El Sadar - stadion trudny i szczególny

Mateusz Doniec

11 grudnia 2021, 19:00

Marca, Sport

2 komentarze

Fot. Getty Images

W najbliższą niedzielę Barcelona zmierzy się z Osasuną na El Sadar, czyli na terenie trudnym, ale też wyjątkowym dla niej, a szczególnie dla Ansu Fatiego. Duma Katalonii w sumie grała na stadionie Los Rojillos 41 razy, 17 razy wygrywając, 13 razy remisując i 11 razy przegrywając.

W tym sezonie szczęście raczej nie sprzyja Barcelonie. Katalończycy zajmują ósmą pozycję w LaLidze, zostali wyeliminowani z Ligi Mistrzów, a co najgorsze, w szatni panuje pesymizm. Jednak wizyta w Pampelunie w najbliższą niedzielę może dać powiew świeżości w drużynie, pod warunkiem, że podopieczni Xaviego podtrzymają dobrą passę na El Sadar z ostatnich lat.

Ostatni raz, gdy Osasuna postawiła się Barcelonie, miał miejsce w 2012 roku, kiedy to „dream team” prowadzony przez Pepa Guardiolę nie potrafił przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Mecz zakończył się wynikiem 2:3, a dubletem popisał się napastnik gospodarzy Dejan Lekić. Od tamtej pory Blaugrana dwa razy remisowała i trzy razy wygrywała w starciach na El Sadar. Ostatnie zwycięstwo nad Los Rojillos miało miejsce w zeszłym sezonie, gdy podopieczni Koemana pokonali Osasunę 2:0.

W sumie Barcelona zagrała z Osasuną na El Sadar 41 razy, odniosła 17 zwycięstw, 13 razy remisowała i poniosła 11 porażek. Duma Katalonii strzeliła w tych meczach 60 goli, tracąc aż 47. Pokazuje to, jak trudne bywały wyjazdy do Pampeluny. Spośród tych 60 bramek, jedna jest szczególna dla wszystkich culés.  

W sezonie 2019/20 Ansu Fati zadebiutował w pierwszym zespole w spotkaniu przeciwko Realowi Betis na Camp Nou, a już w drugim meczu właśnie na El Sadar po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców. 16-letni Ansu wszedł na boisko zaraz po przerwie, zmieniając Nélsona Semedo, a już po pięciu minutach cieszył się z pierwszej bramki w profesjonalnej karierze. Z prawego skrzydła dośrodkował wtedy Carles Pérez, a Fati świetnym strzałem głową umieścił piłkę w siatce.

W ten sposób Ansu Fati stał się najmłodszym strzelcem gola w LaLidze w historii FC Barcelony. To tylko jeden z rekordów, jakie pobił 19-latek, przedzierając się do elitarnego futbolu zarówno w barwach Blaugrany, jak i w reprezentacji Hiszpanii.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze