Trener Dynama Kijów Mircea Lucescu na konferencji prasowej przed meczem z Barceloną stwierdził, że Katalończycy nie mogą jeszcze oczekiwać cudów po zmianie trenera. Doświadczony szkoleniowiec przyznał też, że Barça nadal odczuwa brak Leo Messiego.
Barcelona przybędzie bez Piqué i Kuna.
Słyszałem, że Barcelona ma pewne absencje. Piqué nie przyleci, ale jest Éric. To dobry i młodszy zawodnik, który jest przyszłością klubu. Agüero też nie będzie, ale prawie nie grał, więc jego brak nie może stanowić problemu, zwłaszcza gdy jest Memphis, który bardzo mocno zaczął [sezon] i jest głównym atutem ofensywnym zespołu. Nieobecność jednego czy dwóch graczy nie może zmienić planu gry. Oczywiste jest jednak, że bez Messiego przechodzą bardzo trudny okres. Nie jest łatwo odwrócić taką sytuację. Barcelona jako drużyna i jako klub nadal odczuwa nieobecność Messiego. Straciła siłę z punktu widzenia psychologicznego. Przypomniałem piłkarzom, że mój Szachtar pokonał Blaugranę jeszcze z Messim na boisku. Wygraliśmy dzięki wielkiemu poświęceniu.
Barcelona przyjeżdża też z nowym trenerem. Może to stanowić motywację?
Nie da się zrobić cudów w tak krótkim czasie. Nie ma znaczenia, jaki trener by teraz przyszedł. Grają ci sami zawodnicy, nie ma zmian, a Barcelona nie potrafiła pokonać Alavés. Do mianowania Sergiego doszło w godzinę.
Barcelona jest teraz drużyną łatwiejszą do pokonania?
Barcelona to Barcelona. Jej każdy piłkarz ma wspaniałe umiejętności. Żaden z naszych zawodników nie jest tak wyceniany. Mamy jednak świetnych graczy i zobaczymy jutro.
Która drużyna po Bayernie jest najsilniejsza w tej grupie?
Trafiliśmy do bardzo silnej grupy. Benfica udowodniła, że w fazie grupowej jest zespołem bardziej konkurencyjnym od Barcelony, choć na naszym boisku uzyskała tylko bezbramkowy remis, a my graliśmy dobrze i zasługiwaliśmy na zwycięstwo. Jestem przekonany, że jutro rozegramy wspaniały mecz. Musimy dać z siebie wszystko, żeby uzyskać pozytywny rezultat.
Komentarze (7)