Po sukcesie z Pedrim Barcelona dalej poszukuje talentów na hiszpańskim rynku i możliwe, że już wkrótce podpisze kontrakt z utalentowanym Pablo Torre. Pomocnik Racingu nie jest jednak jedynym, który może zasilić szeregi Barçy, a Duma Katalonii uważnie monitoruje także innych utalentowanych chłopaków.
Pablo Torre blisko dołączenia do Barcelony
Jesús García-Bermejo, a więc dziennikarz najbardziej obeznany z tym, co dzieje się w Racingu Santander, twierdzi, że Barça jest bardzo blisko podpisania kontraktu z Pablo. Projekt sportowy zaoferowany przez Blaugranę ma być wysoko ceniony w środowisku piłkarza, a oferta ekonomiczna jest lepsza niż ta z Realu Madryt. Cała operacja może zostać wkrótce zamknięta. Warto zaznaczyć, że agent Pablo ma znakomite relacje z Xavim i z samą Barceloną. Jest także przedstawicielem Gerarda Piqué i Riquiego Puiga. W ostatnich godzinach temat sprowadzenia Torre znacznie przyspieszył, a z zawodnikiem kontaktował się podobno Xavi Hernández, który sprawił, że pomocnik uwierzył w projekt sportowy klubu. Klauzula utalentowanego pomocnika wynosi aktualnie dziesięć milionów euro, jednak niektóre media twierdzą, że ostateczna kwota zapłaty może być niższa.
Pablo to pomocnik obdarzony znakomitą techniką, który wyróżnia się zwinnością, grą na jeden kontakt, umiejętnością wygrywania pojedynków, kreatywnością, kontrolą piłki i wizją gry. Trzeba zwrócić uwagę na jego inteligencję i umiejętność zdobywania bramek, a także duże opanowanie w polu karnym. Torre swoim profilem przypomina odrobinę młodego Isco, a także Lukę Modricia i uważany jest za najbardziej utalentowanego piłkarza Racingu od czasu Sergio Canalesa. Wyróżnić można u niego również bardzo dobre uderzenie z dystansu i dośrodkowania ze stojącej piłki.
Młody Hiszpan ma w tym sezonie w Primera RFEF sześć goli i tyle samo asyst. W większą liczbę bramek w tej kampanii ligowej jest zaangażowany jedynie 32-letni Ander Vitoria. Nic więc dziwnego, że Barça chce wykorzystać dobre kontakty i zapewnić sobie transfer kolejnego młodego Hiszpana, który obecnie pokazuje ogromne umiejętności i którego sprowadzenie może okazać się podobnym sukcesem do tego związanego z kupnem Pedriego. Pablo ma być w dynamice pierwszej drużyny, jednak wiele wskazuje, że zostanie zarejestrowany w rezerwach, by móc grać regularnie. Nie jest też wykluczone jego pozostanie na wypożyczeniu w Racingu, jeśli drużyna wywalczy awans do LaLiga2.
Wzmożone zainteresowanie hiszpańskimi talentami przez Barcelonę
Pablo nie jest jedynym zawodnikiem, który może w najbliższej przyszłości dołączyć do Blaugrany. Nil Sola, korespondent Mundo Deportivo i człowiek związany z Gironą, podaje, że Barcelona może pozyskać Arnau Martíneza. Arnau to piłkarz urodzony w 2003 roku, który aktualnie jest jedną z największych rewelacji w LaLiga2 i na koncie ma bramkę oraz pięć kończących podań. Martínez jest byłym zawodnikiem La Masii i jest graczem bardzo wszechstronnym. Może grać na środku obrony, a także jako prawy defensor lub nawet jako typowy wahadłowy. Według Soli Barça może zdecydować się na jego kupno i pozostawienie go na wypożyczeniu w Gironie, jak miało to miejsce w przypadku Pedriego i umowy z Las Palmas. Media podają, że w przypadku braku awansu do LaLigi klauzula wykupu Martíneza będzie wynosiła zaledwie pięć milionów euro, co jest ceną niezwykle kuszącą.
Kolejnym piłkarzem uważnie obserwowanym przez klub jest Alberto Moleiro. Sport twierdzi, że Barcelona wysłała swoich emisariuszy, by zobaczyli go w akcji na żywo, a celem miałoby być wcześniejsze zapewnienie sobie jego transferu. Moleiro to piłkarz o profilu nieco podobnym do Pedriego, jednak jeszcze lepiej radzi sobie w bezpośrednich pojedynkach i ma w sobie więcej z typowego skrzydłowego. W tej kampanii Alberto rozegrał ponad 1000 minut i w tym czasie udało mu się zdobyć dwie bramki.
Na celowniku Barçy znajduje się także Alejandro Frances, który gra głównie na środku defensywny, ale z powodzeniem może wystąpić też na prawej flance i notował również występy na lewej stronie obrony. W LaLiga2 gra regularnie już od poprzedniego sezonu i jest jednym z liderów Realu Saragossy. Alejandro został także wybrany do najlepszej jedenastki pierwszej części sezonu ligowego. Jego pozyskaniem zainteresowane są m.in. Real Madryt, Juventus, Sevilla i Villarreal, a cena za niego miałaby wynieść około siedmiu milionów euro.
Nie tak dawno media wspominały o zainteresowaniu Chukim, który uważany jest za jednego z najbardziej utalentowanych graczy Realu Valladolid, a z klubem łączony był także Noel López, który gra na środku ataku w Deportivo La Coruñi. Latem hiszpańskie dzienniki twierdziły, że Barcelona interesuje się Jonem Karrikaburu z rezerw Realu Sociedad, jednak napastnik przedłużył swój kontrakt. W drugiej lidze ma na koncie obecnie siedem trafień i jest możliwe, że zainteresowanie jeszcze powróci podczas kolejnego okienka transferowego.
Obserwacja młodych talentów z hiszpańskich lig nie może dziwić, biorąc pod uwagę niskie kwoty i prezentowaną ogromną jakość. Nie możemy być pewni, że każdy transfer zakończy się takim sukcesem jak z Pedrim, jednak inwestowanie w utalentowanych graczy i rynek w Hiszpanii z pewnością jest dobrym rozwiązaniem i w przyszłości może przynieść dywidendy.
Aktualizacja
12:50 Hiszpańskie media zgadzają się, że Pablo Torre zostanie piłkarzem Barcelony. Gerard Romero informuje, że transfer ma opiewać na 5 milionów euro + bonusy uzależnione od realizacji określonych celów.
Komentarze (55)