Mateu Alemany wziął dziś udział w wykładzie dla studentów biznesu w sporcie na London School of Economics Sports Business. Dyrektor sportowy FC Barcelony opowiedział o wielu ciekawych tematach, m.in. o odejściu Leo Messiego czy o finansowym fair play.
- Odejście Messiego niestety nie było niespodzianką. To była wtedy rzeczywistość. Jedynym sposobem, by został, było dołączenie do czegoś, do czego nie chcieliśmy dołączyć. Zdecydowaliśmy, że klub był ponad każdą osobą. Komercyjnie wiele straciliśmy.
- Futbol idzie amerykańską ścieżką. FIFA i UEFA muszą znaleźć równowagę między najlepszymi klubami i kibicami we wszystkich formatach rozgrywek. Ludzie nie rozumieją Superligi jako projektu, ale najlepsze kluby mówią UEFA, że chcą być tego częścią.
- Brak awansu do Ligi Mistrzów byłby katastrofą. Z naszą kadrą nie biorę pod uwagę takiego scenariusza. Xavi bardzo dobrze radzi sobie w pierwszych miesiącach. Jesteśmy zadowoleni z jego pracy. Za każdym razem, gdy kogoś pozyskujemy, jest to zależne od trenera. Xavi był kluczowy w podejmowaniu decyzji transferowych zimą.
- Nie mogę mówić o nazwiskach. FC Barcelona to wciąż jeden z najlepszych klubów świata i naszym celem zawsze jest posiadanie kadry, która może rywalizować. Pracujemy nad tym. Zatrudnienie piłkarza różni się od zatrudnienia jakiegokolwiek innego pracownika. Trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników, np. finansowe fair play. To złożona sprawa. Gdybyśmy musieli sprzedać kogoś z powodu problemów finansowych, wychowankowie byliby na ostatnim miejscu. To przyszłość naszego klubu.
- Jestem przekonany, że Ansu Fati będzie bardzo ważny dla Barcelony. Klub chce mu pomóc tak jak każdemu, kto jest w trudnej sytuacji. Jego otoczenie i rodzina są bardzo mili, na pewno też go wspierają.
- Wprowadzenie finansowego fair play w europejskich klubach jest bardzo ważne. W Hiszpanii ten mechanizm jest bardzo ostry, a w Europie nie stosuje się tych samych kryteriów. Proszę o ustalenie standardu dla wszystkich.
- Futbol to praca 24 godziny na dobę. W niedziele bardzo cierpię. Trzeba być skoncentrowanym i pracować.
- Piłka kobieca to rosnący rynek, pracujemy, bo go promować.
Komentarze (80)