Luis de la Fuente był gościem programu w Cadena SER, gdzie poruszył między innymi temat roli Pedriego w reprezentacji Hiszpanii. Selekcjoner wyjaśnił, dlaczego pomocnik FC Barcelony nie może pełnić w kadrze takiej samej funkcji jak w klubie oraz wskazał, na których pozycjach jego zdaniem najlepiej wykorzystać jego potencjał.
Cadena SER: W ostatnim meczu znowu posadziłeś go na ławce i wróciłeś do duetu Rodri – Fabián z Danim przed nimi. Gdzie najbardziej podoba ci się Pedri? Wiem, że pytamy o to już wiele razy. W Barcelonie gra bardziej cofnięty, w reprezentacji wyżej. U ciebie praktycznie zawsze występował wyżej, tam gdzie gra Dani Olmo, i tak było również na Euro aż do momentu kontuzji. Na mundialu też zaczynałeś z nim w tej roli, ale później to zmieniłeś. Dlaczego?
Luis De la Fuente: Pedri nie może grać u nas tak, jak gra w Barcelonie, ponieważ nasz pomysł na grę jest inny niż Barcelony. Oczywiście są pewne podobieństwa, ale to inna koncepcja i inni zawodnicy. My mamy piłkarza takiego jak Rodri czy Zubimendi, a to również wpływa na rolę zawodnika grającego obok nich – i działa to w obie strony. Dlatego Pedri nigdy nie będzie mógł grać u nas dokładnie tak samo jak w klubie, ponieważ wymagamy od niego czegoś innego. Tutaj funkcjonuje w innym systemie i w innej koncepcji gry. To po prostu inna idea futbolu.
- Natomiast Pedri, dzięki swoim umiejętnościom i talentowi, moim zdaniem może grać jako partner "szóstki", jako "ósemka" albo jako "dziesiątka". Może występować między liniami, w tym odwróconym trójkącie z "szóstką", "ósemką" i bardziej wysuniętą "dziesiątką". Myślę, że właśnie tam mógłby czuć się bardzo dobrze. Zresztą nie "mógłby" – rozmawiałem z nim wiele razy o piłce i wiem, że dobrze się tam czuje.
- To strefa, w której może zagrać ostatnie podanie, którego często nikt poza nim nie dostrzega. Ma też uderzenie z dystansu i może częściej wchodzić w pole karne. Tak jak robi to Fabián, który ostatnio zdobył bramkę po takim wejściu z drugiej linii. Podobnie może grać Mikel Merino. W przeszłości Mikel był typową "szóstką" lub "ósemką", bardzo zdyscyplinowaną taktycznie i grającą głębiej, ale z czasem rozwinął się jako piłkarz i dziś daje znacznie więcej możliwości.
- Moim zdaniem z Pedrim może być podobnie. Staramy się jednak, aby każdy zawodnik czuł się komfortowo, bo tylko wtedy może w pełni wykorzystać swój piłkarski potencjał, a mówimy o naprawdę wyjątkowych piłkarzach.
Komentarze (20)