Od dłuższego czasu media mówią o planach FC Barcelony na sprowadzenie zimą napastnika. Konieczne jest poradzenie sobie z małą liczbą strzelanych goli, więc celem klubu jest wypożyczenie jednego lub dwóch graczy. Zdaniem Sportu jednym z kandydatów jest Hakim Ziyech.
Istnieją ponoć spore szanse, że Ziyech odejdzie z Chelsea w najbliższych tygodniach. Ostateczną decyzję podejmie Xavi, ale Barça bierze go pod uwagę. Katalończycy pytali już o niego w 2019 roku po tym, jak zwrócili na niego uwagę w Ajaksie. Ostatecznie zrezygnowali z walki, a Chelsea zapłaciła za niego blisko 40 mln euro. Marokańczyk nigdy jednak na dobre nie zadomowił się w Londynie, stracił na znaczeniu, a teraz chciałby zmienić pracodawcę, by otrzymać więcej minut na boisku. Jego klub teoretycznie nie powinien tego utrudniać i umożliwiłby wypożyczenie z opcją kupna. To kluczowe dla Barcelony, która nie zamierza zgadzać się na obowiązek zakupu po sezonie.
Ziyech może grać na obu skrzydłach, za środkowym napastnikiem, a nawet jako „fałszywa dziewiątka”. Jest szybki, dobrze strzela, ma odpowiednią technikę i doświadczenie na międzynarodowym poziomie. Wybił się w Ajaksie, w którym zazwyczaj grał na prawym skrzydle i strzelał lewą nogą. W Anglii nie spisywał się już tak dobrze i nie zaadaptował się do mniej ofensywnego stylu gry. Sport dodaje, że Barça nie chce zbyt szybko podejmować decyzji, ale ma już wszystkie informacje. Pensja napastnika to około 7 mln euro na sezon, na co mogłaby sobie pozwolić.
Xavi rozmawia obecnie z klubem na temat transferu i niedługo powinien podjąć decyzję. Na rynku nie ma dostępnych wielu piłkarzy, których można wypożyczyć, a i ograniczenia finansowe Barcelony są duże. Ziyech ma już ofertę z Borussii Dortmund i musi podjąć decyzję, ale na razie czeka na ruch ze strony Barçy.
Komentarze (18)