Barcelona bardzo potrzebuje oszczędności, co może spowodować, że zacznie sprzedawać piłkarzy, na których może więcej zarobić, a którzy w normalnych okolicznościach mogliby pozostać w klubie. Jednym z nich jest Antoine Griezmann. Zdaniem mediów w najbliższych dniach Barça może przekazać mu, że szuka mu nowego pracodawcy.
Na razie Barcelona sprzedała tylko Todibo (8,5 mln i zmienne), Konrada (3 mln) i Juniora (15 mln, jeszcze bez oficjalnego potwierdzenia). Oprócz tego klub stara się zwolnić z kontraktów Umtitiego i Pjanicia, ale to wciąż może okazać się niewystarczające do zarejestrowania w przyszłym sezonie Leo Messiego. Z tego powodu niepewna stałą się przyszłość Griezmanna. Francuz przebywa obecnie na wakacjach, a po sprowadzeniu Depaya i Agüero nie jest on już niezbędny w zespole. Zdaniem Sportu Barcelona mogłaby grać z trójką napastników Messi-Depay-Agüero, przez co pozycja Antoine’a i tak zostałaby osłabiona. Zawodnik nie jest więc negatywnie nastawiony do możliwości zmiany klubu. Mówi się o zainteresowaniu PSG oraz drużyn z Premier League.
AS zauważa też, że przyszłość Griezmanna jest w dużej mierze uzależniona od Messiego. Już w poprzednich sezonach jego pozycja na boisku zależała od obecności Leo w składzie. Mimo to Francuz nie spisywał się źle – strzelił 35 goli w 99 meczach. Mimo to często bywał krytykowany, choć nie można zapominać, że z biegiem czasu grał coraz lepiej. Teraz, jeśli Messi zgodzi się pozostać na Camp Nou, Barça nie będzie miała wystarczająco pieniędzy, by opłacić pensje obu graczy. Poszkodowanym będzie oczywiście Griezmann. Nie można jednak zapominać, że Antoine został sprowadzony zaledwie dwa lata temu, więc jego cena jeszcze się nie zamortyzowała. Zdaniem ASa trzeba by go sprzedać za ponad sto milionów euro, choć jest to nieco przesadzony szacunek.
Komentarze (53)