Informacja o przedłużeniu kontraktu przez Samuela Umtitiego okazała się dużą niespodzianką, ale w zgodnej opinii mediów wcale nie jest powiedziane, że obrońca wypełni umowę, która ma obowiązywać do 2026 roku.
W kontrakcie Francuza ma być zawartych sporo klauzul sprawiających, że piłkarz może przedwcześnie opuścić Barcelonę. Umtiti dalej nie powinien bowiem liczyć na miejsce w składzie, a podpisanie nowej umowy ze względu na potrzeby finansowe klubu nic w tej materii nie zmienia. Barça prawdopodobnie dalej będzie szukać mu nowego zespołu, licząc, że zawodnik poprawi swoją wartość w trakcie wypożyczenia. Sam zainteresowany też odbiera swoją sytuację w podobny sposób. Chce przede wszystkim grać i odbudować swoją karierę. Ciągłe problemy zdrowotne Umtitiego w ostatnich latach pogorszyły jego wizerunek na rynku i oddaliły od reprezentacji Francji. Regres widać w tabeli czasu gry 28-latka w Barcelonie.
| Sezon | Rozegrane mecze | % rozegranych meczów |
| 21/22 | 1 | 4% |
| 20/21 | 16 | 33% |
| 19/20 | 18 | 36% |
| 18/19 | 15 | 25% |
| 17/18 | 40 | 68% |
| 16/17 | 43 | 73% |
Umtitiemu może być teraz łatwiej znaleźć nowego pracodawcę, skoro w skali roku będzie zarabiał dużo mniej. Sport uważa, że dwa francuskie kluby są teraz w stanie pozwolić sobie na półroczne wypożyczenie 28-latka bez opcji wykupu, czego nie zrobiłyby wcześniej, gdy zarabiał około 9 milionów euro netto. Javi Miguel z ASa twierdzi jednak, że możliwość znalezienia Umtitiemu nowego pracodawcy jest bardzo odległa. Zawodnik godzi się na wypożyczenie, ale nie nadeszła do tej pory żadna oferta.
Zgodnie z doniesieniami mediów Umtiti będzie mógł też odejść za darmo w lecie 2023 roku. To utrudnia potencjalne zarobienie na transferze obrońcy, gdyby udało mu się odbudować karierę, ale na razie ta wizja jest bardzo odległa. Z kolei według Mundo Deportivo zarówno Francuz, jak i Barça będą mogli rozwiązać kontrakt dopiero po wpłaceniu odpowiedniej kwoty.
Komentarze (15)