zxcvbnmasdqwe
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Lublin
4 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
ale co mnie ma obchodzić czy Ronaldo jest taki czy taki ? On gra w piłkę.
Jeśli jestem egoistycznym wirtuozem neurochirurgii to czy po operacji (udanej) będziesz mnie krytykował za egoizm ? Mam w nosie jaki jest Ronaldo (co je, co pije, z kim się umawia) poza boiskiem ! Jest fenomenalnym piłkarzem i za to należy mu się szacunek. A to co poza boiskiem - nie moja sprawa.
A Messi na razie tyle nie strzela. Co z tego ? Wygrywamy. Mamy trudniejsych przeciwników niż Real (nawet kibice Realu powinni się zgodzić), Messi był wyłączony przez kontuzję, nie gra nasz najlepszy rozgrywający, do tego reszta ataku ma problemy ze skutecznością. Chwilowo jesteśmy w gorszej formie od Realu. Ale spokojnie. Następny mecz ligowy gramy z Sewillą - Xavi powinien być już gotów. Gramy po tygodniu (jeśli dobrze pamiętam) przerwy po Cuecie. To znaczy że będziemy mieli 4 dość trudny mecz za sobą a Real wciąż nie. Zobaczymy co będzie w listopadzie po GD, kiedy trzeba będzie utrzymywać najwyższą formę. Wtedy się okaże kto lepszy.
0
"Ronaldo gra dla goli, sławy, może i kasy... Messi gra bo sprawia mu to przyjemność. Gra z kolegami! Ważne w przypadku CR7 takie coś nie istnieje. Zresztą popatrz na bycie człowiekiem ,a nie piłkarzem. Messi mówi ,że Ronaldo to wielki piłkarz ,zaś on ,że Leo może jest trochę lepszy ,ale dlatego ,że on miał kontuzję. Różnica? "
Żal d ściska jak się czyta coś takiego. Kolego wex obiektywnie oceń to co robi Ronaldo. Jest napastnikiem tak ? Ma strzelać gole tak ? Strzela ? Strzela. Podaje ? Podaje (asysty). Gra dla kasy ? A piłkarze FCB (każdy jeden) to co ? Za ubrania grają ? A to jakimi są ludźmi - a kogo to obchodzi ? Są piłkarzami i ZA TO się ich ocenia. Mogą być gejami, masonami transwestytani ale to i tak PIŁKARZE. Więc guzik mnie (i Ciebie też powinno) obchodzi co który mówi o drugim. Z tego akurat nie wynika kompletnie nic poza tym że wiemy kto kogo darzy szacunkiem.
Dodatkowo ŻADEN z tych piłkarzy - ani Leo, ani Cristiano nie muszą już udowadniać że są niesamowici bo wszyscy to wiedzą. Obaj niezastąpieni, obaj świetni technicznie, obaj bramkostrzelni. Kropka.
Także takie gadanie i wymyślanie kto lepszy i dlaczego Messi/CR7 zostawmy, koledzy, innym stronom lub fanatykom - sezonowcom. Ja tam cieszę się że CR7 wali gol za golem, bo tym bardziej będzie trudniej pokonać Real, stąd - satysfakcja z jego ewentualnego pokonania będzie większa. Nie zdziwię się też jeśli weźmiemy niezłe baty od Realu. A może pogodzi nas niezła Valencia ? Nie wiem.
0
narazie Ronaldo ma więcej bramek od Messiego. Tyle. Przyćmiewa Leo ? Ilością bramek - na pewno. Ale niech sobie strzela i 500 goli - byle nie Barcie :D Obaj to świetni piłkarze. Szkoda że obaj nie grają w FCB, bo wtedy wygrywalibyśmy wynikami dwucyfrowymi :D Ależ to byłby atak. Nie ma co się burzyć że CR jest zajedobry. Jest - i udwoadnia to. MAmy w tym sezonie godnego przeciwnika.
