Gerard Piqué zadebiutował wczoraj po meczu na Twitchu. Obrońca zapowiedział, że postara się streamować po wszystkich spotkaniach, oraz opowiedział o bieżących wydarzeniach dotyczących Barcelony. Przez chwilę towarzyszył mu Ibai Llanos.
Emocje: Od 17 miesięcy graliśmy bez kibiców, z ludźmi jest świetnie. Byli zaangażowani, a my zagraliśmy bardzo dobrze. Real Sociedad to świetny zespół, a my przez 70 minut zagraliśmy dobrą piłkę. Za nami wszystko, co związane z odejściem Leo, to zwycięstwo daje nam mnóstwo pewności siebie. Nic nie będzie jak wcześniej, ale możemy dać ludziom radość i rywalizować do końca sezonu. To pierwszy krok. Kibice powoli zaangażują się.
Obniżka pensji: Od samego początku byliśmy na to otwarci, ułatwialiśmy to. Ze względu na timing postanowiliśmy, że będę pierwszy. Było dużo nieporozumień, chcę, by wszystko było jasne. Chcę, by ludzie byli z nami i nam pomagali. My współpracujemy z klubem, by wyjść z tej sytuacji. To początek ery bez Leo, ale będziemy mieli wiele pozytywnych emocji.
Doświadczenia z Saragossy: Zawsze będę wdzięczny temu miastu. To był dobry rok. Mieliśmy świetną drużynę z Sergio Garcíą, Milito, Césarem Sánchezem… Świetnie się bawiliśmy, nie zapomnę tego doświadczenia. Grałem jako piwot. Graliśmy przeciwko Barcelonie w Pucharze Króla i strzeliłem gola.
Nagrania Florentino: Mówią same za siebie.
Rodzina: Ma się bardzo dobrze, w ten weekend surfują.
Kupno drużyny: Mamy jedną grubą sprawę z Ibaim [Llanosem] dotyczącą kupna zespołu.
Pieniądze: Gram za grosze.
Dziennikarze: Media i sport mogą współpracować. Na pewno prasa i radio będą trwały dalej, bo pracują tam dobrzy ludzie. Twitch pozwala poznać nas [sportowców] od innej strony.
Kariera piłkarska: Trzeba być wdzięcznym i zrozumieć sytuację. Najpierw ja obniżyłem pensję, a po mnie zrobi to reszta kapitanów.
Pożegnanie Messiego: To było trudne, znam go, od kiedy mieliśmy po 13 lat. Sprawił, że wszyscy byliśmy lepsi. Trzeba jednak zaakceptować rzeczywistość. Wszyscy zrobimy krok do przodu, by móc rywalizować.
Młodzi: Nico i Gavi są bardzo dobrzy, grają na wysokim poziomie. Mamy Demira, Érica, Ansu… Klub ma przed sobą świetną przyszłość.
Filozofia: Robię rzeczy, by dobrze się bawić. Staram się robić je dobrze. Myślę globalnie, kontroluję inwestycje, by nie tracić pieniędzy.
Mbappe: Gdybym wziął listę wszystkich piłkarzy, którzy mieli przyjść, a nie przyszli…
Sędziowie: Nie gwiżdżą wszędzie tak samo. Czasem to samo zagranie jest odgwizdywane, a czasem nie. Mam nadzieję, że mnie z ato nie ukarzą.
Memphis: Wisiał mi tę asystę, bo pozwoliłem, by go zarejestrowali. Powiedziałem mu, że w zamian za moje poświęcenie musiał mi coś dać. Przynajmniej dał mi asystę. Ogólnie pozytywnie mnie zaskoczył, da nam dużo w ataku.
Finansowe fair play PSG: Nie znam zasad, na pewno UEFA ma liczby na bieżąco. Jeśli PSG pozyskało tylu piłkarzy, to znaczy, że mogło. Trudno będzie ich pokonać.
Mbappe czy Håland: Różnią się od siebie. Jeden jest podobny do Ronaldo Nazario. Håland jest silniejszy fizycznie, to zabójca w polu karnym.
Superliga: Pewnego dnia dojdzie do zmiany, teraz niektóre małe miasta zostałyby wykluczone z Superligi. Ważne jest, kto za tym stoi. Niektóre kluby są finansowane przez państwa, więc Barcelona i Real będą miały coraz trudniej, nie stoją za nimi inwestorzy. Trzeba mocno pracować nad szkółką. Nadchodzi świetne pokolenie. Mamy wysoki poziom piłkarski, La Masia jest dla nas wszystkich.
Piłkarze i pieniądze: Niektórzy w reprezentacji są skąpi, rzucają się o jedno euro. Przyzwyczajają się do pewnego poziomu życia, ale po zakończeniu kariery bankrutują. To częste. Nie możemy żyć z piłki do 60-tki. Ludzie nie wiedzą, jak to jest dużo zarabiać w młodym wieku. Trzeba dobrze tym zarządzać. Powiedziałem LaLidze, że powinna pomagać młodym w zarządzaniu pieniędzmi.
Laporta i Bartomeu: Wielu piłkarzy czuło się oszukanych przez Bartomeu, Laporta wprowadza porządek, hierarchię. Lepiej się z nim rozumiem. Przejął władzę i podejmuje decyzje.
Neymar: Mamy świetne relacje, podobnie rozumiemy życie, mimo że jesteśmy inni.
Selfie na Instagramie: Czasem się nudzę. Jeden z kolegów, Riqui Puig, powiedział, że ma dużo zaangażowanych fanów w mediach społecznościowych. Mnie nie podobał się Instagram, ale powiedziałem sobie, że coś wymyślę. Z nudów i dla zabawy zacząłem wrzucać selfie. Robię z siebie głupka, nie ma w tym żadnej reklamy. Nie ma w tym żadnego celu, ostatnio jadłem oliwki, to napisałem oliwki. Nie lubię pokazywania życia, to bardzo fałszywe.
Koniec kariery: Na 100% skończę karierę w Barcelonie, nie widzę się w innej drużynie. To wiele lat, grałem już w innym miejscu. Inni może potrzebują zmiany drużyny, ja nie. Będę grał, dopóki uznam, że jestem dostatecznie dobry, by móc rywalizować. Gdy tak nie będzie, usunę się na bok.
Komentarze (48)