Gavi i Nico - światełka w tunelu Barcelony

Mateusz Doniec

31 października 2021, 21:00

Sport

29 komentarzy

Fot. Getty Images

Kryzys w Barcelonia trwa, co widać po ostatnich wynikach. Bardzo trudno szukać w drużynie pozytywów, lecz istnieją one w osobach m. in. Gaviego i Nico Gonzáleza, którzy po ostatnich meczach zbierają mnóstwo pochwał.

Barça nadal rozczarowuje na boisku i nawet zmiana trenera nie wywołała natychmiastowej reakcji. Złych wiadomości jest sporo, lecz pośród nich można dostrzec promyk nadziei, który dają dwaj wychowankowie Barçy: Gavi i Nico González. Obaj razem z Erikiem Garcíą byli kluczowymi zawodnikami w zremisowanym spotkaniu z Deportivo Alavés. Młodzi pomocnicy błyszczeli również w poprzednich meczach. Wejście do pierwszej drużyny zawsze jest wielkim osiągnięciem, lecz dokonanie tego w tak złym momencie dla drużyny i mimo tego prezentowanie się z bardzo dobrej strony, zasługuje na wyróżnienie.

Gavi i jego wyjątkowa osobowość

Zawodnik z Los Palacios nie poddaje się nawet w najbardziej niekorzystnych sytuacjach, ciesząc swoją postawą kibiców Barcelony, którzy bardzo cenią sobie zaangażowanie piłkarzy. Przeciwko Alavés 17-latek stanął na wysokości zadania i wziął drużynę na swoje barki, pełniąc rolę lidera. Nie należy zapominać, że jeszcze kilka miesięcy temu wyczynem było to, że w wieku 16 lat awansował do Barçy B. Teraz wygląda na to, że stał się zawodnikiem niezbędnym w pierwszej drużynie, tym bardziej po świetnej grze dla reprezentacji Hiszpanii. Oswoił się z nową rolą i wygląda już bardziej jak doświadczony zawodnik niż debiutant.

Gavi oddał jeden strzał w meczu z Alavés, a spośród jego 67 podań tylko sześć nie trafiło do kolegi z zespołu. To dobry wynik, jeśli weźmiemy pod uwagę, że pozostali piłkarze tracili w tym spotkaniu wiele piłek.

Nico dochodzi do głosu

Wg niektórych kibiców pozycja wyżej ustawionego pomocnika nie pasuje tak dobrze 19-latkowi. Wszyscy widzą w Nico przyszłego defensywnego pomocnika Barçy, który przejmie stery po Sergio Busquestsie, lecz Sergi Barjuan znalazł mu inne miejsce, a efekt był bardzo interesujący. Mimo swoich gabarytów wychowanek Barçy porusza się szybko i dobrze radzi sobie nawet na skrzydle. Uwolniony od bardziej defensywnych obowiązków jest groźny między liniami, dysponując dodatkowo potężnym strzałem. Nico pozostaje nieco w cieniu Gaviego. Obaj eksplodowali w tym samym czasie, lecz rozwój świeżo upieczonego reprezentanta Hiszpanii był tak gwałtowny, że syn Frana Gonzáleza pozostał trochę niezauważony. Należy pamiętać jednak, że Nico może grać na wszystkich pozycjach w środku pola, gdzie wykazuje się niezwykłą umiejętnością czytania gry.

Przeciwko Deportivo Alavés González był najlepiej podającym zawodnikiem (50/54). Nico miał także okazje do strzału, lecz futbolówka przelatywała obok bramki. 19-latek włożył w to spotkanie tyle wysiłku, że musiał w końcówce poprosić o zmianę.

Wygląda na to, że obaj zawodnicy zasłużyli na miejsce w wyjściowym składzie. Najprawdopodobniej zobaczymy ich obu od pierwszej minuty w Kijowie, gdzie Barça zagra o z Dynamem o życie w Lidze Mistrzów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze