José Luis Mendilibar powiedział na konferencji prasowej, że już niedługo powie o swojej przyszłości. Wczoraj jego Eibar przegrał z Barçą 0:1 w ostatniej kolejce ligowej.
- Za 48 godzin dowiecie się, czy zostanę dłużej w Eibarze. Dziś tego nie powiem. Kończy się mój etap pracy w LaLidze, zobaczymy, co będzie dalej. Wiem, że dla fanów, piłkarzy i wszystkich związanych z klubem nie jest to samo grać w elicie i na jej zapleczu. Współczuję kibicom, że nie mogli oglądać w tym sezonie Eibaru na boiskach Primera División. Mam nadzieję, że sytuacja się poprawi zarówno w futbolu, jak i w życiu.
- Da się osiągać wyniki bez wielkiego budżetu, bazy treningowej i całej otoczki. Najważniejsza jest praca, chęci i wkładanie we wszystko serca. Wszystkie osoby w klubie to robiły, przez długi czas szło nam bardzo dobrze. Chcieliśmy być tu jak najdłużej. Mam nadzieję, że fani cieszyli się przez ten okres. Oby udało nam się osiągnąć kolejny awans.
- Fani Eibaru potrafią docenić fakty, wiedzą, co udało się zdziałać przez siedem lat w LaLidze. W tym roku nie udało nam się utrzymać, ponieważ bardzo brakowało nam wsparcia kibiców na trybunach. Nie lubię patrzeć na statystyki, ale w tym przypadku potwierdzają, że zawsze zdobywaliśmy więcej punktów u siebie niż na wyjeździe.
- Zagraliśmy dziś dobre spotkanie, ale brakowało nam gola. Pod koniec nie byliśmy wystarczająco skoncentrowani, a Griezmann strzelił pięknego gola. Kończymy ten sezon rozczarowaniem, ponieważ nie zdołaliśmy wygrać z tak prestiżowym przeciwnikiem. Od Bożego Narodzenia nie byliśmy sobą, nie graliśmy jak Eibar. Mogliśmy spaść zachowując swój charakter ale tak się nie stało. W tym roku do utrzymania nie było potrzebne wiele punktów.
Komentarze (2)