Barça B remisuje z rezerwami Realu Madryt

Piotr Guziński

29 stycznia 2022, 21:38

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona B w 21. kolejce ligowej podjęła na stadionie Johana Cruyffa rezerwy Realu Madryt. Do kadry powrócili Balde i Abde, a swój debiut zanotował wreszcie Fabio Blanco. Po raz pierwszy w wyjściowym składzie pojawił się Kays Ruiz, który według niedawnych informacji miał opuścić klub. Podopiecznym Sergiego Barjuana udało się zremisować po bramkach Jordiego Escobara i Matheusa Pereiry.

Prowadzenie Realu po pierwszej połowie, kontuzja Balde

Od pierwszych minut Barcelona starała się narzucić swój styl gry, a rezerwy Realu intensywnie pracowały w pressingu. W 6. minucie faulowany przy linii bocznej został Balde i chwilę później okazało się, że lewy obrońca nie może kontynuować gry. W 10. minucie znakomicie w pole karne dograł Guillem Jaime, a strzał oddał Ferran Jutglà. Piłka nie znalazła się w siatce tylko dzięki świetnej interwencji Fuidiasa. W 15. minucie uderzeniem zza pola karnego chciał zagrozić Kays, jednak bramkarz nie miał problemów, by złapać futbolówkę. W 24. minucie z okolicy szesnastego metra uderzył Juanmi Latasa, a piłka poleciała prosto w prawy róg bramki i Castilla objęła prowadzenie. Barça B odpowiedziała dwie minuty później, gdy groźny strzał głową oddał Matheus. W 29. minucie uderzeniem zza szesnastki postraszył Sanz, jednak golkiper ponownie obronił. Do końca pierwszej połowy podopieczni Barjuana dominowali i częściej byli przy piłce, jednak nie byli w stanie dojść do dogodnych okazji.

Walka do samego końca i wywalczony remis

Druga część meczu nie rozpoczęła się dla Barçy B zbyt dobrze, gdyż już w 48. minucie rezerwy Realu przeprowadziły akcję lewym skrzydłem, a dośrodkowanie Carlosa Dotora głową skierował do siatki Latasa, podwyższając tym samym prowadzenie swojego zespołu. Barça B odpowiedziała groźnym atakiem dwie minuty później, ale strzał Matheusa został zablokowany. W 69. minucie znakomitym miękkim uderzeniem zza pola karnego popisał się Pereira. Piłka wpadła w sam górny róg bramki. Bramka Brazylijczyka dała rezerwom nadzieję na wyrównanie i chwilę później groźnie z rzutu wolnego uderzył Jandro. W kolejnych minutach Barcelona zdecydowanie dominowała i dyktowała warunki. W 83. minucie świetną okazję na gola miał Jutglà, jednak bramkarz znakomicie interweniował. W 85. minucie imponujące podanie posłał do Abde Jandro Orellana, lecz strzał skrzydłowego został obroniony. W 86. minucie rezerwy ruszyły z kontratakiem i po faulu na Jutgli czerwoną kartkę otrzymał Pablo Marin. W 95. minucie w polu karnym podopieczni Sergiego stworzyli kolejny raz zagrożenie. Do futbolówki po nieudanym strzale Abde dopadł Escobar i pewnie wykończył akcję, doprowadzając tym samym do remisu.

Dobre spotkanie rozegrał dzisiaj Kays Ruiz, który napędzał większość ataków, rozciągał grę podaniami i był cały czas aktywny. Bardzo solidnie zaprezentował się Álvaro Sanz, który świetnie spisywał się w defensywie i regularnie przerywał akcje rezerw Realu. Bardzo dobrze wyglądał po wejściu Jandro Orellana, a udany debiut zanotował Fabio Blanco. Skrzydłowy często zaczynał akcje w środku boiska, tworzył zagrożenie i mógł zakończyć dzisiejszy pojedynek z asystą. Na wyróżnienie zasługuje także Matheus Pereira. Nie można natomiast pochwalić Abde, który podejmował wiele złych decyzji i notował proste straty. 

Barcelona B: Arnau Tenas; Guillem Jaime (61’ Fabio Blanco), Mika Marmol, Ramos Mingo (61’ Jandro Orellana), Alejandro Balde (7’ Arnau Comas); Matheus Pereira, Álvaro Sanz, Kays Ruiz (87’ Lucas de Vega); EZ Abde, Ferran Jutglà, Ilias Akhomach (87’ Jordi Escobar).

Real Madryt Castilla: Fuidias; Santos, Rafa Marin (29’ Álvaro Carillo), Pablo Ramon; Marvin Park (63’ Mario Martin), Dotor, Blanco, Morante (75’ Edgar Pujol), Peter Federico (75’ Aranda); Latasa, Sergio Arribas.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze