Leo Messi jest już w Argentynie, gdzie wraz z reprezentacją tego kraju przygotowuje się do Copa América. Zawodnik wciąż jednak nie ogłosił, gdzie będzie grał w kolejnym sezonie. Z Barcelony napływają optymistyczne wiadomości sugerujące, że crack pozostanie na Camp Nou jeszcze przez dwa lata.
Dziennik El Confidencial, który jest znany z kontrowersyjnych publikacji, informuje dziś, że Joan Laporta doszedł już do porozumienia z Messim w sprawie przedłużenia jego umowy o dwa lata, do 30 czerwca 2023 roku. W ostatnich dniach miało dojść do wielu rozmów z ojcem piłkarza i ostatecznie osiągnięto konsensus. Dokładne warunki finansowe oraz terminy płatności zostaną jednak ustalone dopiero po zakończeniu trwającego audytu. Już teraz wiadomo, że Messi nie będzie mógł zarabiać tyle ile wcześniej. El Confidencial dodaje, że obie strony chcą jak najszybciej podpisać kontrakt, co napawa optymizmem.
Z kolei kataloński Sport miał dostęp do dokumentu zawierającego plan przedłużenia współpracy z Leo Messim, do którego miał wgląd jeden niewymieniony z nazwiska kandydat na prezydenta. Mowa w nim o „dożywotnim” projekcie opartym na relacjach sportowych i finansowych, do których dochodzi także aspekt sentymentalny. Podkreśla się, że Leo łączą wyjątkowe relacje z Barceloną, a jego sytuacja jest niespotykana w świecie sportu na tak wysokim poziomie. – Ani z Adidasem, ani z Argentyną, ani z City… Z nikim nie ma takich relacji i dlatego Messi powinien stać się strategicznym współpracownikiem klubu, nie tylko jego ambasadorem, by zwiększyć wartość marki Barçy i swojej własnej – zapewnia ekspert Marc Ciria. Josep Fabra dodaje, że w późniejszym okresie Barça nie musiałaby nawet płacić Argentyńczykowi pensji, ponieważ obie strony dzieliłyby się zyskami.
Eksperci podkreślają, że kluczowa będzie współpraca fundacji Barcelony i fundacji Leo Messiego, Barça Academy, BL&M (marketing) oraz Barça Corporate. Argentyńczyk brałby udział w wielu projektach, m.in. tych dotyczących fundacji oraz treści audiowizualnych. – Jeśli zarobisz [dla klubu] 300 mln euro, 50-60 mln rocznie będzie twoje. Połączenie sił z Barçą pozwoliłoby marce Messiego rozwinąć się, a jego fundacji wzmocnić się tak, że stałaby się dziedzictwem na przyszłość, jak fundacja Cruyffa – wyjaśnia Ciria.
Komentarze (24)