0
teraz Real wygrywa 6 - 1, ale akurat o GD jestem jakoś spokojny. Jest jeszcze miesiąc do spotkania. Mamy bardzo ciężkie spotkania za sobą - Athletic, Atletico (wyjazdy !) + Valencia u siebie to nie takie proste mecze. Mamy punkt straty do Realu który jak sądzę - jeśli utrzyma formę - będzie wygrywał wszystko, zatem o mistrzostwie zadecydują GD + ewentualne potknięcie nas czy Realu. Będzie emocjonujący sezon i cholernie ciężki bój w GD. Nie mogę się już doczekać :D
0
mnie też denerwują eksperymenty i brak konsekwencji Guardioli. Z jednej strony brakuje nam zastępcy Xaviego (i to widać) z drugiej nikogo nie szuka (Thiago grzeje ławę). Raz Maxwell zagra na skrzydle - a Adriano grzeje ławę, znowu Messi na srodku zamiast Villi. Zastanawiam się ile jeszcze nauczek potrzebuje Guardiola zanim przestanie się cackać i po prostu zacznie budować znowu POTĘŻNY skład. Teraz owszem jesteśmy silni, ale na Real musimy być znacznie silniejsi i zdecydowanie bardziej skuteczni i poukładani.
0
warto też zauważyć bardzo słabą pracę sędziego (karny na Busquetsie i czerwona dla Saragossy). Moim zdaniem przydałoby się trochę ich podszkolić.
0
Thiago wszedł na 20 minut i prawie nic się nie działo z jego strony. Zmiany takie - kosmetyczne. Xavi musi wrócić do zdrowia, Thiago powinien częściej za niego wchodzić. Bojan i Pedro - dalej bez formy. Za to Villa zagrał lepiej. Zrobił kapitalną asystę, a miałby dwie gdyby nie nieskuteczność Pedro.
Weźcie wreszcie dzieci na luz z Keitą - jakby strzelił to byście go błogosławiły (tak jak bodajże z Bilbao). On po prostu wykonuje swoje zadania na boisku - czyli podawanie do Iniesty czy Alvesa.
Alves zagrał ciekawie w 2 połowie - praktycznie nie widziałem go w obronie. Graliśmy momentami 3 obrońcami. Alves wzmacniał dość słaby atak. To pokazuje tylko że jeśli w końcu chłopaki (bojan Pedro Villa) zaczną należycie wspierać Messiego - będzie już znacznie łatwiej i lepiej. Real pewnie rozniesie Racing, więc poczekamy do następnej kolejki.
Wnioski ? Mascerano częściej, Thiago częściej, strzelcy na strzelnicę - poćwiczyć skuteczność. Fabregas ? Niepotrzebny - mamy swojego, tylko niech się wyrobi.
0
hmm może dlatego że Mascherano gra w Barcy od 7 - 8 meczów ? A Keita który rok ? Dla Ciebie to nic ważnego ?
0
idzcie dzieci odrobić lekcje - nie marnujcie weekendu. Keita jak strzelił gola - wszyscy odszczekiwaliście wieszane na nim psy. A on po prostu robi to co ma robić - podaje, przejmuje, uspokaja akcje. Jestem pewien że gdyby strzelił gola - inaczej byście gadali. A może Ville zdjąć, bo nei strzelił jeszcze ? Kurde weźcie się wreszcie ogarnijcie. Jak dla mnie ostatnio dość słabym ogniwem FCB jest Puyol, który czasami nie nadąża z powrotami, czasem nie wytrzymuje presingu tak jak kiedyś - gra jakby był rozkojarzony.
Mecz jest trudny, ale do wygrania. Druga połowa będzie lepsza - jak z Valencią. Rywal gra słabo, głównie się broni - trzeba ich wychędożyć.
0
na powtórkach fajnie było widać jak DV ściągnął 3 obrońców i podał (zajebiście) do niepilnowanego Messiego. Dobra akcja. W drugiej połowie widziałbym dwóch napastników - Villa + Messi. Thiago za Pedro, reszta - bez zmian. Nie ma kto rozgrywać gdy Iniesty pilnuje trzech :D
Ale gdy wróci Xavi - będziemy nie do pokonania - jestem pewien.
0
akurat Keita to ostatnio dobry punkt naszej drużyny, alianek. Strzelił gola, zdobył asystę - on ostatnio jest w formie. Ale oczywiście najlepiej jest powtarzać w kółko to samo, że gra do boku albo do tyłu. Dlatego sądzę że z Iniestą i Busquetsem (albo Mascherano) tworzyłby silną linię pomocy.
0
liczę na:
a) gola Messiego
b) gola Villi - na nim najbardziej mi zależy.
c) Mascherano i Keita od pierwszych minut. Ew. Masche + Busquets, Keita na drugą połowę
d) Thiago lub inny młodzik - na boisko.
e) najbardziej liczę na pewne zwycięstwo i 3 punkty. Oby nam Real nie odskoczył...
0
nic dodać nic ująć. Przyjdzie skuteczność - będą puchary.
0
Maxwell grał na skrzydle jakoś tak w okolicach środka |-
z resztą on gra na pozycji Abidala, a Abidal grał. To po co tam jeszcze Maxwell ? Pep wie - ja nie.
0
eh. Dobrze że wygraliśmy, ale trzeba wyciągnąć parę wniosków np:
1. Czemu Maxwell w pomocy ? Ostatnio Keita gra bardzo dobrze - po co ryzykować i robić takie cuda ? Nie lepiej spisałby się Iniesta na pozycji Mxwella jako taki wolny piłkarz od biegania wszędzie ? Maxwellem przeprowadziliśmy sporadycznie parę akcji z których nic nie było. Za to ze strony Alvesa gdzie gra Messi z Danim - cały czas było groźnie. Więc po co takie układanki z tym Maxwellem ?
2. Dobrze w obronie - bez większych zastrzeżeń. Może z wyjątkiem trochę ryzykownych zagrań pod własną bramką. Tak jakby rywale nie mogli nam zabrać piły, albo wszystkie podania zawsze wychodziły...
3. Villa zagrał.... bardzo dobrze. Bramki nei ma, ale dobrze się ustawiał, biegał, strzelał. Tylko troszkę zabrakło - a zdobyłby w końcu gola. Może innym razem tak czy tak - dobry mecz Villi.
4. Brak Xaviego moze nie byłby tak widoczny gdyby nie eksperymenty ze składem.
5. Mascherano gra tak jak obiecał - coraz lepiej. Bardzo mnie to cieszy - solidne wzmocnienie obrony.
6. Busquets dzisiaj jakoś mało widoczny
7. Messi - to jeszcze nie jest szczyt możliwości. Sądzę że gdyby nie kontuzja - w tej chwili Leo niszczyłby regularnie wszystkich. Teraz jeszcze mu nei wszystko wychodzi.
8. Popastwię się jeszcze trochę nad składem, bo jak napisali koledzy - jeśli Pep tak wierzy w La Masię, to czemu do cholery nie grał Bojan ? Co z Thiago ? Gdzie Nolito ? Akurat Nolito imo bardzo by się przydał jako odświeżenie lewej strony ataku, która u nas praktycznie leży i kwiczy.
9. Bardzo trudno nam się wygrywa - oj bardzo. Na szczęście moim zdaniem przyczyna jest jedna - dość słaba skuteczność napastników. Niech się tylko DV trochę poprawi a będziemy jak walec. Real złapał wiatr - my też złapiemy, choć zostało niewiele czasu.
Sądzę że do końca sezonu nie będzie wiadomo kto zwycięży - chyba że jedna z drużyn zaskakująco coś położy. Albo Valencia wejdzie i pogodzi...
0
Villa jeszcze coś ugra, w końcu mu się uda, a brakuje mu już naprawdę niewiele. Raz sieknął w poprzeczkę, raz w bramkarza, ale to centymetry. Będzie dobrze !
0
ale Messi siatę założył. Strzał z dystansu lewa noga i siata. Teraz tylko ich zmiażdżyć i po sprawie. Może Villa ?
0
przykre że teraz będzie takie promowanie klubów, wykorzystujące tragedię ludzi. Co to ma być ? Nagle wszyscy myślą o górnikach ? Tacy ludzie giną codziennie a jakoś nikomu do tej pory nei przyszło do głowy zapraszać, działać itp. Miłe gesty, ale sądzę że całkowicie niepotrzebne. Już lepiej byłoby założyć jakąś fundację i zrobić zrzutkę żeby takie sytuacje się nie powtarzały, otwierać szkoły itp. A już niedługo ocaleni będą mieli koszulki większości liczących się klubów Europy, a my będziemy o tym czytali na facebookach itp. z pewnością o tym marzyli...
także bez euforii - zdrowy rozsądek.
