Barcelona sprowadziła za darmo Sergio Agüero i wciąż pracuje nad zakontraktowaniem Memphisa Depaya. Równocześnie nie opuścił jej jeszcze żaden zawodnik, w związku z czym w klubie może znaleźć się aż 10 napastników.
Georginio Wijnaldum zdecydował się ostatecznie na przenosiny do PSG. Z kolei Depay prawdopodobnie trafi na Camp Nou, choć nie można wykluczyć, że skusi go korzystna oferta Juventusu. Wobec braku sprzedaży lub wypożyczeń ofensywnych graczy Barça może w takie sytuacji posiadać w kadrze zbyt wielu napastników. Są to Messi, Griezmann, Dembélé, Trincão, Kun, Braithwaite, Ansu Fati, Coutinho, Depay i Collado, który powinien awansować na stałe do pierwszego zespołu, ale może występować również w linii pomocy.
Dziesięciu piłkarzy na trzy pozycje w ustawieniu 4-3-3 lub dwie w przypadku 3-5-2 to zdecydowanie zbyt dużo. Barcelona chce oczywiście uszczuplić kadrę, a nietykalni wydają się obecnie tylko Messi, Griezmann, Agüero i Fati. Nawet Dembélé może opuścić klub, jeśli nie zgodzi się na przedłużenie umowy. Na liście graczy, których Barça z pewnością chce się „pozbyć”, znajduje się Braithwaite. Wydaje się, że nie powinno być to trudne, ponieważ zdaniem Sportu Duńczyk zgodzi się odejść, jeśli pojawi się dobra oferta. Chętnych ponoć nie brakuje.
W trudniejszej sytuacji jest Coutinho, który wciąż leczy poważną kontuzję. Najbardziej realistyczną opcją wydaje się jego wypożyczenie do klubu, który przejmie opłacanie jego pensji. Na wypożyczenie może udać się także Trincão, choć nie wyklucza się nawet jego sprzedaży. Portugalczyk nie przekonał do siebie trenera w pierwszym sezonie na Camp Nou.
Komentarze (14)