Powołanie zawodnika Barcelony wzbudziło duże emocje w hiszpańskich mediach. Niektórzy dziennikarze zarzucali Luisowi Enrique kierowanie się sympatiami klubowymi, a także przedwczesne zaproszenie do kadry Gaviego, biorąc pod uwagę, że rozegrał on zaledwie 200 minut w LaLidze. 17-latek dostał od selekcjonera szansę na zapisanie się w historii hiszpańskiego futbolu. Jeśli Gavi wybiegnie na boisko w jednym ze spotkań Ligi Narodów, zostanie najmłodszym piłkarzem, który kiedykolwiek zagrał w reprezentacji. Zrobiłby to w wieku 17 lat i 60-65 dni, w zależności od meczu. Dotychczasowy rekord należy do baskijskiego zawodnika Ángela Zubiety, który zadebiutował w kadrze w wieku 17 lat i 284 dni. Miało to miejsce jeszcze przed II wojną światową, w 1936 roku. Gavi może więc pobić osiągnięcie sprzed 85 lat, a także zepchnąć Ansu Fatiego (debiut w wieku 17 lat i 308 dni) na trzecią pozycję w tej klasyfikacji. Co ciekawe, wcześniej nie był powoływany do reprezentacji U-21 czy U-19, a jeszcze we wrześniu występował w kadrze do lat 18.
Gavi ma za sobą niesamowite miesiące. Ledwie rok temu we wrześniu podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt z Barceloną. Awansował wówczas z cadete A do juvenilu A, ale już od grudnia 2020 roku zaczął być powoływany na mecze Barçy B. Debiut w rezerwach zanotował kilka tygodni później w lutym. García Pimienta dał wystąpić Gaviemu w dwóch spotkaniach, a czas pomocnika w rezerwach miał nadejść w obecnych rozgrywkach. 17-latek podczas presezonu dostał jednak szansę w zespole Ronalda Koemana i pozostał w nim, wykorzystując także absencje innych graczy. Mając 16 lat, zaliczył pierwszy występ w meczu towarzyskim z Nàstikiem, a na oficjalny debiut czekał do pojedynku z Getafe 29 sierpnia. W Barcelonie szybciej od Gaviego pierwsze występy zaliczyli tylko Vicente Martínez, Ansu Fati i Bojan Krkić. Jak na razie w Barcelonie B pomocnik wziął udział tylko w jednym pojedynku, a w pierwszej drużynie rozegrał sześć starć. Wiele wskazuje na to, że może dostawać kolejne szanse na najwyższym poziomie.
Gaviemu udało się wspiąć do elity, a jego charakter i potencjał wskazują, że może się w niej utrzymać przez długi czas. Tajemnicę sukcesu 17-latka wyjaśnił były trener zespołów młodzieżowych Barcelony i jej rezerw García Pimienta. – Jego rozwój nie jest normalny, ale pokazuje, jaki jest jako piłkarz i również jako osoba. W końcu chłopcy, którzy poświęcają się futbolowi, muszą dojrzewać znacznie szybciej niż inni rówieśnicy. Od przybycia do La Masii miał jasny cel, dotarcie do pierwszego zespołu. Osiągnął to dzięki swojemu charakterowi, ponieważ trenuje tak samo jak gra.
Szczególny charakter Gaviego podkreśla też wychowanek Barcelony Abel Ruiz, który spotkał się z pomocnikiem w La Masii, i nie jest zaskoczony jego powołaniem. – Nie zdziwiło mnie, że jest w reprezentacji. Pokazał, że jest na odpowiednim poziomie i rozegrał wspaniałe mecze w Barcelonie. Ma mocny charakter i nie będzie się bał, nawet jeśli wybiegnie w podstawowym składzie. Od dziecka miał wyjątkowy charakter. Był zaciekły i wyglądał jak trener, a mówię o okresie, gdy miał 14 lat, był świetnie przygotowany.
Komentarze (7)