Sytuacja kadrowa na prawej obronie Barcelony jest dość niepewna w kontekście następnego sezonu. Corriere dello Sport podaje, że Sergiño Dest nie wyklucza zaakceptowania propozycji Romy, gdyby jego położenie w klubie nie było takie, jakiego by oczekiwał.
Dest od początku sezonu był krytykowany za niewystarczająco wysoką wydajność. W ostatnich tygodniach Amerykanin się poprawił, ale jego przyszłość wciąż pozostaje niepewna, zwłaszcza że do Barcelony mogą w lecie trafić inni prawi obrońcy. Tymczasem z Włoch od dłuższego czasu płyną doniesienia o zainteresowaniu 21-latkiem ze strony Romy. Ostatnio dziennik Corriere dello Sport poinformował, że Dest nie wyklucza przeniesienia się do tego klubu, gdyby mógł w nim liczyć na więcej szans niż w zespole Blaugrany.
Nie da się ukryć, że Barcelona ma na celowniku innych prawych obrońców. Jednym z głównych celów klubu na najbliższe lato miał być César Azpilicueta, ale jego sytuacja jest skomplikowana ze względu na potencjalne automatyczne przedłużenie kontraktu z Chelsea i zakaz sprzedaży graczy. Drugim zawodnikiem znajdującym się w obrębie zainteresowań Dumy Katalonii jest Noussair Mazraoui. 24-latek na pewno odejdzie w lipcu z Ajaksu, a według Fabrizio Romano Barça miała mu zaoferować kontrakt opiewający na 5 milionów euro rocznie. Zdaniem Sportu Barcelona uważa, że operacja jest na dobrej drodze, ponieważ zawodnik nie otrzymał do tej pory lepszej propozycji. Wciąż w grze są jednak Borussia Dortmund, Arsenal czy Leeds United.
Gdyby Azpilicueta lub Mazraoui podpisali kontrakt z Barceloną, dla Desta mogłoby zabraknąć miejsca w składzie, co miałoby dla niego duże znaczenie w roku mistrzostw świata. Tym bardziej, że Dani Alves mógłby pozostać na Camp Nou na jeszcze jeden rok. Większość informacji wskazuje, że Barça chciałaby kontynuować współpracę z weteranem. Ponadto sprzedaż Desta mogłaby nieco poprawić sytuację finansową klubu.
Komentarze (13)