Abel Ruiz: Ansu Fati na pewno wiele da Barcelonie

Dariusz Maruszczak

7 września 2021, 20:00

Superdeporte

1 komentarz

Fot. Getty Images

Były napastnik młodzieżowych zespołów Barcelony Abel Ruiz podczas zgrupowania reprezentacji Hiszpanii udzielił wywiadu dziennikowi Superdeporte, w którym opowiedział o powodach swojego odejścia z katalońskiego klubu, znajomości z Ansu Fatim i swoim rozwoju.

Superdeporte: Benzema jest twoim punktem odniesienia?
Abel Ruiz: Zawsze bardzo obserwowałem Davida Villę, od dzieciństwa jest moim punktem odniesienia, a gdy pojawili się Benzema i Lewandowski, również skupiałem się na nich. Kiedy byłem w Barcelonie, dużo nauczyłem się od Luisa Suáreza. Jest innym napastnikiem od tych, o których mówiłem, ale ma ten zmysł strzelecki, którego próbowałem się uczyć.

Odejście z Barcelony zmieniło twoje życie?
Zrobiłem ten krok, ponieważ grałem w Barcelonie B i nie miałem szans robić tego wyżej. Razem z moją rodziną postanowiliśmy odejść. To była pozytywna decyzja, ponieważ w Bradze czuję się dobrze. Świetnie zacząłem i jestem szczęśliwy z pobytu w tak wielkim klubie jak Sporting Braga.

Trudno ci było podjąć decyzję?
Trudno, ponieważ byłem od niemal ośmiu lat w Barcelonie, a to klub, który zawsze broniłem i kochałem. Spędziłem kilka bardzo dobrych lat w Blaugranie i La Masii, które tyle mi dały.

Mieszkałeś z Ansu Fatim, pozostajesz z nim w kontakcie? Jak oceniasz go teraz, kiedy wraca po kontuzji?
Miałem szczęście być w La Masii w tym samym pokoju co on. Zawsze mówiłem, że jestem dla niego jak ojciec, mam dwa lata więcej od niego i traktowałem go jak syna. Robiłem z nim rzeczy, które starszy zwykle robi z młodszym, typowe żarty. To były bardzo piękne lata i cieszę się, że mogą znów go zobaczyć, z pewnością wiele da Barcelonie.

Marzy ci się atak Hiszpanii złożony z Abla Ruiza i Ansu Fatiego?
Chciałbym, żeby tak się stało. Byłoby świetnie dla niego, dla mnie i mam nadzieję, że również dla reprezentacji.

Dużo myślałeś nad tym, czemu Valverde nie dał ci szansy?
To była decyzja trenera. Pracowałem na 100%, aby mieć szanse. Miałem ją przeciwko Getafe na Camp Nou, ale potem nie zapewniono mi tej ciągłości. To był jeden z głównych powodów, dla których odszedłem w styczniu.

Zawsze byłeś ambitny, postanowiłeś odejść, aby grać, a teraz wielu ludzi nie rozumie, dlaczego Riqui Puig nie robi tego samego. Jak to oceniasz?
Każdy jest inny. Wybrałem tę opcję, ponieważ uważałem, że tak będzie lepiej, odejść i pokazać się światu w takim klubie jak Braga, który walczy w europejskich rozgrywkach i rywalizuje z najlepszymi w Portugalii. Skoro Riqui uważa, że najlepsze dla niego jest pozostanie w Barcelonie, to jego decyzja.

Masz duże pole do rozwoju…
Jestem bardzo młody, w wieku 21 lat mam przed sobą całą karierę. Muszę się uczyć. Pierwsze, co zrobiłem po przybyciu do Bragi, to nauka od wszystkich moich kolegów. Teraz tutaj w reprezentacji jest podobnie, muszę uczyć się od tych zawodników.

Dlaczego odszedłeś z Valencii do Barcelony? Jak wytłumaczyć odejścia takich utalentowanych piłkarzy jak ty?
Odszedłem, gdy byłem mały. Miałem 12 lat, ofertę z Barcelony, i uważałem, że to będzie dla mnie najlepsze. Każdy podejmuje swoje decyzje, słuszne lub nie. W moim przypadku wszystko poszło dobrze i na szczęście tu jestem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze