Odejście Leo Messiego sprawiło, że zwolniło się miejsce dla jednego kapitana. Podczas prezentacji drużyny przed meczem o Puchar Gampera Jordi Alba został przedstawiony jako czwarty kapitan Dumy Katalonii.
Wiele osób ciekawych było, kto dołączy do grona kapitanów drużyny po odejściu Leo Messiego. Przez swój staż w klubie głównym kandydatem był Jordi Alba. Jest to jednak decyzja szatni i ta zasada nie zawsze zostaje spełniona. W tym przypadku nie było niespodzianki. Według przebiegu prezentacji drużyny z okazji meczu o Puchar Gampera, czwartym kapitanem został zawodnik z L’Hospitalet, trzecim Sergi Roberto, drugim Gerard Piqué i pierwszym, debiutującym w tej roli, Sergio Busquets.
Prezentacja drużyny po raz pierwszy odbyła się razem z zespołem kobiet. Na przemian wychodziła z tunelu piłkarka i piłkarz Barcelony. Pierwszy na murawie zaprezentował się Marc-André ter Stegen, wchodząc wg kolejności numerów, co już rozwiało wszelkie wątpliwości. To właśnie niemiecki bramkarz miał największe szanse na dzielenie opaski kapitańskiej, jeśli Jordi Alba nie zostałby wybrany.
Pewności dodał moment, gdy po tym, jak z numerem 17 wyszedł na boisko Ansu Fati, spiker pominął numer 18 i poinformował kibiców, że z „dziewiętnastką” na plecach w nadchodzącym sezonie będzie grał Sergio Agüero. Argentyńczyk za radą lekarzy pozostał jednak w domu.
Następnie spiker ogłosił prezentację kapitanów i wtedy jako pierwszy kibicom zgromadzonym na Estadi Johan Cruyff pokazał się lewy obrońca Barçy. Alba już w zeszłym sezonie miał na ramieniu opaskę kapitańską podczas dogrywki i rzutów karnych w półfinałowym meczu Superpucharu Hiszpanii przeciwko Realowi Sociedad. W tamtym spotkaniu Sergio Busquets został wcześniej zmieniony, a Leo Messi, Gerard Piqué i Sergi Roberto nie byli dostępni.
Jordi Alba spełnił swoje marzenie w Nuevo Arcángel w Córdobie. Był to jego 358. mecz w koszulce Dumy Katalonii. Kilka miesięcy później 32-latek mógł po raz kolejny założyć opaską kapitańską, lecz tym razem reprezentując barwy Hiszpanii. Najpierw pod nieobecność zakażonego koronawirusem Sergio Busquetsa, a następnie w półfinałowym meczu EURO 2020 przeciwko Włochom, gdy defensywny pomocnik został zmieniony.
Alba był już uznawany w szatni za kolejnego kapitana ze względu na swoje pochodzenie. Był culé od dziecka, trenował w szkółce Barçy i teraz w swoim jedenastym sezonie w stolicy Katalonii wszedł do grupy kapitanów Blaugrany.
Aktualizacja
Barcelona potwierdziła, że kapitanami drużyny w nadchodzącym sezonie będą Sergio Busquets, Gerard Piqué, Sergi Roberto i Jordi Alba, właśnie w tej kolejności.
Komentarze (37)