Real Sociedad - Barcelona 3:2
-
- dawidmadridista 20 stycznia 2013, 00:37 · Dyskusja
0
Wasz prezes Sandro powiedział,że " to jest dobre dla Barcy jest złe dla Realu" Więc dla mnie jako zagorzałego Madridisty wasza porażka jest dobra. HM
-
- dexi1337 20 stycznia 2013, 00:22 · Dyskusja
0
Przemyślcie to taktycznie - Szanse na wygraną były małe , tym bardziej że grali w 10 . Ttito zrobił dobrą zmianę , ściągając napastnika i wstawiając kolejnego obrońcę , chcąc dać trochę pewności w drużynie.Liczył na to że Adriano nie tylko utrzyma pewność w obronie ale także przeprowadzi jakiś rajd w stronę bramki Realu. A to że to po prostu nie wyszło , to nie jego wina, z punktu taktycznego dobrze zrobił , także Ci co hejtują jego decyzje chyba do końca się nie zastanowili co zrobił Vilanova i po co.
-
- MaciekFCB1899 20 stycznia 2013, 00:16 · Dyskusja
0
Wiedziałem, że mecz z Sociedad nie będzie należał do najłatwiejszych, ale myślałem, że chłopaki dadzą radę. Niestety nie udało im się wywalczyć 3 punktów, zdarza się, a świat przez to się nie zawali. Jedyne co mnie denerwuje to to, że nie wiem skąd u nich ta mentalność - wygrywamy 0:2 i klepiemy na siłę i może coś uda się strzelić. Jeśli widzi się, że można strzelić więcej bramek, trzeba to zrobić, a nie klepać w nieskończoność bez jakichkolwiek efektów i liczyć na ud szczęścia.
-
- damian93r 20 stycznia 2013, 00:16 · Dyskusja
0
szkoda że padł taki wyniki w dodatku że Barca wygrywała 2:0 w ciągu 25 minut ale czerwoną kartkę dostał Pique a w 10 gra się trudno, z drugiej strony nie ma się co martwić to jedyna porażka w lidze od następnego meczu będzie dużo lepiej, rozjedziemy Malage awansujemy do półfinału CdR i znów zacznie się piękna seria zwycięstw zresztą zobaczycie
-
- hanson 20 stycznia 2013, 00:16 · Dyskusja
0
no trudno stało sie. Troche osiadli po drugiej bramie ale chłodny prysznic im sie przyda. Nie ma co winic Pique czy Messiego czy Pedro, Mecz nie wyszedł i tyle. Na 20 meczy mamy 18 zwycięstw więc to jest wręcz fenomenalne osiągnięcie. Spora przewaga nad Atletico i jeszcze większa nad Realem. Nie ma co narzekać bo wszystko jest na jak najlepszej drodze do zdobycia tytułu. Teraz trzeba powalczyć z Malaga i wierze w nich. Zobaczymy popis naszych pupilów;d:) Pozdr!
-
- libsonFCB 20 stycznia 2013, 00:10 · Dyskusja
0
Oceniając już na chłodno mecz chciałbym powiedzieć, że szkoda tej porażki mecz był do wygrania jednak zawodnikom Tito zbyt często tego wieczoru brakowało postawienia kropki nad „i”. Niestety taki już jest futbol, jeżeli akurat w tym dniu nie masz szczęścia, a raczej więcej pecha i wszystko nie idzie tak jak by się chciało po prostu- przegrasz. Leo i Pedro- to oni dzisiaj mieli wielkiego pecha dwa słupki po ich strzałach odebrały właściwe zwycięstwo Blaugranie, szkoda również Pique bez którego Barcelona będzie musiała sobie radzić w kolejnym meczu wielka strata. Jednak jak to się zwykło mówić trzeba iść dalej i nie odwracać się za siebie to stwierdzenie jest w tej chwili jak najbardziej na miejscu, gdyż już w środę Barca będzie musiała wygrać z Malaga co na pewno nie będzie należało do najłatwiejszego zadania, jednak drużyna na pewno zostawi serce na boisku i pojedzie na La Rosaleda z chęcią zwycięstwa i awansu do kolejnej rudny, maksymalnie skoncentrowana i zmotywowana jestem tego pewien i w to wierzę! Wracając do wątku meczu z Realem Sociedad pozostaję mi pogratulować zwycięstwa i bardzo dobrej gry w końcu udało się im wygrać z drużyną, która nie przegrała jak do tej pory żadnego meczu ligowego, jednak wiadomo nie od dzisiaj, że kiedyś musiał nadejść ten dzień, ale szkoda, że stało się to tak szybko. Trudno, Barco proszę walcz dalej! Czas na Puchar Króla! Visca el Barca!
-
- CalkiemInnaKwestia 20 stycznia 2013, 00:08 · Dyskusja
0
Nie rozumiem czemu obrońcy nie pilnowali tej drugiej linii. Wszystkie piłki były zbierane przez rywali a Ci potem na pałę uderzali byle w bramkę. Alba niestety ale ta przerwa to pewnie wyszła na gorsze - bardzo słaba gra. Mascherano to już dopiero, chyba 2 minuty przed wejściem wyszedł z dresów. Pique musiał się kłócić.... Chyba od Messiego wziął lekcje z rekonesansu . Alves zawsze schodzi do środka i zapomina, że to on ma pilnować skrzydło. Oby to nie był początek problemów. Chyba, ze rzeczywiście nic nie widzieli przez te reflektory (to ich usprawiedliwiam)

Sortowanie