Bramka Leo Messiego pozwoliła Argentynie jedynie na remis z Chile

Dariusz Maruszczak

4 czerwca 2021, 09:00

13 komentarzy

Fot. Getty Images

Dziś w nocy odbyły się mecze eliminacji mistrzostw świata w strefie CONMEBOL. Dla reprezentacji Argentyny gola strzelił Leo Messi, a Ronald Araujo całe spotkanie Urugwaju przesiedział na ławce rezerwowych.

W przypadku zwycięstwa Albicelestes mogli awansować na pierwsze miejsce w tabeli, a pojedynek był szczególny, ponieważ był pierwszym rozgrywanym dla tej reprezentacji po śmierci Diego Maradony. Wizerunek legendarnego piłkarza znalazł się nawet na koszulkach Argentyńczyków. Nie wpłynęło to jednak na poprawę poziomu gry podopiecznych Lionela Scaloniego. W pierwszej połowie postawa gospodarzy pozostawiała wiele do życzenia. W zasadzie jedyne dwie szanse Argentyna miała po akcjach ze stojącej piłki. Najpierw Lautaro Martínez był faulowany w polu karnym, a po sprawdzeniu sytuacji na monitorze sędzia odgwizdał jedenastkę. W 23. minucie na bramkę zamienił ją Leo Messi. Albicelestes nie cieszyli się jednak z prowadzenia zbyt długo. Dobrze rozegrany rzut wolny w 36. minucie przyniósł wyrównanie za sprawą Alexisa Sáncheza, który wykorzystał dogranie Gary’ego Medela. W samej końcówce pierwszej części gry bramkarz Chile Claudio Bravo zrewanżował się Messiemu za przegrany pojedynek przy rzucie karnym i w świetnym stylu wybronił uderzenie Argentyńczyka z wolnego.

Po przerwie Scaloni zrobił kilka zmian, ale atakom Argentyńczyków brakowało klarowności i współpracy. Z kolei Chile skupiało się albo na wysokim pressingu, albo na cofnięciu się pod własną bramkę. Gol Alexisa był jedynym celnym strzałem gości w tym starciu. Argentyna miała przewagę na placu gry, ale na niewiele się to zdawało. Dopiero w końcówce Albicelestes mieli kilka okazji za sprawą Messiego. Najpierw po strzale kapitana z rzutu wolnego piłka zatrzymała się niemal na spojeniu bramki, a później przy dwóch sytuacjach zatrzymał go Bravo. Dobry znajomy Messiego przyczynił się do tego, że drużyna Scaloniego straciła punkt w rywalizacji z Chile.

Argentyna - Chile 1:1
1:0 L. Messi 23’
1:1 A. Sánchez 36’

Argentyna nadal pozostaje jednak bez porażki w eliminacjach i w oczekiwaniu na pozostałe wyniki tej serii gier zajmuje drugie miejsce z jednym punktem przewagi nad Brazylią, której zostało jednak zaległe spotkanie, podobnie jak w przypadku Ekwadoru, który traci do Albicelestes dwa oczka. Dopiero piąty w tabeli jest Urugwaj. Drużyna Oscara Tabareza zremisowała wczoraj bezbramkowo z Paragwajem, a Ronald Araujo nie pojawił się na murawie. Linię obrony tworzyli Godín, Gimenez i Caceres.

Krótkiego wywiadu po zakończeniu meczu Argentyny udzielił Leo Messi. – Nie byliśmy razem od dawna. Nie jest łatwo wrócić, ale uważam, że momentami rozgrywaliśmy dobry mecz. Jestem zadowolony z wyniku, mimo że nie byliśmy w stanie wygrać. Stopniowo musimy znów stawać się coraz silniejsi. Szkoda, że na tak piękny stadion nie mogli przyjść kibice. To był wyjątkowy mecz, ponieważ był pierwszym bez Diego. Wiemy, co znaczyła dla niego reprezentacja. Ponadto był wyjątkowy ze względu na sytuację w kraju i na świecie, to trudny moment dla wszystkich.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze