Carles Rexach wypowiedział się dla Mundo Deportivo na temat odejścia Leo Messiego z Barcelony. Były piłkarz i trener Barçy nie ukrywa swojego rozczarowania takim obrotem spraw.
- Byłem przekonany, że Messi zostanie w Barcelonie. Wydarzyło się jednak coś, przez co tak się nie stało. Nie wiem, kto jest temu winny, czy chodziło o spór z LaLigą o Superligę, czy o coś innego. W tej sprawie wszyscy przegrali: piłka nożna, Barca, LaLiga. Jest to krok wstecz, wielkie rozczarowanie.
- Jestem przekonany, że nie o wszystkim nam powiedziano. Mam swój punkt widzenia na tę sprawę i rzuca mi się w oczy fakt, że gdy reprezentanci Messiego przyjechali do Barcelony, mieli zamknąć kwestię jego pozostania w klubie. Wyszło zupełnie inaczej. Chciałbym posłuchać wersji zdarzeń drugiej strony.
- Zgadzam się, że nie można zastawiać klubu na 50 lat. Najlepiej jest powiedzieć wszystko wprost od razu, ponieważ jeśli się coś zatai, to prawda wyjdzie na jaw, wtedy będzie tylko gorzej. Mam wiele wątpliwości, tak jak każdy. To wszystko wygląda dość dziwnie.
- PSG? Może być bardzo groźne. Jeśli ma się w zespole Neymara, Mbappe, Messiego, Ramosa... We Francji na pewno sobie poradzą, ale problemem będzie Liga Mistrzów. Są tam jeszcze trzy lub cztery drużyny, które mogą sięgnąć po tytuł.
Komentarze (13)