Barcelona stale się rozwija, o czym świadczy kolejna wygrana z Sevillą i awans na drugie miejsce w tabeli LaLigi. Katalończycy zaczęli zwyciężać z naprawdę mocnymi zespołami, a ich forma w Primera División stawia drużynę w czołówce rywalizacji w europejskich ligach. Barcelona zaczęła rok od skromnej wygranej z Mallorcą (1:0), ale później potrafiła już pokonywać takie ekipy jak Atlético (4:2), Valencia (4:1), Athletic (4:0), Real Madryt (4:0) czy Sevilla (1:0). Drużyna Xaviego straciła punkty jedynie w pechowych okolicznościach konfrontacji z Granadą (1:1) i Espanyolem (2:2).
W 2022 roku Barcelona sięgnęła więc po 29 z 33 możliwych do zdobycia punktów. Jak podaje Mundo Deportivo, tylko Liverpool może pochwalić się lepszym bilansem (31 z 33 pkt). Barça dystansuje takie ekipy jak Atlético (28 z 36), Napoli (27 z 36), Milan (24 z 33), Manchester City (23 z 30), Real (23 z 30), Bayern (23 z 33) i PSG (22 z 33). Poprawa Blaugrany od przybycia Xaviego jest widoczna gołym okiem. Barcelona pod wodzą tego trenera zdobyła 40 punktów w LaLidze i tylko Real Madryt utrzymał tempo narzucone przez nowego szkoleniowca Katalończyków, sięgając po 42 punkty, ale mając rozegrany jeden mecz więcej. Mimo tego zaległego spotkania Barça zdobyła 10 oczek więcej niż Sevilla, 8 więcej niż Betis i 6 więcej niż Atlético.
Barcelona rozpędzona sześcioma zwycięstwami z rzędu wciąż marzy o mistrzostwie, ale żeby mogło do tego dojść, Real Madryt musiałby przegrać 3 z 8 pozostałych spotkań, przy komplecie wygranych Katalończyków. Los Blancos mają nieco trudniejszy terminarz, a ponadto spotkają się z poważniejszymi rywalami w Lidze Mistrzów niż Barça w Lidze Europy, ale wyzwanie i tak wygląda na bardzo trudne. Warto przypomnieć, że w drugiej połowie poprzedniego sezonu Barcelona też zaczęła odrabiać straty do lidera, a na początku 2021 roku sięgnęła po 46 z 51 możliwych do zdobycia punktów. Mimo to w momencie, gdy mogła awansować na pierwsze miejsce, przegrała z Granadą. Morale spadło, a zespół Ronalda Koemana nie zdołał wrócić do dawnej dynamiki i ostatecznie zakończył sezon na trzeciej pozycji.
Komentarze (14)