
Kurde skąd się tacy biorą ?
A jeszcze jak ludzie biorą to, że LE powiedzmy nie odpowie precyzyjnie na jakieś pytanie, to już jest to brane jako inteligencja.
A ja mam ubaw :D
0
w życiu.
Miał swój czas, ale to już minęło. W tej chwili nie uważam, żeby był dobrym trenerem. Z Barcą wygrał wszystko, ale wtedy akurat każdy w drużynie miał praktycznie eksplozję formy. Nawet Pedro. Iniesta, Xavi, Puyol. Wtedy tikitaka była nie do zatrzymania - dzisiaj wystarczy autobus i nie pogramy. Moim zdaniem właśnie przydałby się taki taktyk, gość który umiałby przyjąć strategię w zależności od rywala. A nie ciągle 433 i klepa.
Czasem wkurza mnie u Lucho nierobienie zmian. Bardzo się cieszę za to, że kiedy trzeba było - umiał posadzić np. Neymara czy Messiego. Z tym, że obecnie - moim zddaniem to trochę stanęło. Arda jest w formie - siedzi. Neymar prawie nic nie gra - gra zawsze. Busquets łapie formę kilka tygodni - i gra zawsze.
A fajnie ogląda się np. Liverpool Kloppa, który nawet rozwalany kontuzjami zawsze potrafi dobrać tak skład, żeby grał. A jak nie gra, to po przerwie - już gra.
1
super wiadomość. Wierzę, że Paco da sobie radę i zdobędzie jeszcze parę bramek czy asyst. Chciałbym, żeby powoli stawał się takim bezpiecznym zmiennikiem Suareza.
0
to był mega przydatny piłkarz. Dzięki Kaite ;)
1
celnie kolego. Ale to samo tyczy się nie tylko jednego piłkarza. Tutaj każdy będzie zawsze czuł presję. Przypomnę Ibrahimovica i jego niemoc. Przypomnę Villę, Pedro, Rakitica, Bojana, Turana, Roberto. Parę meczy poniżej oczekiwań = presja rośnie. Obserwuję Gomesa, bo mam nadzieję na fajnego pomocnika który powalczy jak niebędzie Rakitica albo też właśnie razem z Rakietą. Trzymam kciuki żeby udało mu się znaleźć rytm. Tak samo jak za Paco Alcacera.
0
I ten wkręcony Boateng
0
na początku tak nie było, stary. Poza tym - faulują go często, ale też niestety - często prowokuje a i zanurkować mu się zdarzy
4
ponawiam pytanie do redakcji - gdzie ocena trenera ? Czy nie jest on częścią drużyny ?
3
Jak tak czytam te komentarze, które jadą po każdym piłkarzu jaki tylko nie strzeli 30 goli w 20 meczach i nie zagra kosmosu to ręce opadają. Andre tak jak wszyscy inni piłkarza popełnia błędy. Nie jest może sprinterem czy wirtuozem dryblingu. Ale kurde - w tym meczu grał naprawdę solidnie. My przyzwyczailiśmy się do magii Iniesty i dlatego tak widoczny jest kontrast między tymi piłkarzami. Ale tak na dobrą sprawę do cholery - nie sądzę żeby jakikolwiek piłkarz dał radę od samego początku przystosować się do nowych założeń, sposobu gry, Niezależnie do jakiej drużyny by nie przeszedł. Mnie cieszy, że w pomocy mamy naprawdę dobrą i liczną kadrę. Oni tylko muszą się pozgrywać. Nie wiem czy Barca dogoni Real, ale patrząc w przyszłość - Iniesta pogra jeszcze z 2 - 3 lata, ale też na pewno nie cały sezon. Więc jest jeszcze Rafinha, Arda, Andre, Suarez, Rakieta. Czyli jest ok. Nie sądzę, że przesuwanie Messiego do pomocy to dobry pomysł,chociaż sam kiedyś byłem entuzjastą tego. Automatycznie tracimy napastnika, zaś Argentyna już tak grała i nic nie ugrała. Także - szkoda klasyka, ale widać przebłyski powrotu Busquetsa, Gomez zagrał całkiem całkiem. Suarez trafił i to z powietrza, Neymar mógł zamknąć mecz (szkoda tych jego sytuacji). Więc wierzę w tą pakę.
15
Wierze ze jeszcze pokaże na co go stać. Nie jest łatwo wpasować się do stylu barcy. Przypomnijcie sobie Suareza, Rakitica, nawet Neymara. Myśle ze będzie lepiej z Andre
1
Wejście iniesty i totalnie rożna gra
0
Już nawet ja bym to strzelił
0
Buskjet dzisiaj nawet nawet
0
teraz Pogba wygra dziesiątki tytułów w Manchesterze :D
0
tak jak mówiłem- być może ta aferka to tylko czubek góry lodowej i goście chcieli to jakoś nagłośnić. Chyba się udało, skoro nawet na polskiej stronie o Barcy (a nie o Argentynie) o tym piszą.
1
proszę nie siać zamętu - obaj się super udzielają. CR7 wiele razy z kamerami - Messi też. Nie widzę problemu - wszystko jedno czy z kamerami czy nie - to jest szczytny cel i tyle.
0
powiedz mi - czy Ty pracujesz ?
Bo ja akurat nie wiem jaka jest sytuacja w Argentynie - i pomijam ją.
Ale często są takie sytuacje, że albo nie masz jak się gdzie indziej zatrudnić, albo jest mnóstwo innych problemów, o których nie wiesz i dlatego ludzie trzymają się jakiegoś miejsca.
Wydaje mi się, kolego - że albo pracujesz sobie z sukcesem, albo jeszcze nawet nie zacząłeś i się wypowiadasz, bo nie wiesz jak pracodawcy mogą ruchać ciężko tyrających ludzi. Wobec czego dodam tylko od siebie, że jestem w stanie zrozumieć tych gości.
Argentyński (i zapewne każdy inny) związek jest pewnie tak skorumpowany, że kto ma zarobić - zarobi. A tacy goście tylko pewnie są wierzchołkiem góry lodowej.