Rewelacyjne dwa miesiące Gaviego

Mateusz Doniec

15 listopada 2021, 16:30

Sport

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Gavi zabłysnął podczas ostatniego spotkania eliminacji do Mundialu 2022 w Katarze przeciwko Szwecji. 17-latek imponuje formą, którą utrzymuje praktycznie od samego debiutu w meczu Ligi Mistrzów z Bayernem. Młody pomocnik wykorzystał swoją szansę i wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie zarówno w Barcelonie, jak i w reprezentacji Hiszpanii.

Pablo Martín Páez Gavira znany jako "Gavi" wchodzi do elitarnego futbolu. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy diament z La Masii przeszedł drogę od niespodzianki do wielkiej rewelacji sezonu, zapewniając sobie miejsce w pierwszym składzie zarówno FC Barcelony, jak i reprezentacji Hiszpanii. Andaluzyjczyk posiada wielki talent i wyjątkowy, nieustępliwy charakter.

Choć 17-latek zachwycał swoją grą już w presezonie, zadebiutował w pierwszym zespole oficjalnie dopiero pod koniec sierpnia. Eksplozję talentu Gaviego można datować na 14 września. Był wtedy jedynym zawodnikiem, który dał kibicom Barcelony radość pomimo bolesnej porażki z Bayernem Monachium 0:3. W niewiele ponad pół godziny pokazał osobowość i wolę walki, wyróżniając się na tle smutnej i bolesnej rzeczywistości. Camp Nou oklaskiwało go za ostry faul (za który zresztą został upomniany), który dał pierwsze oznaki jego agresji i zawziętości. Należy jednak przyznać, że z czasem Gavi atakował rywali zbyt często i zbyt agresywnie. Jest to w tym momencie prawdopodobnie jedyna rysa na jego diamencie.

Od tamtej pory Gavi zagrał w każdym z dziewięciu meczów Barcelony zarówno w LaLidze, jak i Lidze Mistrzów oraz w czterech spotkaniach seniorskiej reprezentacji Hiszpanii (dwa mecze Ligi Narodów UEFA i dwa mecze kwalifikacyjne do mistrzostw świata w Katarze). Choć nie imponuje liczbami (jedna asysta w LaLidze), jego wpływ na grę jest bardzo widoczny. Młody pomocnik notuje bardzo wysoki procent wygranych pojedynków i udanych dryblingów. Wychowanek Barçy wykorzystał kontuzję Pedriego, stając się zawodnikiem wyjściowej jedenastki u Ronalda Koemana, Sergiego Barjuana oraz Luisa Enrique, który nie szczędzi mu pochwał.

Lepszy w kadrze niż w Barcelonie?

Ostatnie dwa miesiące eksplozji talentu Gaviego zostały zwieńczone owacją od kibiców zgromadzonych na stadionie La Cartuja podczas wczorajszego meczu Hiszpanii ze Szwecją. Młody pomocnik zebrał po tym spotkaniu mnóstwo pochwał. Wytworzyła się również ciekawa dyskusja na temat tego, czy Gavi jest kolejnym piłkarzem Barçy, który lepiej prezentuje się w kadrze narodowej. Dzieje się tak prawdopodobnie z dwóch powodów.

Po pierwsze, nie da się zaprzeczyć, że atmosfera w zespole La Roja jest o wiele lepsza niż w Ciutat Esportiva Joan Gamper. Ekosystem reprezentacji Hiszpanii bez wątpienia bardziej sprzyjał rozwojowi wychowanka Barçy. W stolicy Katalonii pewne sytuacje mogły go wzmocnić, lecz nieraz blokowały jego prawidłowy rozwój.

Po drugie, konieczność gry na nieswojej pozycji również miała swój wpływ. Zajmując miejsce na prawym skrzydle zamiast w środku pola, gdzie zdecydowanie bardziej lubi się poruszać, pokazał wersję bardziej pracowitego i defensywnego Gaviego. Wraz z przyjściem Xaviego, którego styl i system wymaga szeroko ustawionych skrzydłowych, prawdopodobne jest, że 17-latek wróci na swoją ulubioną pozycję.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze