Barcelona jest zdecydowana zatrzymać Adamę Traorę. Klub rozważa różne opcje, żeby wykupić skrzydłowego z Wolverhampton po zakończeniu jego wypożyczenia.
Sport jest przekonany, że Adama Traoré będzie piłkarzem Barcelony w przyszłym sezonie. Operacja nie jest jeszcze zakończona, ale klub obiecał to skrzydłowemu za jego zaangażowanie i pomoc przy zorganizowaniu wypożyczenia w trudnej sytuacji finansowej Barçy. Agent zawodnika Jorge Mendes ma kilka pomysłów na to, jak wykupić go bez konieczności płacenia Wolverhampton 30 milionów euro.
Barcelona myślała o sprowadzeniu swojego wychowanka już zeszłego lata, ale wtedy nie było wiadomo, czy Ousmane Dembélé zostanie sprzedany, czekano także na powrót Ansu Fatiego. Sytuacja zmieniła się zimą, na operację nalegał Jorge Mendes, a sam zawodnik dał zielone światło do wypożyczenia pod koniec grudnia po odbyciu rozmowy z Joanem Laportą. Skrzydłowy zdecydował się obniżyć swoją pensję i nie słuchał ofert, m.in. z Tottenhamu.
Barça chce odwdzięczyć się Traoré wykupując go po sezonie z Wolverhampton. Klub nie chce płacić jednak Anglikom 30 milionów euro i wspólnie z Jorge Mendesem szuka innych opcji przeprowadzenia operacji. Pierwszą możliwością jest wymiana Adamy na Francisco Trincão, który jest obecnie wypożyczony z Barcelony do Wolverhampton. Do operacji mógłby zostać włączony Riqui Puig, a jeśli zespół z Premier League się na to nie zgodzi, wtedy byłoby rozważane przedłużenie wypożyczenia Traoré o kolejny sezon.
Sam zawodnik chciałby wrócić na stałe do Barcelony i związać się z nią czteroletnim kontraktem. Co ważne, Sport uważa, że jego sytuacja nie jest związana z przyszłością Ousmane'a Dembélé. Nawet gdyby Francuz przedłużył umowę z Barçą, to klub nadal byłby gotowy wykupić Traoré.
Komentarze (16)