I nie żebym to jakoś potępiał - niech sobie jeżdżą i będą zapraszani gdzie chcą. Ale wydaje mi się że jest w tym sporo autoreklamy...
0
nie uwierzę dopóki nie zobaczę. Nie ma Keity w pomocy ? Co ten Pep sobie myśli. Najpierw chrzani o nielekceważeniu po czym mamy zobaczyć eksperymentalny skład ? TERAZ ? Kiedy najbardziej potrzeba kopa adrenaliny ?Oj.... Pep, Pep.
0
no Lionel - obyś coś dzisiaj ustrzelił z Villą. Moje marzenie to wynik 4:0 , ale wiem że o goalfest będzie bardzo trudno. Ostatnio Villa nie strzela, Pedro nie strzela, Messi - bardzo mało strzela. Szacunek szacunkiem, ale rywali w grupie nie mamy z najwyższej półki. Powinniśmy spokojnie wygrać, ale też przy okazji zagrać tak żeby i w lidze zacząć wreszcie dominować. Mam nadzieję że w tym spotkaniu wykorzystają swoje sytuacje no i może w końcu Villa się pokaże. Najgorsze co może być to taka właśnie presja. Mnóstwo by jej z siebie zdjął gdyby strzelił gola czy dwa w najbliższych spotkaniach.
Mam wrażenie że Barca powoli musi zacząć wypracowywać sobie trochę bardziej plastyczny styl gry. Coś jak Real - niezlaeżnie od tego czy gra z 11 obrońcami czy z wybitnie atakujacą drużyną - musimy grać bardziej skutecznie. I oby ten mecz to pokazał. To z pewnością nie będzie spacerek, ale bardzo bym chciał wysokiej wygranej naszych.
0
raddy - bredzisz kolego. Real na razie traci maksymalnie mało goli, a gra skutecznie. Fartem czy nie - zdobywają bramki. Ronaldo się przełamał, Higuain też co raz lepiej - w tym sezonie nie będzie łatwo ich pokonać. Dodatkowo wzmacniają obronę Khedirą i Carwalho. Teraz mają wreszcie rozgrywającego - Małego głoda. Będzie bardzo ciężko się z nimi grało. Mam nadzieję że nasi napastnicy w końcu zaczną coś grać - potrzebujemy takiego kopa. Jeśli Villa strzeli kilka goli w paru meczach - w końcu będziemy mieli prawdziwego następcę Eto'o. Bojan też musi q końcu coś zacząć działać, Pedro musi zrozumieć że nie trzeba włazić z piłką do bramy. Jeśli to się poprawi - będziemy równorzędnymim rywalami dla mocengo w tym sezonie Realu.
0
mój ulubiony piłkarz FCB ! :D bardzo lubię te jego podania ;)
A już jak się kiwa to w ogóle - kozak :D Czasem wydaje mi się że jakby się zmobilizował to okiwałby cały zespół przeciwnika i to w o wiele prostszy sposób niż Messi czy Ronaldo. Jemu to się po prostu jakoś udaje - on nie stosuje jakichś wymyślnych freestyle trików :D
0
Javier gra serio coraz lepiej. Niedługo będzie czyścił elegancko.
0
Pique jak najbardziej zasługuje na nagrodę. Strzela bramki, wyprowadza kontry, czyści w obronie. Ale Xavi - bezkonkurencyjny. Moim zdaniem Xavi wygra.
0
jak zwykle pamiętane będą bramki, ale zwrócę uwagę na pewne rzeczy:
1. Niepokoi mnie postawa Puyola gdy rywale grają presingiem. Pique spokojnie jedzie wszystkich, ale jak Valencia trochę pocisnęła Carlesa - robiło się gorąco.
2. Keita się napracował w meczu. Nie był może tak widoczny, ale bardzo dobrze się sprawdził jako DP
3. Bardzo, ale to bardzo dobre wejście Mascherano. Jeszcze z 10 - 15 meczy a będziemy mieli prawdziwego rywala dla Busquetsa ew. świetnego zmiennika EW DWÓCH kapitalnych piłkarzy na tą pozycję. Brawo.
4. Villa ? Zagrał bardzo dobrze. Miał kilka dobrych okazji, ale ich nie wykorzystał. Choć miałem wrażenie, że gdyby te sytuacje miał Messi - pewnie coś by Barca ugrała. Po prostu wyglądało na to że Villa nie chce skatować byłego klubu - raz zamiast strzelać - podawał. Innym razem zamiast lobowąć - chciał kiwać.... Ale mecz rozegrał świetny.
5. Messi jest przecież po kontuzji. Nie możemy oczekiwać że w każdym meczu będzie kosił kilka goli. Poza tym wiadomo ile on się przemieszcza po świecie. Taki lot do Japonii czy Włoch to nie jest takie o 30 minut, tylko cały dzień roboty. Przydałoby się żeby Bojan wreszcie zrobił się zmiennikiem Messiego, bo takie 90 minut biegania, rozgrywania też męczy. Tak czy siak - dobry mecz Leo.
6. Znowu stracony gol. W ubiegłym sezonie trofeum Zamory dla VV. W tym ? Sądzę że jeśli tak będzie wyglądał sezon - Casillas ma je w garści.
7. Wygraliśmy z rywalem z najwyższej półki, który nie dał sobie narzucić naszego kochanego posiadania piłki, co cieszy. Martwi forma Villi, przyduszenie Messiego, ale wygrana - cieszy jak najbardziej. Teraz mamy za sobą ciężkie mecze z Athletic i Atletico. Valencia też za nami a z tych pojedynków wychodzimy z 9 pkt !
8. Sądzę że kluczem do złapania wiatru w żagle jest Villa. Za dużo obowiązków ciąży na Messim . Gdy był Etoo - strzelało dwóch piłkarzy. Teraz jest jeden - Messi. Gdy Villa złapie formę (a jestem przekonany że brakuje mu już niewiele) to będziemy niszczyć każdego.
pozdr.
0
a propos - jestem ciekaw czy LM kiedykolwiek odejdzie z Barcy.
0
gol Messiego to imo najlepszy gol ever :D pokazuje co ten chłopiec umie. Bramy Ronaldinho też piękne. W ogóle DV wybrał ciekawe bramy. Sam niech zacznie strzelać lepiej... ;)
0
nie zgodzę się z autorem co do dryblasów. Ibra niby dryblas, ale głową to raczej nic nie ugrał. Nie trzeba być zaraz dryblasem zeby grać głową - patrz gol Puyola z Niemcami.
Zgoda z wystawianiem Davida Villi na skrzydle. Niby może tam grać, ale jeśli go ustawić w środku - drużyna zyskuje wiele. Chętnie zobaczyłbym Nolito z Villą i Messim. Oczywiście Nolito na skrzydle. Może wtedy mielibyśmy atak jak z Etoo. Rasową "9" (nie piszę o Bojanie) z przodu + dwóch kolesi którzy do niego podają ew. sami koszą. No zobaczymy. Chwilowo wyglada to tak jakby Guradiola podejmował jedynie słuszne decyzje i każdy je ciągle akceptuje. Tracimy punkty - trzeba szybko reagować. Przed namie trudne mecze - trzeba je wygrać, zagrać na 100%.
0
sądzę że tu nie bardzo potrzeba kolejnego napastnika (co niby Villa zły ????) tylko poprawić skuteczność. Tak to niestety jest jak taka presja ciąży na graczach. Wyobrażam sobie co się dzieje w Barcelonie i kto jak jest krytykowany... Tak samo miał Real z Higuainem i Ronaldo. Teraz Real dostał wiatr w żagle jak nie wiem. Taka miazga nie zdarza się codziennie, więc trzeba się spodziewać, że będą grali coraz lepiej. Tak musimy zrobić i my. Mamy świetny skład, ale trzeba poczekać na skuteczność. Dobrze, że ciągle gramy w swoim stylu, choć przydałoby się częściej trafiać.
0
w ostatnim meczu zagrał bardzo dobrze. Właśnie kogoś takiego nam potrzeba - bardzo silnego i walecznego. Niech się jeszcze trochę zgra z resztą drużyny i będzie git. W drugiej połowie z Mallorcą ewidentnie Pep mu kazał wchodzić dalej i było ciekawiej. Niestety Barca stoi na filarach Messi/Xavi, więc od razu cierpi na absencji kluczowych graczy. No ale mamy zdolnych młodzików, którzy też muszą się rozwinąć...