Hiszpańskie media donoszą, że najprawdopodobniej w najbliższy czwartket Xavi rozwiąże umowę z Al Sadd i zostanie nowym trenerem Barcelony. Mimo wątpliwości wywołanych komunikatem katarskiego klubu, wszsycy zapewniają, że w tej sprawie panuje spokój i prędzej czy później Xavi powróci na Camp Nou, lecz tym razem w roli trenera, który ma być przewodnikiem w tym trudnym momencie. Niektórzy zadają sobie pytanie, czy 41-latek poradzi sobie w tak wielkim klubie i to w tak skomplikowanej sytyuacji. Dzienik Sport przygotował 10 kwestii, które mogą na to pytanie odpwiedzieć.
Odpowiedni moment
Gdy dzwoni do ciebie Barça trudno jest powiedzieć „nie”. Nawet w aktualnej sytuacji, tym bardziej, gdy klub jest częścią twojego życia. Odpowiedź może być tylko pozytywna. Podobnie było w przypadku zatrudnienia Ronalda Koemana. Czy rozpoczęcie pracy w czerwcu z odpowiednim planowaniem, wietrzeniem szatni i presezonem zorganizowanym wg potrzeb byłoby lepszą opcją? Oczywiście, że tak, lecz Barcelona potrzebuje Xaviego teraz. Legandarny pomocnik przez długi czas o tym myślał i teraz jest przekonany co do swoich możliwości. Jest gotowy stawić czoła wyzwaniu i osiągnąć sukces.
Przyszłość
Wydaje się, że barcelonismo przeżywa trudną teraźniejszość, ale z nadzieją na wielką przyszłość. Nie tak dawno podczas wspólnej kolacji Gerard Piqué zachęcił młodych zawodników, aby ambitnie walczyli o swoją przyszłość. Trudno znaleźć inne tak zdolne pokolenie: Iñaki Peña, Arnau Tenas, Sergiño Dest, Oscar Mingueza, Éric García, Ronald Araujo, Alejandro Balde, Nico González, Pedri, Riqui Puig, Gavi, Yusuf Demir i Ansu Fati. Większość z wymienionych zawodników szkoliła się w La Masii i ma profil dostoswany do stylu gry Barçy. Potrzebują tylko odpowiedniego przewodnika, który posiada taką samą wizję futbolu i będzie robił wszystko, aby im pomóc w rozwoju. Niedawno wytworzyła się dyskusja na temat tego, że Barcelona potrzebuje kogoś, kto zajmie się dalszym rozwojem piłkarzy, którzy w bardzo młodym wieku trafiają do pierwszej drużyny. Klub postawił na Xaviego Hernándeza. Gra toczy się o przyszłość każdego z tych zawodników, a także całej Barcelony.
Cruyffismo
W jaki sposób Xavi zamierza odwrócić sytuację? Należy podkreślić, że mowa o człowieku podążającym wedle idei Johana Cruyffa. Podobne wartości wyznawał i wyznaje nadal Pep Guardiola. Oczywiście samo nawiązywanie do cruyffismo nie zapewnia sukcesu i jest na tego wiele przykładów. Lecz jego obsesja na punkcie tych idei i determinacja nawet w klubie takim jak Al Sadd daje pewien optymizm. Cruyff rozpoczął swoją przygodę trenerską od zaprezentowania rewolucyjnej wizji zaskoczonym zawodnikom. Guardiola wpoił te same pomysły piłkarzom, którzy przez wiele lat grali zupełnie inaczej. Barça zdobyła przez ten czas pięć pucharów Ligi Mistrzów i do niedawana była punktem odniesienia na całym świecie. Xavi zna historię klubu i wie, że za każdym razem, gdy drużyna wracała do tego stylu, odnosiła sukces, a gdy się od niego oddalała, zazwyczaj zawodziła. Trzeba wrócić do korzeni i odzyskać esencję. W tym momencie nie ma pod tym względem lepszego kandydata.
