Barça B odniosła ważne zwycięstwo z drugim w tabeli Atlético Baleares. Podopieczni Sergiego Barjuana zwyciężyli 3:1 po golach Estanisa, Miki Marmola i Ángela Rodado. Bramkę dla gości zdobył Vinicius.
Barcelona B podchodziła do dzisiejszego spotkania po trzech porażkach z rzędu, a więc potrzebowała nie tylko punktów, lecz także przerwania niekorzystnej passy. Spotkanie rozpoczęło się jednak dobrze dla wicelidera tabeli, który wyszedł na prowadzenie w 32. minucie za sprawą Viniciusa Tanque. Wcześniej o krok od zdobycia bramki był również Canario. Gospodarze odpowiedzieli piękną akcją Arandy zakończoną strzałem w słupek. Przed przerwą Perrone miał szansę na podwyższenie prowadzenia, a Barça B cierpiała w szczególności przy stałych fragmentach gry.
Po przerwie piłkarze Sergiego Barjuana grali o wiele lepiej i w trakcie zabójczych 13 minut ustalili wynik meczu. Najpierw pojawił się Estanis Pedrola, który wszedł na boisko w przerwie, zrobił sobie trochę miejsca i zaskoczył z daleka bramkarza rywali. Dla 18-latka był to pierwszy gol w rezerwach. Katalończycy nie odpuszczali, a Mika Marmol zdobył drugą bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Zaledwie pięć minut później Rodado wykorzystał odbitą piłkę i ustalił wynik starcia na 3:1.
Atlético nie podniosło się już po tych ciosach, choć próbowało jeszcze powalczyć. Tenas dobrze spisywał się jednak w bramce. Peque Polo mógł nawet strzelić czwartego gola, ale nie dopuścił do tego Rene. W końcówce zobaczyliśmy jeszcze strzał w słupek Isiego Rosa.
Barça B – Atlético Baleares 3:1 (Estanis 53’, Marmol 61’, Rodado 66’ – Vinicius 32’)
Barça B: Tenas, Guillem, Comas, Mika Mármol, Arnau Solà, Matheus (Lucas de Vega 88'), Álvaro Sanz, Aranda, Peque Polo, Rodado i Nils Mortimer (Estanis Pedrola 46’).
Atlético Baleares: René; Luca, Ignasi, Delgado (Robles 90'), Orfila, Cordero (Manel Martínez 71'), Petcoff, José Fran (Josep Jaume 71'), Canario, Vinicius, Dioni (Isi Ros 71').
Komentarze (8)