Plany kadrowe Barcelony na następny sezon

Dariusz Maruszczak

8 marca 2022, 15:45

Sport, AS, Mundo Deportivo, Cadena SER, Marca

23 komentarze

Fot. Getty Images

  • Dziś pojawiło się mnóstwo informacji związanych z Barceloną, w tym te dotyczące planów kadrowych na nowy sezon
  • Katalończycy są o krok od zakontraktowania Christensena, ale zamierzają sprowadzić też innych graczy w lecie, w tym konkurencję dla Ter Stegena
  • Barça chce zatrzymać weteranów i może mieć problem z przedłużeniem kontraktu Ronalda Araujo

Liczba opublikowanych informacji w tak krótkim czasie wskazuje, że pochodzą one bezpośrednio z klubu. Media są zgodne, że pierwszym letnim wzmocnieniem Barcelony będzie Andreas Christensen. Duńczyk ma związać się z klubem do 2027 roku i zarabiać około 6,5 miliona euro rocznie. Dziś odbywa się spotkanie agentów i prawników Christensena z Blaugraną, a sam obrońca też w nim uczestniczy poprzez wideokonferencję. Wszystkie dokumenty mają zostać podpisane do jutra. Jak donosiło Mundo Deportivo, ojciec 25-latka wolał, aby jego syn został w Anglii, ale gracz bardzo chce trafić na Camp Nou. Transfer wkrótce powinien zostać oficjalnie ogłoszony. Nie będzie to jedyny ruch katalońskiego klubu. Blaugrana ma celować w sprowadzenie w lecie co najmniej czterech zawodników.

Napastnik głównym celem

Priorytetem ma być pozyskanie Erlinga Hålanda, ale Barcelona zdaje sobie sprawę, że może się to nie udać, więc pracuje już nad innymi kandydaturami. Sport wymienia wśród nich Darwina Núñeza, Karima Adeyemiego, Patricka Schicka i André Silvę. Zdaniem dziennika odejść mogą Martin Braithwaite i Memphis Depay, a pozostanie Luuka de Jonga jest niemal niemożliwe. Z kolei Mundo Deportivo uważa, że Barcelona wyklucza pozyskanie Adeyemiego, ponieważ jest graczem o profilu skrzydłowego. Javi Miguel z dziennika AS donosi, że Duma Katalonii nie sprowadzi też Alexandra Isaka, bo uważa, że klub potrzebuje czołowego napastnika.

Wzmocnienia na innych pozycjach

Zgodnie z doniesieniami Barcelona nie jest przekonana co do dyspozycji Marca-André ter Stegena i dlatego zamierza szukać alternatywy dla Niemca, gdyby ten nie odzyskał swojego najwyższego poziomu. Klub chce wzmocnić bramkę zawodnikiem mogącym podjąć rywalizację z 29-latkiem.

Na celowniku Blaugrany jest też inny obrońca Chelsea César Azpilicueta, ale operację utrudnia możliwość jednostronnego przedłużenia kontraktu Hiszpana przez Chelsea po rozegraniu określonej liczby meczów. Prawego obrońcę kusi przejście do Barcelony, ale nie chce psuć swoich relacji z londyńskim klubem. Na celowniku jest też inny zawodnik grający na tej pozycji Noussair Mazraoui. Według Fabrizio Romano Barca złożyła pierwszą propozycję, a zawodnikiem interesują się także Borussia Dortmund i Milan. Natomiast klubowy kolega Mazraouiego Nicolas Tagliafico też czeka na ofertę z Blaugrany. Sport zauważa, że inną opcją na wzmocnienie lewej obrony może być Douglas Santos z Zenitu, który dzięki przepisom FIFA jest w stanie rozwiązać kontrakt z obecnym pracodawcą. Jeżeli chodzi o drugą linię, faworytem do wzmocnienia Barcelony jest Franck Kessie.

Trudne negocjacje

Barcelona ma też kilka nierozwiązanych spraw, jeżeli chodzi o kontrakty swoich zawodników. Już w czerwcu wygasają umowy Sergiego Roberto i Ousmane’a Dembélé. Klub przyznaje, że trudno będzie kontynuować współpracę z wychowankiem. Barça nie zamierza składać Francuzowi żadnej oferty i uważa, że jeśli piłkarz chce zostać w klubie, sam musi zrobić pierwszy krok. W toku są za to rozmowy z Gavim i Ronaldem Araujo, które zdaniem Barcelony przebiegają dobrze. Obaj zawodnicy chcą zostać na Camp Nou, ale Barça obawia się zwłaszcza o Urugwajczyka. Stoper ma bardzo dużo ofert z różnych klubów, więc negocjacje nie będą łatwe i klub nie wyklucza, że może dojść do przykrej niespodzianki.

Weterani w cenie, Frenkie de Jong nie na sprzedaż

Barcelona chce kontynuować współpracę z takimi weteranami jak Sergio Busquets, Gerard Piqué czy Jordi Alba. Xavi jest bardzo zadowolony z ich wydajności i mają oni zostać na kolejny sezon. Podobnie jest w przypadku Daniego Alvesa, z którym Barça musiałaby jednak podpisać nowy kontrakt. Klub nie ma też wątpliwości co do Frenkiego de Jonga. Holender nie będzie w lecie dostępny na sprzedaż. Niepewna jest za to sytuacja Adamy Traoré. Z uwagi na ograniczone możliwości finansowe Barcelona musi liczyć na dojście do porozumienia z Wolverhampton ws. wymiany za Francisco Trincão. W przeciwnym wypadku trudno będzie sfinalizować operację. Sport donosi, że Barcelona liczy na sprzedaż kilku graczy jeszcze przed 30 czerwca, a klub może zarobić około 50 milionów euro za Clementa Lengleta i Sergiño Desta. Pierwszym jest zainteresowane Newcastle, a drugim Monaco.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze