Ousmane Dembélé posadził na ławce Adamę Traoré

Maciej Łoś

2 kwietnia 2022, 18:00

Mundo Deportivo

28 komentarzy

Fot. Getty Images

Ousmane Dembélé ma za sobą bardzo udany okres. Francuz stał się kluczową postacią w układance Xaviego Hernándeza, wygrywając rywalizację na prawej stronie ataku z Adamą Traoré.

Jeszcze w styczniu wydawało się, że dni Ousmane'a Dembélé w Barcelonie są policzone. Po tym, jak Francuz nie zaakceptował ostatniej oferty Barcelony, był zmuszany do opuszczenia klubu w zimowym oknie transferowym. Tak się nie stało, dlatego wydawało się, że skrzydłowy resztę sezonu spędzi na trybunach. Tym bardziej, że Barça wypożyczyła Adamę Traoré, który w swoich pierwszych meczach po powrocie zbierał bardzo pozytywne reakcje.

Rzeczywistość okazała się jednak inna. Xavi dał ostatnią szansę Dembélé i zdecydował się powoływać go do kadry meczowej i na początku wpuszczać z ławki rezerwowych. Kibice na Camp Nou gwizdali na Francuza, ale bardzo szybko te reakcje zaczęły przeradzać się w brawa dzięki jego dobrej grze. Traoré przygasł, a mistrz świata z 2018 roku odzyskał swoją pozycję w pierwszym składzie Barcelony.

W marcu Dembélé wyszedł w pierwszym składzie w trzech z pięciu rozgrywanych meczach: z Elche, Osasuną i Realem Madryt. W obydwu starciach dwumeczu Ligi Europy z Galatasarayem podnosił się z ławki rezerwowych. Zanotował w sumie 355 minut i zaliczył cztery asysty. Dla porównania, Traoré zagrał w pierwszej jedenastce tylko w dwóch meczach z klubem ze Stambułu, a w pozostałych trzech pojedynkach łącznie przebywał na boisku przez zaledwie 25 minut. W sumie przez cały marzec zanotował 150 minut, czyli ponad dwa razy mniej od swojego konkurenta do gry na prawym skrzydle.

Wszystko wskazuje na to, że w jutrzejszym meczu z Sevillą to właśnie Dembélé ponownie wystąpi w pierwszym składzie, a Traoré rozpocznie pojedynek na ławce rezerwowych. Francuz nie brał udziału w meczach reprezentacji Francji podczas ostatniej przerwy na kadrę, dzięki czemu jest wypoczęty i gotowy na kolejne wyzwania.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (28)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze