Mur obronny tureckiego zespołu był nie do pokonania dla większości zawodników Blaugrany z wyjątkiem Traoré. 26-latek był bodaj jedynym graczem Dumy Katalonii, który potrafił regularnie robić różnicę i zdobywać teren. Traoré imponował zwłaszcza w dryblingu - 7 z 8 jego prób zakończyło się powodzeniem. Skuteczność na poziomie 87,5% to najwyższy wynik skrzydłowego w tym sezonie. Zawodnik wypożyczony z Wolverhampton osiem razy dośrodkowywał w pole karne, a po jednej z jego akcji Frenkie de Jong trafił w słupek. W większości przypadków piłka nie docierała jednak do jego partnerów. – Nie jesteśmy zadowoleni z remisu. Zobaczymy, co się stanie w Turcji – powiedział po zakończeniu pojedynku.
Wysiłki Traoré na niewiele się zdały, ale skrzydłowy i tak może być bardziej zadowolony ze swojego występu niż Ousmane Dembélé. Wejście Francuza w przerwie było dużo gorsze niż w starciu z Athletikiem i trudno było mu tworzyć zagrożenie na obu skrzydłach. Nie tylko był mniej skuteczny w dryblingu niż Traoré (3 z 8 udanych akcji), ale też zanotował gigantyczną liczbę strat jak na 45 minut gry (22), wyższą niż Adama w 80 minut (19). Jeżeli Dembélé chce walczyć o miejsce w składzie, musi poprawić poziom, ponieważ konfrontacja z Elche również nie była w jego wykonaniu najlepsza.
Traoré pod względem dryblingu spisuje się doskonale w tym sezonie. Według statystyk WhoScored średnio na mecz LaLigi ma 2,6 takiego zagrania, a lepszym wynikiem mogą pochwalić się tylko Vinicius (3) i Abde Ezzalzouli (3,4). Również Dembélé (2) musi uznać wyższość 26-latka. W Lidze Europy Traoré już teraz nie ma sobie równych (4,3) z grona zawodników, którzy rozegrali więcej niż jeden mecz. Adama znacznie dystansuje także kolegów z drużyny: Dembélé (2,7) i Nico Gonzáleza (2). Skrzydłowy ma jednak nad czym pracować, żeby być skuteczniejszym przy wykańczaniu akcji.
Komentarze (24)