Styl
Dynastia nadal panuje. Jeśli Laureano Ruiz był dziadkiem, to Johan Cruyff był ojcem, a Pep Guardiola jego synem. Xaviego można zatem uznać za czwarte pokolenie zwolenników stylu gry, który sprawił, że Barça stała się wielkim klubem. Wygląda na to, że pod względem sportowym dopiero teraz zaczyna się „nowa era” Joana Laporty. Trudno było zrozumieć, że nowy prezydent pozostawił na stanowiskach wielu członków sztabu szkoleniowego Josepa Marii Bartomeu. Kogo zasugerowałby Johan Cruyff Joanowi Laporcie jako kandydata na nowego trenera? To tylko gdybanie, lecz raczej nie ma wątpliwości, że padłoby nazwisko Xaviego Hernándeza. 41-latek zdobył z Barçą 25 pucharów i przez prawie całą karierę był „grającym asystentem trenera”. Teraz Xavi będzie musiał rozwiązać wiele problemów. Na swoje szczęście przynajmniej na początku będzie miał nad sobą parasol ochronny rozpostarty przez barcelonismo.
Posiadanie piłki
Futbolówka zawsze była najlepszą przyjaciółką Xaviego. Wszystko co zobaczymy od tego momentu będzie kręciło się wokół piłki. Mało kto tak o nią dba. Fundamentem stylu gry Xaveigo będzie zatem posiadanie piłki, lecz głównym celem będzie zdobywanie bramek. Kataloński szkoleniowiec chce przede wszystkim grać piłką na połowie przeciwnika. Uważa, że przeniesienie ciężaru gry bliżej bramki rywala znacznie przybliża do zwycięstwa. W Katarze trudność polegała na tym, że Xavi widział piłkę jako skarb, a jego zawodnicy jako „bombę”. W Barcelonie nie będzie musiał nikogo przekonywać, że futbolówkę trzeba traktować tak jak najlepszą przyjaciółkę. W tej kwestii panuje optymizm. W ostatnich latach zawodnicy byli zdezorientowani tym, jak różni się styl proponowany przez ostatnich trenerów od tego, jak zostali wyszkoleni.
Plan na ofensywę
Drużyna musi atakować z sensem. Jeśli rywal zamknie się we własnym polu karnym, trzeba będzie szukać alternatyw. Podobnie jak w przypadku Cruyffa i Guardioli, Xavi też będzie miał z tym kłopoty, lecz jego obsesja na punkcie taktyki sprawiła, że znalazł kilka sposobów, aby przebrnąć przez te przeszkody. W Katarze się udało. Al Sadd było za każdym razem najbardziej bramkostrzelną drużyną rozgrywek. W przeciwieństwie do tego, co widzieliśmy w ostatnich latach, oczekuje się, że powróci gra pozycyjna z pomysłem oraz wysoki pressing.
Kolejnym aspektem jest wyprowadzenie piłki od bramki. To zadanie z pewnością zajmie Xaviemu wiele godzin, zanim przywróci ten element gry na odpowiedni poziom. Ze szczególną uwagę będziemy przyglądać się, jak będzie się spisywać Araujo. Wyprowadzenie piłki nie jest najlepszą stroną Urugwajczyka. Xavi powinien zwrócić uwagę na jakość i wyszkolenie zawodników takich jak Pedri, Gavi, Nico czy Riqui Puig, ale też Frenkie de Jong. Ważne będą także wskazówki dla skrzydłowych i środkowego napastnika. Była „szóstka” Barçy chce, aby jego drużyna miała plan, który tyle razy dawał radość kibicom. Przekonamy się, czy jego kunszt trenerski i jakość zawodników pozwolą na osiągnięcie celów. Zespół czeka wiele pracy.
Obrona z ryzykiem
Gra w taki sposób wiąże się z ryzykiem, ponieważ jeśli zespół nie współpracuje odpowienio, zmniejsza się margines błędu. Należy zrównoważyć drużynę, połączyć formacje i bronić wysoko. To niepodważalne elementy stylu gry Xaviego. Ci, którzy staną na wysokości zadania, będą grać, ci którzy nie podołają, usiądą na ławce rezerwowych. W pierwszym sezonie z Xavim na ławce trenerskiej Al Sadd zajęło siódmą pozycję w zestawieniu drużyn, które traciły najwięcej bramek. Ostatni sezon był pod tym względem dużo lepszy – Al Sadd straciło najmniej goli w całym zestawieniu. W tym leży sedno – poprawianie się i doprowadzenie do perfekcji. Xavi będzie chciał zapewne wprowadzić inny niż stosowany do tej pory pressing po utracie piłki. Kataloński szkoleniowiec powinien unikać uciekających spod krycia rywali oraz zachęcać swoich podopiecznych do powrotów do defensywy.
Liderzy
Nie ma wątpliwości, że przybycie Xaviego zostanie odebrane w szatni bardzo dobrze. W tym momencie w kadrze znajduje się pięciu zawodników, którzy współpracowali z Xavim na boisku: Piqué, Busquets, Roberto, Alba i Ter Stegen. Dla pozostałych 41-latek jest legendą nie tylko Barcelony, ale też światowego futbolu. Dla wszystkich natomiast Xavi jest osobą, która jest w stanie poprowadzić drużynę z powrotem do elity. Mimo to, będzie musiał przekonać do siebie piłkarzy, ponieważ jego legenda nie będzie go broniła przez cały czas.
Oczekuje się, że weterani nadal będą okazywać wsparcie nowym zawodnikom takim jak Memphis Depay. Ousmane Dembélé czy Frenkie de Jong i cała młodzież również potrzebują od nich pomocy, aby zrobić krok do przodu. Trudno jednak uniknąć dyskusji o tym kto z weteranów będzie musiał zadowolić się mniejszą rolą na boisku i pozwolić rozkwitnąć młodym talentom. Jedni uważają, że Xavi jest najlepszą osobą do przeprowadzenia wymiany pokoleniowej, inni zwracają uwagę na brak doświadczenia Katalończyka. Xavi jest trenerem od dwóch i pół roku, podczas których wygrał z Al Sadd siedem pucharów. Nadchodzi czas, w którym każdy będzie musiał się wykazać.
Otoczenie
Johan Cruyff mówił, że zaangażowanie podczas meczów to tylko 30% obowiązków trenera FC Barcelony. Pozostałe 70% to elementy takie jak relacje z prezydentem, z zarządem, prasą i otoczeniem. W filmie dokumentalnym „Ostatni mecz. 40 lat Johana Cruyffa w Katalonii” w reżyserii Jordiego Marcosa Cruyff powiedział Xaviemu podczas posiłku, że jeśli będzie w stanie wyrzucić prezydenta, będzie świetnym trenerem. Xavi zawsze czuł się bardziej komfortowo z dala od konfrontacji. Teraz jednak będzie musiał podejmować decyzje, które z pewnością wywołają kontrowersje.
Hiszpańska prasa podkreśla, że były kapitan Barçy doskonale zdaje sobie sprawę, kim jest, lecz będzie musiał „oznaczyć swój teren”, ustalając pewną granicę. Na konferencjach prasowych oczekuje się od niego „piłkarskich mądrości” i klarowności. Fakt, że Xavi zawsze prezentował się jako doskonały ambasador Blaugrany, z pewnością w tym pomoże.
Przykład Guardioli
Klub ma nadzieję, że Xavi powtórzy to, co zrobił Guardiola, bazując na talencie i pracy. Pep nie miał wielkiego doświadczenia, lecz zatriumfował. Sam szkoleniowiec Manchesteru City poparł kandydaturę Xaviego na nowego trenera Barçy. Zobaczymy, czy ich przygody rzeczywiście będą podobne. Na początku Katalończykowi będą towarzyszyć jego zaufani ludzie: asystenci Oscar Hernández i Sergio Alegre, trener od przygotowania fizycznego Ivan Torres oraz grupa analityków. Xavi chciałby także mieć wpływ na inne sfery klubowe, lecz najpierw musi zyskać zaufanie szatni i kibiców.
Komentarze (35)