Manuel Castells, hiszpański socjolog, profesor uniwersytecki oraz minister szkolnictwa wyższego Hiszpanii w latach 2020-2021 podzielił się na łamach dziennika La Vanguardia swoją opinią na temat porozumienia FC Barcelony ze Spotify w ramach umowy sponsorskiej. 80-latek jest zdecydowanie przeciwny współpracy ze szwedzką firmą.
- Moja Barça sprzedała duszę diabłu o imieniu Spotify – tak zaczyna swój artykuł Manuel Castells, stwierdzając następnie, że szwedzka firma świadczy swoje usługi dla każdej dobrze sprzedającej się treści bez żadnych skrupułów, zapewniając przy tym z hipokryzją, że nie jest medium, a jedynie „platformą dystrybuującą”. Castells krytykuje też Spotify za współprace z Joe Roganem, który według niego lgnie do grup rasistowskich i seksistowskich.
- Najgorsze jest podejście Spotify. Prezes firmy Daniel Ek pokazał swoją hipokryzję usuwając kilka szczególnie obraźliwych podcastów, ale pozostawiając Rogana, argumentując, że nie można ograniczać wolności twórców. Czy rasistowski i antyszczepionkowy komik jest twórcą? – komentował Castells.
- Neil Young przewodzi ruchowi muzyków i artystów, którzy rezygnują ze współpracy ze Spotify. I właśnie w tej chwili Barça postanawia sprzedać koszulkę drużyny męskiej oraz żeńskiej, stroje treningowe, a także samą nazwę Camp Nou globalnie skonfliktowanej firmie Spotify. (O to chodziło, prawda? O bycie globalnym…). To będzie katastrofa wizerunkowa, jeśli porozumienie nie zostanie anulowane na zgromadzeniu socios. To źle, że jest się biednym i ponosi się porażki pod względem sportowym, ale ostatnią rzeczą, jaką można stracić, są wartości, które zawsze charakteryzowały Barçę, i z których my, culés, jesteśmy dumni. Ja zwrócę karnet socio. Jest jeszcze czas na bycie biednym, ale uczciwym, dopóki Xavi i nasza młodzież nas z tego nie wyciągną – stwierdził Castells.
Komentarze (48)