Wygląda na to, że Andreas Christensen jest coraz bliżej zostania piłkarzem Barcelony. Media zgadzają się, że Barça zrobiła duże postępy w negocjacjach z Duńczykiem.
Jako pierwszy o sprawie Christensena pisał dziś dziennik Sport, który informował, że Barcelona praktycznie doszła do porozumienia z obrońcą ws. czteroletniego kontraktu. 25-latek i jego przedstawiciele zgodzili się werbalnie na przeniesienie się gracza na Camp Nou, ale temat musiał poczekać do ostatecznego spotkania z Chelsea. Dziennikarz Gerard Romero potwierdził, że Barça ma już wszystko uzgodnione z Christensenem na 99% i tylko kataklizm może sprawić, że piłkarz nie trafi do katalońskiego klubu.
Matteo Moretto nieco studzi te doniesienia, podkreślając, że nic nie zostało jeszcze zamknięte, a Barcelona ma konkurencję w postaci Bayernu, który nie zrezygnował z licytacji. Dziennikarz informuje jednak również, że od wczoraj odbywały się rozmowy z udziałem Mateu Alemanyego i Jordiego Cruyffa w Londynie. Barcelona poprawiła ofertę dla Christensena, ponieważ chce ubiec pozostałe kluby zainteresowane zawodnikiem. W przyszłym tygodniu ma odbyć się kolejne kluczowe spotkanie, na którym dojdzie do próby finalizowania operacji. Moretto podsumowuje, że Barça jest na dobrej drodze, aby to zrobić, a na przejście Christensena do katalońskiego klubu nalega nawet jego partnerka.
Na temat Christensena wypowiedział się Cesc Fabregas. – Wygląda na świetnego gracza, byłby wspaniałym transferem, przychodząc za darmo. Kiedy przybyłem do Chelsea w 2014 roku, trenował z nami od czasu do czasu. Był typowym młodym zawodnikiem, który awansował, i już było widać sposób, w jaki czyta grę i przewiduje zagrania. Bardzo dobrze wyprowadza piłkę, jest szybki, chce się poprawiać i rywalizować w wielkich spotkaniach. Zawsze mówię, że czasem brakuje mu bycia trochę draniem. Trochę widzę to też u Erica Garcii, chociaż go nie znam. W dzisiejszej piłce nożnej, nikogo w tym miejscu nie atakując, trzeba być trochę bardziej zdecydowanym.
Komentarze (20)